Dzisiaj moja pi臋ciolatka...

Dzisiaj moja pi臋ciolatka wr贸ci艂a z letniego obozu z p艂aczem, bo jej koledzy i wychowawcy 艣miali si臋 z niej, bo nie umia艂a poprawnie zidentyfikowa膰 kolor贸w w trakcie zabawy. Wtedy m贸j m膮偶 si臋 przyzna艂, 偶e specjalnie 藕le j膮 nauczy艂 nazw kolor贸w my艣l膮c, 偶e to b臋dzie zabawne. YAFUD

Wnuczek do dziadka:...

Wnuczek do dziadka:
- Powiedz mi dziadku jak wygl膮da艂a twoja noc po艣lubna?
Dziadek na to:
- Na trzeci dzie艅 rano....
- Hej dziadku - dziadku przerywa mu wnuczek - powiedz jak wygl膮da艂a noc po艣lubna a nie trzeci dzie艅.
-To偶 m贸wi臋. Na trzeci dzie艅 rano.....
- Ale jak to by艂o z noc膮? - zn贸w zniecierpliwiony wnuczek przerywa dziadkowi.
- Cicho b膮d藕 i s艂uchaj: na trzeci dzie艅 rano babka m贸wi: "Wyci膮gaj bo mi sie chce siku".

M臋偶czy藕nie urodzi艂o si臋...

M臋偶czy藕nie urodzi艂o si臋 dziecko. Od razu zacz膮艂 mu robi膰 zdj臋cia, mn贸stwo zdj臋膰. Zainteresowana tym piel臋gniarka pyta:-
Co, pierwsze dziecko?-
Nieee, pierwsza cyfr贸wka.

Po meczu trampkarzy trener...

Po meczu trampkarzy trener m贸wi do jednego z ch艂opc贸w z dru偶yny:
- Czy wiesz co to jest wsp贸艂praca? Co to jest zesp贸艂?
Ch艂opczyk potakuje.
- A czy rozumiesz jak wa偶ne jest to, 偶eby艣my razem wygrali?
Ch艂opczyk zn贸w przytakuje.
- Wi臋c, kiedy s臋dzia odgwizduje tw贸j faul, rozumiesz, 偶e nie wolno
si臋 z nim k艂贸ci膰, przeklina膰 i kopa膰 go?
Ma艂y pi艂karz zn贸w pokornie kiwa g艂ow膮 ze zrozumieniem.
- W porz膮dku - m贸wi trener. - To teraz id藕, prosz臋, i wyt艂umacz to
swojej mamie.

- Tato, ile kosztuje...

- Tato, ile kosztuje ma艂偶e艅stwo?
- Nie mam poj臋cia synu, ci膮gle p艂ac臋.

M膮偶 pyta 偶ony:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Do Antka przyjecha艂a...

Do Antka przyjecha艂a ekipa telewizyjna, 偶eby zapyta膰 go, jak doszed艂 do tak wysokiej wydajno艣ci mleka od krowy.
- Ja tam nic nie wiem - m贸wi Antek. - Krowami, to si臋 moja Jagu艣 zajmuje.
- Zawo艂ajcie j膮 gospodarzu, zrobimy z ni膮 ma艂e interwiew.
- Jagna, chod藕 tu.
- Czego?
- Panowie z TV chc膮 ci zrobi膰 interwju.
- Co to takiego?
- Nie wiem, ale lepiej si臋 podmyj.

Pi臋knego, s艂onecznego...

Pi臋knego, s艂onecznego dnia go艣c wybra艂 si臋 z 偶on膮 do Zoo. 呕ona, bardzo atrakcyjna kobieta - makija偶, letnia, r贸偶owa, kusa sukieneczka, spi臋ta paseczkiem, rajstopki samono艣ne...
Gdy szli pomi臋dzy klatkami ma艂p, zobaczyli goryla, kt贸ry na ich widok jakby oszala艂, zacz膮艂 skaka膰 po kratach, chrz膮ka膰, zwisa膰 na jednej 艂apie, drug膮 wal膮c si臋 w czaszk臋, najwyra藕niej niesamowicie podniecony. M膮偶, zauwa偶ywszy to podniecenie ma艂py, zaproponowa艂 偶onie, 偶eby podra偶ni膰 zwierz臋 jeszcze bardziej i zacz膮艂 podsuwa膰 jej pomys艂y : obli偶 usta... , zakr臋膰 ty艂eczkiem ... 呕ona wykonywa艂a jego instrukcje, a goryl zacz膮艂 wydawa膰 takie d藕wi臋ki, 偶e chyba by zmar艂ego obudzi艂. "Rozepnij pasek..." (goryl niema rozgina艂 kraty z napi臋cia), "Unie艣 sukienk臋 nad rajstopy" (goryl kompletnie oszala艂).
Nagle facet za艂apa艂 偶on臋 za w艂osy, otworzy艂 drzwi klatki, wrzuci艂 偶on臋 do 艣rodka, zatrzasn膮艂 drzwi i krzykn膮艂 z wyrzutem:
- A teraz mu wyt艂umacz, 偶e boli ci臋 g艂owa !!!

M艂ody kole艣 mia艂 si臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Chcia艂bym kupi膰 synowi...

- Chcia艂bym kupi膰 synowi d艂ugopis na urodziny - m贸wi klient do sprzedawcy.
- To ma by膰 niespodzianka? - pyta zdziwiony ekspedient.
- Tak, bo syn spodziewa si臋 motocykla.