Dzisiaj moja pi臋ciolatka...

Dzisiaj moja pi臋ciolatka wr贸ci艂a z letniego obozu z p艂aczem, bo jej koledzy i wychowawcy 艣miali si臋 z niej, bo nie umia艂a poprawnie zidentyfikowa膰 kolor贸w w trakcie zabawy. Wtedy m贸j m膮偶 si臋 przyzna艂, 偶e specjalnie 藕le j膮 nauczy艂 nazw kolor贸w my艣l膮c, 偶e to b臋dzie zabawne. YAFUD

Izba porodowa, radosny...

Izba porodowa, radosny s艂oneczny ranek, pod oknami grupki m臋偶czyzn z obowi膮zkowymi kwiatkami w r臋kach. Oddychaj膮 艣wie偶ym powietrzem, i wykrzykuj膮 偶onom stoj膮cym w oknach:
- Oluniu, ja ciebie kocham!!!
- Monisiu, poka偶!
- Kasie艅ko do kogo podobny?!
- Ma艂gosiu, ch艂opak czy dziewczynka?
Nagle dziki krzyk:
- Wiecha!!!
Wszyscy cichn膮 i wymieniaj膮 spojrzenia. Stoi ch艂opek w ubraniu roboczym, w gumofilcach i wrzeszczy:
- Wiecha!!! 艢winiom witaminy dzisiaj podawa膰?!...

Jasio m贸wi do mamy: ...

Jasio m贸wi do mamy:
- Mamo id臋 do sklepu po zeszyt.
- Absolutnie, leje taki deszcz, 偶e 偶al wypu艣ci膰 psa z domu. Tato p贸jdzie.

Do McDonalda wchodzi...

Do McDonalda wchodzi ma艂偶e艅stwo staruszk贸w (ok. 90 lat).
Babcia siada przy stoliku, a dziadek idzie zam贸wi膰 zestaw (pepsi, hamburger i frytki).
Dziadek siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i patrz膮c nalewa do nich r贸wniutko po po艂owie, nast臋pnie bierze frytki i robi dwie r贸wniutkie porcje, nast臋pnie wyjmuje no偶yk i kroi r贸wniutko hamburgera na p贸艂.
Ca艂膮 t膮 sytuacj臋 obserwuje student, 偶al mu si臋 ich zrobi艂o podchodzi i m贸wi:
- Przepraszam, 偶e przeszkadzam, ale mo偶e kupi膰 pa艅stwu drugi taki zestaw?
Babcia:
- Bardzo pan uprzejmy, ale dzi臋kujemy, jeste艣my ma艂偶e艅stwem od 70 lat i my si臋 tak wszystkim po r贸wno dzielimy.
Student odchodzi, ale zauwa偶a, 偶e babcia siedzi cichute艅ko, a dziadek si臋 zajada.
Podchodzi znowu i pyta:
- Dlaczego pani nie je?
- Czekam na z臋by.

P贸藕na noc, 偶ona otwiera...

P贸藕na noc, 偶ona otwiera drzwi, a tam ma偶 stoi z owca pod pacha i m贸wi:
- To jest ta 艣winia kt贸ra posuwam!
Na to 偶ona:
- Ty idioto! To nie 艣winia, tylko owca !
- Zamknij si臋, do owcy m贸wi艂em !!

PRIORYTETY...

PRIORYTETY

U mnie ju偶 jajka po艣wi臋cone. Zabra艂am obstaw臋, stoimy dooko艂a sto艂u z koszyczkami. Ksi膮dz, ko艅cz膮c 艣wi臋cenie m贸wi:
- No dobrze, jedzenie po艣wi臋cone, ale to wcale nie jest najwa偶niejsza rzecz w dniu dzisiejszym. Kto mi powie, jaka to rzecz, mo偶e ty, ch艂opczyku? Jak masz na imi臋?
- Marcinek.
- To powiedz nam Marcinku, co jest dzisiaj najwa偶niejsze?
- "Shrek 2"!
A chodzi艂o o adoracj臋 krzy偶a...

呕ona przychodzi do m臋偶a...

呕ona przychodzi do m臋偶a z kamienn膮 twarz膮 i m贸wi:
- S艂uchaj uwa偶nie, bo mam dla ciebie dwie wiadomo艣ci. Dobr膮 i z艂膮.
- No to s艂ucham.
- Odchodz臋 od ciebie.
- Rozumiem. A ta z艂a wiadomo艣膰?

Po nocy po艣lubnej 偶ona...

Po nocy po艣lubnej 偶ona m贸wi do m臋偶a:
- Kochanie, jeste艣 fatalnym kochankiem.
M膮偶:
- Kochanie, co ty mo偶esz o mnie wiedzie膰 raptem po 30 sekundach?

Polska reprezentacja...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M艂ode ma艂偶e艅stwo w hotelu:...

M艂ode ma艂偶e艅stwo w hotelu:
- Pok贸j na dob臋 - m贸wi m艂ody m膮偶.
- Ma pani szcz臋艣cie - mruga portier do 偶ony, zwykle bierze pok贸j na godzin臋.