Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

呕ona rano czule spycha...

呕ona rano czule spycha m臋偶a z 艂贸偶ka:
- Dzie艅 dobry, Zaj膮czku. Wstawaj, Kotu艣. No obud藕 si臋, S艂oneczko... Zaraz jedziemy do mamy...
W odpowiedzi rozbrzmiewa:
- Ja dzisiaj Rybk膮 jestem - nie mam no偶ek i nigdzie nie pojad臋!

Do kawiarni na Starym...

Do kawiarni na Starym Mie艣cie wpada odrobin臋 podchmielony facet, zamawia buteleczk臋 szampana i wrzeszczy na ca艂e gard艂o:
- Szcz臋艣liwego Nowego Roku!
- Zwariowa艂 pan? - ucisza go barman.- Teraz w po艂owie lutego sk艂ada pan wszystkim 偶yczenia noworoczne?
- O Rany! - m贸wi w zadumie facet. -A to si臋 moja 偶ona w艣cieknie. Jeszcze nigdy nie wraca艂em tak p贸藕no z przyj臋cia Sylwestrowego.

Prezent urodzinowy....

Prezent urodzinowy.

- 呕ona ma urodziny,a nie wiem, jaki jej da膰 prezent.
- Mo偶e przyjd藕 do domu trze藕wy?
- Ju偶 nie przesadzaj, przecie偶 to nie jest okr膮g艂a rocznica!.

By艂o sobie kiedy艣 stare...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M膮偶 z 偶on膮 um贸wili si臋,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kowalski widzi swoj膮...

Kowalski widzi swoj膮 偶on臋 wychodz膮c膮 z salonu kosmetycznego. Wzdycha:
- No c贸偶... Zrobili co mogli...

- Jest po prostu za gor膮co,...

- Jest po prostu za gor膮co, 偶eby w艂o偶y膰 ubranie - powiedzia艂 m膮偶 wychodz膮c spod prysznica. - Jak s膮dzisz, kochanie, co powiedzieliby s膮siedzi, gdybym w takim stanie wyszed艂 strzyc trawnik?
- Prawdopodobnie, 偶e wysz艂am za ciebie dla pieni臋dzy - odpowiedzia艂a 偶ona.

Ma艂偶e艅stwo przysz艂o do...

Ma艂偶e艅stwo przysz艂o do ksi臋dza po rad臋, poniewa偶 nie mogli mie膰 dzieci. Ksi膮dz poradzi艂 im:
- Jed藕cie na Jasn膮 G贸r臋 i zapalcie 艣wiec臋.
Po dziesi臋ciu latach ten sam ksi膮dz przychodzi z kol臋d膮 do tego ma艂偶e艅stwa i widz膮c gromadk臋 dzieci, pyta:
- A gdzie wasi rodzice?
- Pojechali na Jasn膮 G贸r臋 zgasi膰 艣wiec臋, prosz臋 ksi臋dza!

- Tak si臋 wczoraj u艣mia艂am...

- Tak si臋 wczoraj u艣mia艂am w tym teatrze, kochany, 偶e wr贸ci艂am do domu
p贸艂偶ywa...
- Powinna艣 najdro偶sza p贸j艣膰 jeszcze raz na ten spektakl...