Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

鈥 Kochanie, chcia艂em...

鈥 Kochanie, chcia艂em ci co艣 powiedzie膰.
鈥 Tak, wiem, ja ciebie te偶.
鈥 Z kim?!

Facet dzwoni do lekarza:...

Facet dzwoni do lekarza:
- Panie doktorze, prosz臋 przyjecha膰 do mojej 偶ony!
- A co jej jest?
- Nie wiem, ale jest taka s艂aba, 偶e musia艂em j膮 zanie艣膰 do kuchni, 偶eby
zrobi艂a mi 艣niadanie!

Przed 艣lubem: ...

Przed 艣lubem:

On: Hura! Nareszcie! Ju偶 si臋 nie mog艂em doczeka膰!
Ona: Mo偶esz ode mnie odej艣膰?
On: Nawet o tym nie my艣l!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywi艣cie!
Ona: B臋dziesz mnie zdradza膰?
On: Nie, sk膮d ci to przysz艂o do g艂owy?
Ona: B臋dziesz mnie szanowa膰?
On: B臋d臋!
Ona: B臋dziesz mnie bi膰?
On: W 偶adnym wypadku!
Ona: Mog臋 ci ufa膰?

P.S.
Po przeczytaniu prosz臋 przeczyta膰 od do艂u do g贸ry

3 m臋偶atki mia艂y problem...

3 m臋偶atki mia艂y problem ze swoimi m臋偶ami. Panowie po 15 latach ma艂偶e艅stwa nie mieli ochoty wywi膮zywa膰 si臋 ze swoich powinno艣ci ma艂偶e艅skich. Kr贸tko m贸wi膮c: Panie przegrywa艂y z meczem, piwem i kumplami...
Tak wi臋c Panie w akcie zemsty posz艂y poszale膰 do lokalu, gdzie mo偶na robi膰 WSZYSTKO! Za艣 specjalno艣ci膮 zak艂adu jest bia艂y pal. Polega to na tym, 偶e na cz艂onka wysypuje si臋 kresk臋 narkotyku, a potem Pani musi to 艣ci膮gn膮膰. Na pocz膮tku Panie by艂y niech臋tne, ale jak szale膰 to szale膰! 艢ci膮gn臋艂y po kresce i...
Obudzi艂y si臋 w sobot臋 w domu. Wieczorem jedna pyta drug膮:
- S艂uchaj, a co jest z Zosi膮?
- A nie wiem, bo j膮 jeszcze ten narkotyk trzyma...
W 艣rod臋 Panie znowu do siebie dzwoni膮:
- No i jak Zosia? Przesz艂o jej?
- Niestety, nadal j膮 trzyma...
I kolejny telefon w pi膮tek:
- Ale co z Zosi膮? Przesz艂o jej?
- Nie jeszcze nie...
- S艂uchaj tu co艣 jest nie tak - oburza si臋 pierwsza - Nam to przesz艂o zaraz nast臋pnego dnia, a j膮 to ju偶 tak tydzie艅 trzyma...
- No tak - m贸wi pierwsza - Ale jej si臋 trafi艂 murzyn...

Wraca wnuczek ze szko艂y,...

Wraca wnuczek ze szko艂y, patrzy, a jego dziadek siedzi bez spodni na ganku w bujanym fotelu.
- Dziadku, czemu nie masz spodni?
Ale dziadek milczy...
- Dziadku, pyta艂em czemu nie masz spodni?!
Dziadek si臋 troch臋 zmiesza艂 i cichutko powiedzia艂:
- Wczoraj siedzia艂em bez koszuli i mi ca艂y kark zesztywnia艂. A dzi艣 to by艂 babci pomys艂...

Kobieta na porod贸wce....

Kobieta na porod贸wce. Krzyk jej niesamowity. 艁apie m臋偶a za r臋k臋.
- Wyci膮gnijcie to ze mnie Dajcie mi jakie艣 leki - spogl膮da na m臋偶a. - TO TY MI TO ZROBI艁E艢 TY TU POWINIENE艢 LE呕E膯
- O ile dobrze pami臋tam - odrzek艂 spokojnie m膮偶 - chcia艂em ci go wsadzi膰 w dup臋, ale powiedzia艂a艣, 偶e to b臋dzie zbyt bolesn

Po 44 latach ma艂偶e艅stwa...

Po 44 latach ma艂偶e艅stwa m膮偶 przygl膮da si臋 偶onie i m贸wi:
- Kochanie, 44 lata temu mieli艣my tanie mieszkanie, tani samoch贸d, spali艣my na sofie i ogl膮dali艣my TV w 10 calowym, czarno-bia艂ym telewizorze, ale za to, co noc spa艂em z cudown膮 23-letni膮 dziewczyn膮. Teraz mam dom za 500000 dolar贸w, samoch贸d za 45000 dolar贸w, du偶e 艂贸偶ko i telewizor plazmowy, ale sypiam z 67-letni膮 kobiet膮. Wydaje mi si臋 wi臋c, 偶e nie wywi膮zujesz si臋 z naszej umowy...
Na to 偶ona spokojnie odpowiada:
-Kochanie! Znajd藕 sobie cudown膮 23-letni膮 dziewczyn臋, a ja sprawi臋, 偶e znowu b臋dziesz mieszka艂 w tanim mieszkaniu, je藕dzi艂 tanim samochodem, spa艂 na sofie i ogl膮da艂 TV w 10-calowym, czarno-bia艂ym telewizorze.

呕ona odwiedza m臋偶a w...

呕ona odwiedza m臋偶a w wi臋zieniu i rozmawiaj膮:
- Dlaczego nie by艂a艣 na ostatnich odwiedzinach?
- 殴le si臋 czu艂am i posz艂am do lekarza.
- Bajki opowiadasz! Gadaj! Z kim by艂a艣?
- To niesprawiedliwe, 偶e mnie podejrzewasz. Przez 5 lat twojego siedzenia tutaj nie da艂am ci do tego 偶adnego powodu...
- No dobrze. I co powiedzia艂 lekarz?
- 呕e chyba jestem w ci膮偶y.

W barze przy kielichu...

W barze przy kielichu rozmawiaj膮 dwaj koledzy:
- Stary, co ty taki za艂amany?
- Wiesz, wczoraj w nocy kocha艂em si臋 z 偶on膮.
- No i co?
- Dzi艣 nad ranem zostawi艂em jej z przyzwyczajenia 200 z艂.
- Masz przekichane stary.
- Kiedy wr贸ci艂em po te 200 z艂. znalaz艂em 50 z艂 reszty.