Dzisiaj moja pi臋ciolatka...

Dzisiaj moja pi臋ciolatka wr贸ci艂a z letniego obozu z p艂aczem, bo jej koledzy i wychowawcy 艣miali si臋 z niej, bo nie umia艂a poprawnie zidentyfikowa膰 kolor贸w w trakcie zabawy. Wtedy m贸j m膮偶 si臋 przyzna艂, 偶e specjalnie 藕le j膮 nauczy艂 nazw kolor贸w my艣l膮c, 偶e to b臋dzie zabawne. YAFUD

Grzeczne kobiety id膮...

Grzeczne kobiety id膮 do nieba. Niegrzeczne maj膮 niebo na ziemi.

- Czy oskar偶ony jest 偶onaty?...

- Czy oskar偶ony jest 偶onaty?
- Nie, prosz臋 wysokiego s膮du. Ja tylko tak g艂upio wygl膮dam.

呕ona widzi m臋偶a, kt贸ry...

呕ona widzi m臋偶a, kt贸ry kroi Viagr臋 na 4 cz臋艣ci.
- Czemu j膮 kroisz na 4 cz臋艣ci? - pyta
- Chcia艂em ci臋 tylko poca艂owa膰.

FACHOWIEC - ENTOMOLOG...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dzi艣 sp臋dzi艂em 8 godzi...

Dzi艣 sp臋dzi艂em 8 godzi na komisariacie policji. Podczas kontroli, gdy wyjmowa艂em dokumenty z portfela wypad艂 mi woreczek strunowy z kostk膮 kalafonii. Pan policjant stwierdzi艂, 偶e to haszysz (bo tak go uczyli na szkoleniach) i za nic nie da艂 si臋 przekona膰, 偶e to s艂u偶y do lutowania, a nie do palenia. YAFUD

POMOCNA...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rozmawiaj膮 dwie przyjaci贸艂ki....

Rozmawiaj膮 dwie przyjaci贸艂ki. Jedna m贸wi:
- Mam wspania艂ego m臋偶a: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi pi艂ki no偶nej, a nawet mnie nie bije.
Na to druga:
- Dawno go sparali偶owa艂o?

PRAWDZIWY CUD...

PRAWDZIWY CUD

Lat temu hoho, siedzimy sobie z kole偶ank膮 na schodkach schroniska gdzie艣 w polskich g贸rach, wiecz贸r, 艣wierszcze graj膮, owiewa nas ciep艂y wieczorny wietrzyk, nagle w tym b艂ogim raju da艂o si臋 s艂ysze膰 szybkie, rytmiczne "klap, klap, klap, klap..." W 艣lad za d藕wi臋kiem, zza rogu, wybieg艂 osobnik odziany jedynie w bia艂e slipy, roze艣miany, dzier偶膮cy w d艂oni flaszk臋, biegn膮cy z t膮 zdobycz膮 w niewiadomym kierunku.
I nagle jebuuuuuuuut... Osobnik zrobi艂 salto, upad艂 na kraw臋偶nik, przeturla艂 si臋, wsta艂 ca艂y zakrwawiony, z rozbitej czachy p艂yn臋艂a mu struga po brodzie, w obdartych kolanach mo偶na by艂o dostrzec powbijane drobne kamyczki... Popatrzy艂 na siebie, na flaszk臋...:
- TO CUD, CUD, ONA JEST CA艁A!
Klap, klap, klap... I pobieg艂 dalej...

Przed przej艣ciem dla...

Przed przej艣ciem dla pieszych stoi trz臋s膮ca si臋 starowinka o laseczce. Obok m艂odzian.
- Ch艂opcze, przeprowadzisz mnie na drug膮 stron臋?
- Oczywi艣cie, babciu. Zaraz si臋 zapali zielone 艣wiat艂o...
- Na zielonym, k***a, to se sama przejd臋!