#it
emu
psy
syn

Dziennikarz pyta par─Ö...

Dziennikarz pyta par─Ö ma┼é┼╝e┼äsk─ů obchodz─ůc─ů z┼éote gody:
- Jak pa┼ästwu min─ů┼é ten czas?
- Jak 5 minut - odpowiada ┼╝ona.
- ...pod wod─ů bez akwalungu ...- dodaje m─ů┼╝.

Obrotna kobitka w czasie...

Obrotna kobitka w czasie gdy m─ů┼╝ by┼é w pracy, przyjmowa┼éa kochanka. W pewnej chwili dzwonek do drzwi. Kochanek przera┼╝ony, ale kobitka t┼éumaczy mu spokojnie - schowaj si─Ö w ┼éazience. Tak te┼╝ i uczyni┼é. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e by┼é to drugi jej kochanek. Nie przejmuj─ůc si─Ö pierwszym posz┼éa do ┼é├│┼╝ka z drugim. W pewnym momencie znowu dzwoni kto┼Ť do drzwi. Kolejny gostek przera┼╝ony, kobitka ze spokojem mu t┼éumaczy - schowaj si─Ö w kuchni. Tak te┼╝ i uczyni┼é. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e by┼é to jej trzeci kochanek. Nie zwa┼╝aj─ůc na dw├│ch poprzednich, posz┼éa z nim do ┼é├│┼╝ka. Znowu dzwonek do drzwi. Kobitka my┼Ťli sobie: - Jeden jest w ┼éazience, drugi w kuchni, gdzie ja tego trzeciego schowam. Ju┼╝ wiem schowa si─Ö w zbroi kt├│ra stoi w pokoju. Tak te┼╝ i uczynili. Tym razem to by┼é m─ů┼╝. Ona do niego - Dzie┼ä dobry kochanie! Siada z nim przy stole - zaczynaj─ů rozmawia─ç. W pewnej chwili wychodzi pierwszy kochanek z ┼éazienki i m├│wi: - Ubikacja jest ju┼╝ naprawiona. W razie czego niech Pani raz jeszcze mnie wezwie. ┼╗ona m├│wi: - Dzi─Ökuje. Po chwili wychodzi drugi kochanek z kuchni i m├│wi: - Zlew ju┼╝ przetka┼éem, przyjd─Ö jutro naprawi─ç kuchenk─Ö. ┼╗ona odpowiada: - Dobrze prosz─Ö Pana. Trzeci kochanek stoi w pokoju w tej zbroi, widzi ca┼é─ů sytuacj─Ö, wychodz─ůcych kochank├│w i my┼Ťli co tu zrobi─ç. W pewnym momencie zaczyna i┼Ť─ç w tej zbroi i pyta si─Ö Pana Domu:
- Przepraszam, kt├│r─Ödy na Grunwald?!

┼╗ona budzi si─Ö rano po...

┼╗ona budzi si─Ö rano po Sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha w bok wym─Öczonego imprez─ů m─Ö┼╝a:
- Wiesz kochanie... jaka ja ju┼╝ jestem stara! Twarz mam ca┼é─ů pomarszczon─ů, biust obwis┼éy, oczy sine i podkr─ů┼╝one, fa┼édy na brzuchu, grube nogi i t┼éuste ramiona... Kochanie! Prosz─Ö ci─Ö, powiedz mi co┼Ť mi┼éego, ┼╝ebym si─Ö lepiej poczu┼éa w nowym roku...
- Eee... no... za to wzrok masz jak najbardziej w porz─ůdku!

Był sobie facet, który...

By┼é sobie facet, kt├│ry w┼éa┼Ťnie przeszed┼é ci─Ö┼╝ki rozw├│d z ┼╝on─ů. Pewnego dnia znalaz┼é lamp─Ö z d┼╝inem.
Dżin wyszedł i powiedział:
- Witaj, panie. Spełnię twoje trzy życzenia, ale czegokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie.
Nie bardzo się to mu spodobało, ale skorzystał z okazji.
Podał pierwsze życzenie:
- D┼╝inie, chc─Ö mie─ç dom na Hawajach.
Fruu. Dostał dom, a jego żona dwa.
Nie uszcz─Ö┼Ťliwi┼éo go to, ale poda┼é drugie ┼╝yczenie:
- D┼╝inie, chc─Ö dwa biliony dolar├│w.
Fruu. Dostał 2 biliony, a jego żona 4.
Jak dot─ůd facet nie by┼é zbyt szcz─Ö┼Ťliwy.
D┼╝in m├│wi:
- Zostało ci jeszcze jedno życzenie. I przypominam ci, cokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie.
- Taa, wiem, wiem.
Facet my┼Ťli naprawd─Ö mocno i wreszcie wykrzykuje:
- Mam! Dżinie, pobij mnie i zostaw w pół żywego!

Młody mężczyzna klęczy...

Młody mężczyzna klęczy na kolanach przed grobem i lamentuje:
- Dlaczego musia┼ée┼Ť umrze─ç? Dlaczego musia┼ée┼Ť odej┼Ť─ç?
A s─ůsiad si─Ö go pyta:
- Kogo pan tak żałuje? Ojca, syna?
- Pierwszego m─Ö┼╝a mojej ┼╝ony!

STA┼╗...

STA┼╗

II dzie┼ä ┼Ťwi─ůt. W kuchni rano stoj─Ö ja z ma┼é┼╝onk─ů i moi rodziciele. Moja ma┼é┼╝owina do mnie:
- Zimno mi jako┼Ť...
- No to chod┼║ - m├│wi─Ö - przytulink─Ö zrobimy.
Moja mama do ojca:
- Mi te┼╝ zimno...
- Herbat─ů mam Ci─Ö obla─ç?

Po 44 latach małżeństwa...

Po 44 latach ma┼é┼╝e┼ästwa m─ů┼╝ przygl─ůda si─Ö ┼╝onie i m├│wi:
- Kochanie, 44 lata temu mieli┼Ťmy tanie mieszkanie, tani samoch├│d, spali┼Ťmy na sofie i ogl─ůdali┼Ťmy TV w 10 calowym, czarno-bia┼éym telewizorze, ale za to, co noc spa┼éem z cudown─ů 23-letni─ů dziewczyn─ů. Teraz mam dom za 500000 dolar├│w, samoch├│d za 45000 dolar├│w, du┼╝e ┼é├│┼╝ko i telewizor plazmowy, ale sypiam z 67-letni─ů kobiet─ů. Wydaje mi si─Ö wi─Öc, ┼╝e nie wywi─ůzujesz si─Ö z naszej umowy...
Na to ┼╝ona spokojnie odpowiada:
-Kochanie! Znajd┼║ sobie cudown─ů 23-letni─ů dziewczyn─Ö, a ja sprawi─Ö, ┼╝e znowu b─Ödziesz mieszka┼é w tanim mieszkaniu, je┼║dzi┼é tanim samochodem, spa┼é na sofie i ogl─ůda┼é TV w 10-calowym, czarno-bia┼éym telewizorze.

Małżeństwo nowy dom......

Małżeństwo nowy dom... piękna łazienka z wieloma lustrami .
On poszed┼é zaprosi─ç na parapet├│wk─Ö, ona naga zacz─Ö┼éa ta┼äczy─ç nago w ┼éazience patrz─ůc na swoje pi─Ökne cia┼éo . Nagle po┼Ťlizgn─Ö┼éa si─Ö , zrobi┼éa szpagat i si─Ö przyssa┼éa . M─ů┼╝ wraca , patrzy ,┼éapie po pachy , pr├│buje podnie┼Ť─ç... nic!
Dzwoni do majstra. Ten patrzy i m├│wi :
- Panie trzeba ku─ç !
- Co Pan, K...a! Gres z W┼éoch za 4 ty┼Ť. euro!
- Hmmm... jest inna metoda,ale mo┼╝e si─Ö nie spodoba─ç ...
- Panie wszystko tylko nie Gres!
Więc majster zabiera się do roboty . Ślini palce, łapie kobietę za sutki i zaczyna delikatnie kręcić ...
- Co Pan k...a odp.....la? - krzyczy m─ů┼╝
- Panie... podnieci si─Ö, pu┼Ťci soki, przesuniemy do kuchni i oderwie si─Ö z linoleum.

M┼éody ┼╝onko┼Ť wybiera...

M┼éody ┼╝onko┼Ť wybiera si─Ö na saksy do Irlandii. W przeddzie┼ä wyjazdu prosi przyjaciela:
- Gdyby┼Ť si─Ö dowiedzia┼é, ┼╝e ┼╝ona mnie zdradzi┼éa, to wyrwij z p┼éotu sztachet─Ö. Po powrocie chc─Ö wiedzie─ç, ile razy przyprawi┼éa mi rogi. M┼éody ┼╝onko┼Ť wraca z Irlandii, patrzy, w p┼éocie brakuje jednej sztachetki.
- No - my┼Ťli sobie - ten jeden raz mog─Ö jej wybaczy─ç.
Wchodzi do domu, a żona rzuca mu się z płaczem na szyję.
- Dobrze, ┼╝e ju┼╝ jeste┼Ť! - szlocha.
- Ci miejscowi chuligani to mi trzy razy płot rozebrali! Sztachetka po sztachetce.

Małżeństwo przyszło do...

Ma┼é┼╝e┼ästwo przysz┼éo do ksi─Ödza po rad─Ö, poniewa┼╝ nie mogli mie─ç dzieci. Ksi─ůdz poradzi┼é im:
- Jed┼║cie na Jasn─ů G├│r─Ö i zapalcie ┼Ťwiec─Ö.
Po dziesi─Öciu latach ten sam ksi─ůdz przychodzi z kol─Öd─ů do tego ma┼é┼╝e┼ästwa i widz─ůc gromadk─Ö dzieci, pyta:
- A gdzie wasi rodzice?
- Pojechali na Jasn─ů G├│r─Ö zgasi─ç ┼Ťwiec─Ö, prosz─Ö ksi─Ödza!