Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

- Czy poda膰 co艣 jeszcze?...

- Czy poda膰 co艣 jeszcze? - pyta kelner po kolacji dla dwojga w wypasionej paryskiej restauracji.
- Nie dzi臋kuj臋. To wszystko.
- Mo偶e co艣 dla ma艂偶onki?
- A to dobry pomys艂. Prosz臋 przynie艣膰 jak膮艣 kartk臋 pocztow膮 ze znaczkiem.

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli. ...

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli.
Jeden pyta drugiego:
- kto Ci podbi艂 oko?
- 偶ona kurczakiem.
- jak to?
- normalnie, ona schyli艂a si臋 do lod贸wki po kurczaka a ja j膮 od ty艂u.
- to ona nie lubi od ty艂u?
- lubi, ale nie w Tesco.

Spotyka si臋 dw贸ch m臋偶贸w....

Spotyka si臋 dw贸ch m臋偶贸w.
-S艂ysza艂em,偶e twoja 偶ona rozbi艂a twoje nowe Porsche,sta艂o jej si臋 co艣?
-Jeszcze nie,zamkn臋艂a si臋 w 艂azience.

Sytuacja: ma艂偶e艅stwo...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Jad藕ka! Ci膮gle kurczak...

- Jad藕ka! Ci膮gle kurczak na obiad! Pi贸ra mi nied艂ugo zaczn膮 rosn膮膰!
- Wolisz wo艂owin臋 i rogi?!

Wraca Icek z pogrzebu 偶ony...

Wraca Icek z pogrzebu 偶ony
- Icek i jak si臋 czujesz?!
- Wyobra藕 sobie, 偶e ten ma艂y spacerek ca艂kiem nie藕le mi zrobi艂

Rozmawiaj膮 dwie kole偶anki:...

Rozmawiaj膮 dwie kole偶anki:
-Chcia艂am doda膰 troch臋 pikanterii naszemu zwi膮zku zrobi艂am ostry makija偶, kupi艂am wyuzdan膮 bielizn臋 i zaci膮gn臋艂am go do hotelu.
-To super! - odpowiada kole偶anka
-No nie bardzo.
-Czemu?!
-Bo po wszystkim po艂o偶y艂 st贸w臋 na 艂贸偶ku i wyszed艂 bez s艂owa...

呕ona wr贸ci艂a wcze艣niej...

呕ona wr贸ci艂a wcze艣niej do domu i zasta艂a m臋偶a w wyrku z pi臋kn膮, m艂od膮 seksown膮 dziewczyn膮.
- Ty niewierna 艣winio - wydziera si臋 na ca艂e mieszkanie.
- Jak 艣miesz to robi膰 MI, matce twoich dzieci?!? Wychodz臋, chc臋 rozwodu
M膮偶 wo艂a za ni膮:
- Poczekaj chwilk臋, wyja艣ni臋 ci jak to by艂o...
- Nie wiem w sumie na co mam czeka膰, ale to b臋dzie ostatnia rzecz jak膮 od ciebie s艂ysz臋, streszczaj si臋
.
- Jad膮c do domu z pracy zobaczy艂em jak ta m艂oda dama 艂apie stopa, zlitowa艂em si臋 i zabra艂em. Ju偶 w samochodzie zauwa偶y艂em, 偶e jest chuda, obskurnie ubrana i brudna. Wyzna艂a mi, 偶e nie jad艂a od trzech dni. Tak si臋 wzruszy艂em, 偶e przywioz艂em j膮 do domu i da艂em jej twoj膮 wczorajsz膮 kolacj臋, kt贸rej nie zjad艂a艣 bo si臋 odchudzasz. Biedaczka poch艂on臋艂a j膮 w dos艂ownie dwie minuty. Popatrzy艂em na jej umorusan膮 twarz i zapyta艂em, czy nie chce si臋 wyk膮pa膰. Kiedy bra艂a prysznic, zauwa偶y艂em, 偶e jej ubrania te偶 s膮 brudne i jest w nich pe艂no dziur wi臋c da艂em jej twoje jeansy, kt贸rych nie nosisz od kilku lat bo w nie nie wchodzisz.
Da艂em jej te偶 koszulk臋, kt贸r膮 kupi艂em ci na imieniny, ale ty jej nie nosisz bo twierdzisz, 偶e "nie mam dobrego gustu". Da艂em jej sweter, kt贸ry dosta艂a艣 od mojej siostry na 艣wi臋ta a ty go nie nosisz tylko dlatego 偶eby j膮 denerwowa膰. Do kompletu dorzuci艂em jeszcze buty, kt贸re kupi艂em ci w drogim sklepie a ty ich nie nosisz od czasu jak zauwa偶y艂a艣, 偶e twoja psiapsiu艂a ma takie same...
By艂a mi bardzo wdzi臋czna i kiedy odprowadza艂em j膮 do drzwi zapyta艂a si臋 ze 艂zami w oczach: "ma pan jeszcze co艣, czego 偶ona nie u偶ywa?"

Ma艂偶e艅stwo pojecha艂o...

Ma艂偶e艅stwo pojecha艂o do szpitala, gdy偶 zbli偶a艂 si臋 termin porodu.
Kiedy dotarli na miejsce doktor powiedzia艂 im, 偶e wynaleziona zosta艂a
nowa maszyna, kt贸ra jest w trakcie test贸w i mog膮 spr贸bowa膰 j膮
wykorzysta膰
Maszyna ta przenosi cz臋艣膰 b贸lu kobiety na ojca dziecka.
Ma艂偶e艅stwo powiedzia艂o ok, 偶e chc膮 spr贸bowa膰. Lekarz zasugerowa艂,
偶eby spr贸bowa膰 z 10 % b贸lu, bo to i tak b臋dzie za du偶o dla ojca...
Zacz膮艂 si臋 por贸d, facet, m贸wi, 偶e jest ok i mo偶e wzi膮膰 na siebie wi臋cej b贸lu. Lekarz
ustawi艂 na 20% i ca艂y czas spoko, wi臋c zmieni艂 na 50 % i w ko艅cu na
100%.
M臋偶czyzna zni贸s艂 to bardzo dobrze, a kobieta urodzi艂a bez b贸lu.
Wracaj膮 do domu, a na wycieraczce le偶y martwy listonosz