Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Facet kupi艂 fajny, du偶y...

Facet kupi艂 fajny, du偶y telewizor i przyni贸s艂 go do domu. 呕ona patrzy, a na pudle sporo jakich艣 znaczk贸w informacyjnych.
- Kochanie, co oznacza ta szklanka na opakowaniu?
- To znaczy, 偶e zakup trzeba opi膰!

Spotykaja si臋 dwie kolezanki...

Spotykaja si臋 dwie kolezanki z jednej klasy po latach. Jedna mowi do drugiej:
-Powiedz mi kochana, jak ty to robisz ze tak pieknie wygladasz?! i ta droga bizuteria i ciuchy?! No bo spojrz na mnie !
-A to bardzo proste moja droga. Jak moj stary wraca z pracy, to strzelam wtedy focha i pozniej to juz mam co tylko zechce!Sprobuj a zobaczysz.
-Hmm..wydaje sie proste. ok, sprobuje.
Za tydzien znow obie sie spotkaly-jedna jak zwykle ekstra laska a druga wyglada jeszzce gorzej-poszarpana, pobita.
-co sie stalo?-pyta ta pierwsza.-zrobilas tak jak mowilam?byl foch?
-no jasne ze byl .Przyszedl stary po robocie, to ja strzelam focha, no i dostalam wpier...!!
-Czekaj, czekaj.to jak ten twoj foch wygladal?
-No normalnie,rece zalozone, zero obiadu, mina odpowiednia i powiedzialam co mi na watrobie lezy.!!
-Ty glupia, to nie o takiego focha mi chodzilo!to miala byc Fachowa Obsluga CHu*a!

Pewna kobieta mia艂a romans...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Poradnia ma艂偶e艅ska. Przed...

Poradnia ma艂偶e艅ska. Przed biurkiem siedzi do艣膰 nerwowa para.
- Na czym polega pa艅stwa problem? 鈥 pyta Poradnik.
- Bo 偶ona nie daje mi... 鈥 zaczyna m膮偶
- Uch, ty je艂opie zak艂amany! 鈥 przerywa 偶ona 鈥 Ja ci nie daj臋, napalona fujaro z艂amana?! Ja, ja?! Teraz to ci dupczenie w g艂owie, co?!
- ...nie daje mi doj艣膰...
- O ty kutafonie wygi臋ty! Ja ci doj艣膰 nie daj臋?! Jak ty masz niby doj艣膰, impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto ty ?!?!?
- ...do s艂owa.

Ma艂偶e艅stwo nowy dom......

Ma艂偶e艅stwo nowy dom... pi臋kna 艂azienka z wieloma lustrami .
On poszed艂 zaprosi膰 na parapet贸wk臋, ona naga zacz臋艂a ta艅czy膰 nago w 艂azience patrz膮c na swoje pi臋kne cia艂o . Nagle po艣lizgn臋艂a si臋 , zrobi艂a szpagat i si臋 przyssa艂a . M膮偶 wraca , patrzy ,艂apie po pachy , pr贸buje podnie艣膰... nic!
Dzwoni do majstra. Ten patrzy i m贸wi :
- Panie trzeba ku膰 !
- Co Pan, K...a! Gres z W艂och za 4 ty艣. euro!
- Hmmm... jest inna metoda,ale mo偶e si臋 nie spodoba膰 ...
- Panie wszystko tylko nie Gres!
Wi臋c majster zabiera si臋 do roboty . 艢lini palce, 艂apie kobiet臋 za sutki i zaczyna delikatnie kr臋ci膰 ...
- Co Pan k...a odp.....la? - krzyczy m膮偶
- Panie... podnieci si臋, pu艣ci soki, przesuniemy do kuchni i oderwie si臋 z linoleum.

Stoi wkurzony na maksa...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Uradowana zona wraca...

Uradowana zona wraca do domu.
- Wyobra藕 sobie,ze dzisiaj przejecha艂am trzy razy na czerwonym 艣wietle i
ani razu nie zap艂aci艂am mandatu
- No i?
- Za zaoszcz臋dzone pieni膮dze kupi艂am sobie torebk臋.

Facet trafi艂 sz贸stk臋...

Facet trafi艂 sz贸stk臋 w totolotka. Wraca szcz臋艣liwy do domu. Otwiera drzwi i krzyczy od progu:
- Kochanie jeste艣my bogaci
Patrzy na 偶on臋 a ona siedzi na kanapie i p艂acze
- Co si臋 sta艂o - pyta zdziwiony
- Mamusia umar艂a...
Facet z u艣miechem na ustach:
- KUMULACJA - krzyczy facet.

呕ona pyta m臋偶a:...

呕ona pyta m臋偶a:
- Co chcesz na 艣niadanie?
- Nic - odpowiada m膮偶. - Po tej Viagrze wcale mi si臋 nie chce je艣膰.
Dochodzi po艂udnie.
- Co chcesz na obiad? - pyta 偶ona.
- Nic. Po tej Viagrze wcale mi si臋 nie chce je艣膰.
Zbli偶a si臋 wiecz贸r.
- Co chcesz na kolacj臋? - pyta 偶ona.
- Nic nie chc臋. Po tej Viagrze wcale mi si臋 nie chce je艣膰.
- Rozumiem. Ale zejd藕 w ko艅cu ze mnie, bo umr臋 z g艂odu!