Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

M贸wi 偶ona do m臋偶a:...

M贸wi 偶ona do m臋偶a:
- Lekarz kaza艂 mi wyjecha膰 w tropiki. To gdzie mnie zabierzesz, na Hawaje, czy do Chorwacji?
- Do innego lekarza!

Kowalska mia艂a w domu...

Kowalska mia艂a w domu pi臋kny tapczan. Nowakowa odwiedza j膮 pewnego razu i jako艣 nie widzi mebla, pyta wi臋c:
- Pani Kowalska, a co si臋 sta艂o z tym waszym 艣licznym tapczanem?
- Ach, wie pani, 藕le mi si臋 kojarzy艂. Zdradzi艂am na nim m臋偶a i ju偶 nie mog艂am na niego patrze膰 wi臋c sprzeda艂am go.
- Pani Kowalska! Gdybym ja mia艂a sprzedawa膰 wszystko, na czym zdradzi艂am swojego starego, to w domu by tylko kaktus zosta艂!

Rano 偶ona zwraca si臋...

Rano 偶ona zwraca si臋 do m臋偶a:
- Dlaczego艣 by艂 wczoraj pijany?
- A kto ci to powiedzia艂?
- Przecie偶 sam mi m贸wi艂e艣, gdy艣 wr贸ci艂 po p贸艂nocy ur偶ni臋ty jak bela.
- No wiesz? Jak mo偶esz wierzy膰 pijanemu?!

Para nowo偶e艅c贸w przyjecha艂a...

Para nowo偶e艅c贸w przyjecha艂a do Holtelu Watergate w Waszyngtonie. Wieczorem, kiedy ju偶 mieli k艂a艣膰 si臋 do 艂贸偶ka dziewczyna pyta "Kochanie, mo偶e w tym pokoju jest pods艂uch?" Ch艂opak odpowiada "Nie skarbie, ta afera by艂a dawno temu" "Ale je偶eli jednak jest tu mikrofon? B臋d臋 si臋 strasznie wstydzi膰" Ch艂opak chc膮c nie chc膮c szuka pods艂uchu pod sto艂ami, za obrazami, a w ko艅cu pod dywanem znajduje ma艂膮 metalow膮 cz臋艣膰. Wzi膮艂 艣rubokr臋t, odkr臋ci艂 cude艅ko i wskoczy艂 do 艂贸偶ka.
Rano, podczas podawania 艣niadania facet z obs艂ugi hotelowej pyta czy dobrze spali. - Tak - odpowiada ch艂opak - A dlaczego pan pyta?
- Poniewa偶 w nocy dzia艂y si臋 dziwne rzeczy. W pokoju pod wami na go艣ci spad艂 偶yrandol...

Ziuta chwali si臋 s膮siadce:...

Ziuta chwali si臋 s膮siadce:
- Do tego 偶ech doprowadzi艂a, 偶e m贸j stary pali tylko po dobrym obiedzie.
- To pi臋kne. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodzi艂...

Zenek i Maria uznali,...

Zenek i Maria uznali, 偶e aby mi臋膰 chwil臋 dla siebie w niedzielne popo艂udnie, jedynym wyj艣ciem jest wys艂a膰 syna na balkon i poprosi膰 go o komentowanie tego, co si臋 dzieje w okolicy.
Ch艂opiec zaczyna komentowa膰, a rodzice robi膮 swoje.
- Holuj膮 samoch贸d na parking - m贸wi - przejecha艂a karetka. Wygl膮da na to, 偶e Kowalscy maj膮 go艣ci - m贸wi po chwili - Mateusz je藕dzi na nowym rowerze, a Nowakowie uprawiaj膮 seks.
Mama i tata podskoczyli w 艂贸偶ku:
- A sk膮d wiesz? - pyta zaskoczony ojciec.
- Ich dziecko te偶 stoi na balkonie.

M臋偶czyzna oko艂o 40-tki...

M臋偶czyzna oko艂o 40-tki pomyka艂 szos膮 w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy ju偶 dwukrotnie przekroczy艂 dozwolona pr臋dko艣膰 we wstecznym lusterku zobaczy艂 charakterystyczne czerwono-niebieskie migaj膮ce 艣wiate艂ka. Pewien mocy swojego
samochodu ostro przyspieszy艂, ale w贸z policyjny nie dawa艂 za wygran膮. Po chwili zda艂 sobie jednak spraw臋, 偶e w ten spos贸b mo偶e przysporzy膰 sobie wielu k艂opot贸w i zjecha艂 na pobocze. Policjant podszed艂 do niego, bez s艂owa sprawdzi艂 prawo
jazdy i powiedzia艂:
- To by艂 dla mnie d艂ugi dzie艅, zbli偶a si臋 koniec mojej zmiany, na dodatek jest pi膮tek trzynastego. Mam do艣膰 papierkowej roboty, wiec je艣li znajdzie pan jakie艣 dobre wyt艂umaczenie na swoja ucieczk臋, pozwol臋 panu odjecha膰 bez mandatu. M臋偶czyzna pomy艣la艂 chwilk臋 i powiedzia艂:
- W zesz艂ym tygodniu moja 偶ona zostawi艂a mnie dla jakiego艣 policjanta. Ba艂em si臋, 偶e chcia艂 mi j膮 pan odda膰.
- 呕ycz臋 mi艂ego weekendu - powiedzia艂 policjant.

Podczas nocy po艣lubnej...

Podczas nocy po艣lubnej m艂ody ma艂偶onek po wej艣ciu do 艂贸偶ka odwr贸ci艂 si臋 ty艂em do 偶ony i u艂o偶y艂 do snu.
- Wiesz - m贸wi 偶ona - a moja mama to mnie zawsze przed snem troch臋 popie艣ci艂a...
- No, przecie偶 nie b臋d臋 w 艣rodku nocy po twoja mam臋 lecia艂...

M艂odzi ma艂偶onkowie zasiadaj膮...

M艂odzi ma艂偶onkowie zasiadaj膮 do pierwszego domowego obiadu.
- Dziwny smak ma to faszerowane kurcz臋 - m贸wi m膮偶. - Co da艂a艣 do 艣rodka?
- Ale偶 nic, kochanie, przecie偶 tam ju偶 wcale nie by艂o miejsca.