Dzisiaj odkry艂am, 偶e...

Dzisiaj odkry艂am, 偶e je艣li kole艣, z kt贸rym si臋 spotykasz od pewnego czasu zaczyna si臋 zachowywa膰 bardzo dziwnie na samo wspomnienie wsp贸lnego sp臋dzenia 艣wi膮t - mo偶e to oznacza膰, 偶e nie wie co zrobi膰 bo ma 偶on臋 i dw贸jk臋 dzieci. YAFUD

NAGRODA...

NAGRODA

Kilka dni temu babcia moja trafi艂a na OIOM z niewydolno艣ci膮 serca. Ju偶 wszystko w porz膮dku, jest w domu i w og贸le udaje, 偶e to by艂o nic...
W zwi膮zku z tym pojechali艣my j膮 odwiedzi膰, zobaczy膰 jak sobie z dziadkiem radz膮 i dowiedzie膰 si臋 dok艂adnie, jak to jej by艂o, bo to lekarze strajkuj膮 itd.
Babcia opowiada o r贸偶nych przygodach, chwali plac贸wk臋, 偶e czysto i lekarze mili i ludzi ma艂o (bo przyjmuj膮 tylko tych z zagro偶eniem 偶ycia) i por贸wnuje do sytuacji kiedy le偶a艂a w szpitalu jakie艣 20 lat temu. Miedzy innymi w艂a艣nie przy w膮tku os贸b na sali m贸wi, 偶e wtedy (te 20 lat temu) le偶a艂a z ni膮 taka m艂oda dziewczyna, co to mia艂a fio艂a na punkcie 鈥檓ary艣ki鈥. I tu przytacza jedna historyjk臋 us艂yszan膮 w艂a艣nie od tej dziewczyny:
- Bo widzi pani... My艣my z m臋偶em kiedy艣 przywie藕li sadzonki i na balkonie posadzili艣my! Pi臋kne wyros艂y! Takie du偶e, dorodne... I nawet dostali艣my nagrod臋 od sp贸艂dzielni za najbardziej zielony balkon!

Dzisiaj moja 偶ona zmieni艂a...

Dzisiaj moja 偶ona zmieni艂a na Facebooku status z "Zam臋偶na" na "Wdowa". Jestem przera偶ony... YAFUD

艢WIETNE REFERENCJE...

艢WIETNE REFERENCJE

Stoj臋 sobie w jednym z US we Wroc艂awiu i czekam na przes艂uchanie. Przez otwarte drzwi pokoju s艂ysz臋 jak pani poirytowana rzuca s艂uchawk膮 i m贸wi:
- Znowu dzwoni艂 ten idiota co si臋 pyta艂 ostatnio czy to cyrk. Teraz m贸wi艂, 偶e dzwoni w sprawie pracy. Twierdzi艂, 偶e ma 艣wietne referencje bo dotychczas pracowa艂 w agencji towarzyskiej, a z takim burdelem jak w US tylko alfons sobie poradzi.

JAKI JEST NUMER TEJ PIZZERII?...

JAKI JEST NUMER TEJ PIZZERII?

Kolega, przed momentem, zam贸wi艂 pizz臋 do firmy, jako 偶e nam w brzuchach burczy... Ale ja ju偶 nie wiem sama, czy to pizza b臋dzie...
Ale od pocz膮tku... Oto jak wygl膮da艂a rozmowa telefoniczna [k]olegi z [p]izzerwoman:
[p] - Dzie艅 dobry, nazywam si臋 taka to a taka, w czym mog臋 pom贸c?
[k] - Dzie艅 dobry... hmmmm... Poprosz臋 dwie pozycje... Na ulic臋 Czecha... Od ty艂u...
[p] - Godzink臋?
[k] - Mo偶e by膰.

Dw贸ch policjant贸w stoi...

Dw贸ch policjant贸w stoi z psem. Podchodzi do nich pijany facet, k艂adzie si臋 na ziemi pod psa i ogl膮da go od do艂u.
- Panie, co pan robisz, pyta si臋 jeden z policjant贸w.
- Bo mnie kumpel powiedzia艂, 偶e tu stoi pies z dwoma chu..mi!

Dw贸ch ludzi zgubi艂o si臋...

Dw贸ch ludzi zgubi艂o si臋 na pustyni.
- Jak my艣lisz? Znajd膮 nas? - pyta jeden drugiego
- Mnie napewno. P艂ac臋 alimenty trzem kobietom.

Zamarz艂a mi szyba w samochodzi...

Zamarz艂a mi szyba w samochodzie. 呕eby si臋 szybciej rozmrozi艂a postanowi艂em obla膰 j膮 wrz膮tkiem. P臋k艂a. YAFUD

Grzeczne kobiety id膮...

Grzeczne kobiety id膮 do nieba. Niegrzeczne maj膮 niebo na ziemi.

OBIEKT PO呕膭DANIA...

OBIEKT PO呕膭DANIA

Jaki艣 czas temu, pomieszkiwa艂 u nas kumpel, kt贸ry pracowa艂 jako kurier. Pewnego dnia wraca do cha艂upy z艂y jak osa. Pytam, co go tak wyprowadzi艂o z r贸wnowagi. [K]olega opowiada:
[K] - Wiesz jak u nas jest. Nie p艂ac膮 mi za niedostarczon膮 paczk臋.
Ja - No wiem, ale to tak zawsze by艂o...
[K] - To s艂uchaj... Mam dzisiaj paczk臋 do dostarczenia, du偶膮 i za pobraniem...
Patrz臋 na adres - Zadupie wielkie. 50 kilometr贸w od wszystkich innych paczek. Dzwoni臋 do kobiety i m贸wi臋, 偶e kurierem jestem, 偶e jest paczka, 偶e za pobraniem, m贸wi臋 ile tego pobrania i pytam, czy mam przyjecha膰 dzisiaj, czy umawiamy si臋 na inny termin. Kobieta m贸wi:
- Przyje偶d偶aj pan!
Zostawi艂em j膮 sobie na ostatnie dostarczenie i po robocie lec臋 te 50 km do tego Zadupia. Staj臋 przed domem, dzwoni臋 do drzwi, otwiera jaka艣 babina, m贸wi臋, 偶e paczuszk臋 mam do pani XY, a ona mi na to:
- Wie pan, ona tu ju偶 nie mieszka.
Normalnie mnie zamurowa艂o...
- Ale jak to? 鈥 pytam - Dzwoni艂em przecie偶, m贸wi艂a Pani, 偶e wszystko OK i 偶e mam przyjecha膰!
Kobiecina na to:
- No tak, ale ja to chcia艂am tylko zobaczy膰 jak kurier wygl膮da...