Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

M膮偶 z wyrzutem do przy艂apanej...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Starszy pan stwierdzi艂...

Starszy pan stwierdzi艂 ze jego 偶ona s艂abo s艂yszy i postanowi艂 p贸j艣膰 skonsultowa膰 si臋 z lekarzem, co mo偶e na to poradzi膰. Lekarz stwierdzi艂:
- Aby m贸c co艣 poradzi膰 musz臋 wiedzie膰 jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w nast臋puj膮cy spos贸b, najpierw zada pytanie z odleg艂o艣ci 10 metr贸w, jak nie us艂yszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odleg艂o艣ci pana us艂ysza艂a.
Tak wi臋c wieczorem 偶ona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazet臋 i stwierdza:
- W sumie tutaj jestem akurat 10 metr贸w od niej, zobaczymy czy mnie us艂yszy.
Kochanie! - wo艂a - Co jest dzi艣 na kolacje?
Bez odpowiedzi.
Zmniejszy艂 dystans do 8 metr贸w, wci±偶 偶adnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, a偶 w ko艅cu podchodzi staje tuz obok niej i pyta:
- Kochanie, co dzi艣 na kolacje?
- KURCZAK, k***A, KURCZAK, G艁UCHY FIUCIE !!

Podczas d艂u偶szej podr贸偶y...

Podczas d艂u偶szej podr贸偶y samochodem, para staruszk贸w zatrzymuje si臋 w przydro偶nej restauracji na obiad. Po zjedzeniu, ma艂偶e艅stwo wychodzi z restauracji, wsiada do samochodu i jedzie dalej. Po kilkunastu minutach jazdy, kobieta zdaje sobie spraw臋 z faktu, i偶 na stoliku w tej偶e knajpie zostawi艂a by艂a swoje okulary. Przez wspomniane kilkana艣cie minut uda艂o si臋 jednak wiekowej parce ujecha膰 艂adnych par臋 kilometr贸w. Co gorsza, musieli ujecha膰 kolejnych kilka, by znale藕膰 miejsce do zawr贸cenia. Przez ca艂膮 drog臋 powrotn膮, w艣ciek艂y m膮偶-staruszek nie daje spokoju swojej 偶onie. W艣cieka si臋 na ni膮, wypomina, wyzywa od sklerotycznych staruch itd. I tak przez ca艂膮 drog臋 powrotn膮 do restauracji. Dopiero dotarcie na parking przed knajp膮 przynosi ulg臋 uszom biednej staruszki i gard艂u jej ma艂偶onka. Kiedy kobieta wysiada z samochodu, m膮偶 wo艂a za ni膮:
- Duszko, jak ju偶 b臋dziesz w 艣rodku, we藕 od razu m贸j kapelusz.

- Tato, ile kosztuje...

- Tato, ile kosztuje ma艂偶e艅stwo?
- Nie mam poj臋cia synu, ci膮gle p艂ac臋.

Przychodzi m膮偶 do domu...

Przychodzi m膮偶 do domu od kumpla, ca艂kiem pijany.
呕ona pyta zdenerwowana:
- Gdzie by艂e艣 draniu?
- U Witka w szachy gra艂em.
- Ale czu膰 od ciebie w贸d臋!
- A co ma by膰 czu膰? Szachy?

呕ona do m臋偶a: ...

呕ona do m臋偶a:
-Id藕 kupi膰 bu艂ki.
-Ile mam kupi膰?
-No nie wiem, tyle kup,偶eby starczy艂o na kolacj臋 i 艣niadanie.
M膮偶 zirytowanym g艂osem:
- Jak kupi臋 za ma艂o,albo za du偶o,to zn贸w b臋dzie awantura, powiedz,ile mam kupi膰?
呕ona (z zalotnym spojrzeniem)
-Kup tyle bu艂ek, ile razu si臋 wczoraj kochali艣my.
M膮偶 poszed艂 do sklepu.Staje przed ekspedientk膮 i m贸wi:
-poprosz臋 siedem bu艂ek. Albo nie, pi臋膰 bu艂ek, loda i kakao.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Olek, trzeba mi koniecznie wstawi膰 dwa z艂ote z臋by!
- Taaa... Jeden z g贸ry, drugi z do艂u i zespawa膰!

Stoi go艣膰 na bazarze,...

Stoi go艣膰 na bazarze, miodem handluje. Interes kiepsko idzie - konkurencja du偶a, kryzys w kraju... Podchodzi do niego jaki艣 facet i m贸wi:
- Jestem jednym z najlepszych spec贸w od reklamy w tym mie艣cie. Za s艂oik miodu co艣 ci podpowiem.
C贸偶, handel i tak nie idzie, sprzedawca si臋 zgodzi艂. Wtedy facecik m贸wi:
- Postaw tu sobie wielk膮 tablic臋 z napisem "MI脫D ANTYKONCEPCYJNY".
Sprzedawca tak zrobi艂 i handel ruszy艂 z kopyta. Po p贸艂 godzinie nie ma nic do roboty poza przeliczeniem utargu. Podchodzi jednak do niego jedna z klientek:
- Panie, ma pan jak膮艣 instrukcj臋 albo rad臋, jak u偶ywa膰 tego miodu?
Nagle jak spod ziemi wyrasta spec reklamowy i m贸wi:
- To proste. Bierze pani cz艂onek m臋偶a, smaruje miodem, zlizuje i odsysa - i dzieci nie ma!

F膮fara idzie na polowanie....

F膮fara idzie na polowanie. 呕ona pyta:
-Nie zabierasz naboi?
-Tak b臋dzie znacznie taniej, a rezultat i tak b臋dzie ten sam, co zwykle鈥