Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

呕ona: "Co to za dzwonek?"...

呕ona: "Co to za dzwonek?"
M膮偶: "Sygna艂 przypominaj膮cy abym zapi膮艂 pasy."
呕ona: "Jak ci si臋 udaje ignorowa膰 taki irytuj膮cy d藕wi臋k?"
M膮偶: "呕e co?"

- To, jakim samochodem...

- To, jakim samochodem b臋dziecie je藕dzi膰 w raju, zale偶y od tego, czy byli艣cie wierni swoim 偶onom za 偶ycia! - m贸wi B贸g.
Pierwszy facet:
- O Bo偶e, prosz臋, b膮d藕 艂askaw! Wiem, 偶e zdradza艂em 偶on臋, ale na ziemi by艂o tyle pi臋knych kobiet, a ja chcia艂em mie膰 je wszystkie dla siebie!
B贸g:
- Wstyd藕 si臋, synu, za kar臋 dostaniesz dwudziestoletni膮 Nysk臋.
- Drogi Bo偶e, tylko raz zdradzi艂em i strasznie tego 偶a艂uj臋, nie b膮d藕 zbyt srogi! - m贸wi drugi facet.
B贸g:
- Wstyd藕 si臋, synu, ale dostaniesz BMW.
- Drogi Bo偶e, b臋dziesz ze mnie taki dumny - m贸wi trzeci. - Nigdy nie zdradzi艂em 偶ony, kocha艂em j膮 ponad wszystko, kupowa艂em jej r贸偶e codziennie, sprz膮ta艂em ca艂y dom, robi艂em zakupy, podr贸偶owali艣my razem po ca艂ym 艣wiecie...
- Wystarczy! - m贸wi B贸g. - Jestem z ciebie dumny. Dostaniesz ka偶dy samoch贸d, jaki tylko zapragniesz.
Min臋艂y dwa tygodnie. Pierwszy i drugi m臋偶czyzna widz膮, jak trzeci facet zatrzyma艂 si臋 na samym 艣rodku skrzy偶owania swoim nowym, b艂yszcz膮cym Ferrari. Podchodz膮 do niego i pytaj膮:
- Cz艂owieku, dlaczego p艂aczesz, przecie偶 masz samoch贸d swoich marze艅! O co ci chodzi?
Na to on zrozpaczonym g艂osem:
- W艂a艣nie widzia艂em moj膮 偶on臋 na rolkach!

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Co by艣 zrobi艂, gdyby艣 zasta艂 mnie w 艂贸偶ku z innym m臋偶czyzn膮?
- Wyrzuci艂bym przez okno jego i jego lask臋...
- Jak膮 lask臋?
- Bia艂膮. Tak膮, co niewidomi u偶ywaj膮...

Para pojecha艂a w g贸ry...

Para pojecha艂a w g贸ry do romantycznej miejscowo艣ci. Je偶dz膮 na nartach. Nagle on m贸wi:
-Kochanie zmarz艂y mi r臋ce!
-W艂贸偶 je mi臋dzy mmoje uda - odpowiedzia艂a czule.
-Drugi raz to samo
Na 3 dzie艅:
-Jejku Jejku kochanie jak mi zmarz艂y r臋ce!!!
Ona nie wytrzyma艂a:
-R臋ce, r臋ce... A uszy ci nie marzn膮???

W 艣rodku nocy m膮偶 budzi...

W 艣rodku nocy m膮偶 budzi 偶on臋 i podaje jej dwie tabletki.
- Co to jest? - pyta zdumiona 偶ona.
- Aspiryna, na b贸l g艂owy, kochanie - m贸wi przymilnie m膮偶.
- Ale偶 mnie nie boli g艂owa.
- Ha! Mam ci臋!

K艂贸tnia ma艂偶e艅ska....

K艂贸tnia ma艂偶e艅ska.
- Chcia艂bym umrze膰! - wo艂a m膮偶
- Ja te偶! - krzyczy 偶ona
- To ja ju偶 nie!

- Puk, puk....

- Puk, puk.
- Czy to ty, kochanie ?
- Nie, to ja, tw贸j m膮偶.

Facet w sanatorium tak...

Facet w sanatorium tak bardzo ogl膮da艂 si臋 za kobietami, 偶e w ko艅cu jaki艣 zazdro艣nik wybi艂 mu oko. W szpitalu wstawili mu szklane. Mia艂o niestety jedn膮 wad臋. By艂o stanowczo za du偶e wi臋c go艣膰 wygl膮da艂 jakby....
Przysz艂a pora wraca膰 do domu i nasz bohater ca艂膮 drog臋 zastanawia艂 si臋 co powie 偶onie? Wychodzi na peron wita si臋 z 偶on膮 a ta rumieni膮c si臋 m贸wi:
- Nie patrz tak. Sama ci wszystko opowiem.

M膮偶 z 偶ona k艂贸c膮 sie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.