Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Dwaj kumple siedz膮 przy...

Dwaj kumple siedz膮 przy piwku w knajpce I rozmawiaj膮.
-Wiesz, seks z moj膮 偶on膮 jest ostatnio coraz gorszy. Jeszcze troch臋 I chyba ca艂kiem przestaniemy si臋 kocha膰...
-Ch艂opie, gdyby moja 偶ona nie spa艂a z otwartymi ustami... To w og贸le zapomnia艂bym co to seks!

- My z 偶on膮 spotkali艣my...

- My z 偶on膮 spotkali艣my si臋 w dyskotece...
- Oo... Jak romantycznie...
- Wcale nie romantycznie! Ja my艣la艂em, 偶e ona w domu z dzie膰mi siedzi!

Taka scenka: babcia w...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W mieszkaniu w wie偶owcu...

W mieszkaniu w wie偶owcu m膮偶 zwraca si臋 do 偶ony:
-Wiesz, chodzi u nas w艣r贸d s膮siad贸w tak plotka, 偶e nasz listonosz mia艂 romans ze wszystkimi kobietami w naszym bloku opr贸cz jednej.
-To na pewno chodzi o t臋 okropn膮 Malinowsk膮 spod sz贸stki 鈥 stwierdza ze spokojem 偶ona.

Znan膮 malark臋 Mari臋 Corelli...

Znan膮 malark臋 Mari臋 Corelli zapytano kiedy, dlaczego nie wysz艂a za m膮偶.
- Nie widzia艂am potrzeby. Niczego mi w domu nie brakuje. Rano pies szczeka, w po艂udnie papuga klnie, a wieczorem kot zawsze wraca p贸藕no do domu.

Przychodzi facet z 偶on膮...

Przychodzi facet z 偶on膮 do lekarza.
- Panie doktorze, szczypie mnie jak sikam.
- Zdziel j膮 pan po mordzie, to przestanie...

Osiemnastoletnia dziewczyna...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewna para mia艂a czterech...

Pewna para mia艂a czterech syn贸w. Trzech by艂o wysokimi blondynami, tylko jeden, najm艂odszy by艂 niski i czarnow艂osy. Gdy przyszed艂 czas umierania, m膮偶 pyta 偶ony:
- Kochanie, powiedz mi, tylko szczerze, czy nasz najm艂odszy jest moim synem?
- Tak, oczywi艣cie. Przysi臋gam kochanie!
I wtedy m臋偶czyzna m贸g艂 odej艣膰 w spokoju. Chwil臋 potem 偶ona pomy艣la艂a: "Ca艂e szcz臋艣cie, 偶e nie zapyta艂 o pozosta艂ych trzech..."

Ma艂偶e艅stwo na zakupach....

Ma艂偶e艅stwo na zakupach. 呕ona zatrzymuje si臋 przed witryn膮 sklepu z futrami:
- Kochanie, chcia艂abym mie膰 takie pi臋kne futro, wzdycha znacz膮co w kierunku m臋偶a.
- To jedz whiskas ...