Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Rzecz dzieje si臋 w mieszkaniu...

Rzecz dzieje si臋 w mieszkaniu pewnego ma艂偶e艅stwa:
- Mietek, samoch贸d nam kradn膮!
M臋偶czyzna biegnie ile si艂 w nogach za z艂odziejami, wraca do domu po 30 minutach:
- I co z艂apa艂e艣 ich?
- Nie, ale na szcz臋艣cie zd膮偶y艂em spisa膰 numery.

Na rynku pojawi艂a si臋...

Na rynku pojawi艂a si臋 viagra dla kobiet w postaci kremu. Nale偶y j膮 sobie 艂agodnie wsmarowa膰 w stopy. Podobno dzieki temu mo偶na d艂u偶ej sta膰 w kuchni przy zlewie, bez objaw贸w zm臋czenia...

Rozmowa dw贸ch kumpli:...

Rozmowa dw贸ch kumpli:
- Da艂em do gazety og艂oszenie, 偶e szukam 偶ony i dosta艂em setki ofert!
- Jakie艣 interesuj膮ce?
- Wszystkie zaczynaj膮 si臋 od s艂贸w: 鈥濿e藕 pan moj膮鈥︹

Nowakowa krzyczy do m臋偶a...

Nowakowa krzyczy do m臋偶a czytaj膮cego w pokoju gazet臋:
- Skocz zaraz do sklepu i kup p贸艂 litra oleju.
Po jakim艣 czasie m膮偶 wraca a 偶ona na to:
- I co kupi艂e艣 to, o co Ci臋 prosi艂am?
- Na p贸艂 litra starczy艂o ale na olej ju偶 nie.

Marynarz wraca wcze艣niej...

Marynarz wraca wcze艣niej z rejsu w czasie gdy 偶ona przyjmuje kochanka. Wypycha go w po艣piechu nagiego na balkon.
Przyjmuje serdecznie m臋偶a, podaje mu kolacj臋. Jako, 偶e jest zima a mieszkanie na 10 pi臋trze, facet nie ma szans.
Puka do drzwi balkonu. Otwiera mu zdziwiony marynarz:
- Bardzo pana przepraszam, by艂em w艂a艣nie u s膮siadki na g贸rze, kiedy wr贸ci艂 jej m膮偶. Zeskoczy艂em na wasz balkon. Czy m贸g艂by mi pan pom贸c?
- Panie, my m臋偶czy藕ni musimy sobie pomaga膰. Po偶yczy艂 facetowi swoje ubranie, pocz臋stowa艂 kieliszkiem w贸dki. Wieczorem k艂ad膮c si臋 do 艂贸偶ka nagle si臋 zamy艣li艂:
- Mary艣ka, albo ty jeste艣 ku**a, albo nam pi臋tro dobudowali.

Kowalski p贸艂 dnia morduje...

Kowalski p贸艂 dnia morduje si臋 z przeciekiem wody w piwnicy. Co pomniejsze sprz臋ty zaczynaj膮 si臋 swobodnie unosi膰 i dryfowa膰 po wodzie si臋gaj膮cej ju偶 Kowalskiemu do kolan. W pewnym momencie do piwnicy wkracza Kowalska:
- Mieciu, mamy problem.
- Taaaa, nie mo偶e by膰. Serio? No dobra, poddaj臋 si臋, le膰 wezwa膰 hydraulika!
- Nie nie Mieciu, to nie to. Podprowadzili nam auto!!!

M膮偶 wchodzi na wag臋 艂azienkow膮...

M膮偶 wchodzi na wag臋 艂azienkow膮 i z ca艂ej si艂y wci膮ga brzuch. 呕ona patrzy na to z politowaniem i pyta:
- My艣lisz, 偶e ci to pomo偶e?
- Oczywi艣cie, 偶e pomo偶e. Tylko w ten spos贸b mog臋 zobaczy膰 ile wa偶臋.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Co by艣 zrobi艂, gdyby艣 zasta艂 mnie w 艂贸偶ku z innym m臋偶czyzn膮?
- Wyrzuci艂bym przez okno jego i jego lask臋...
- Jak膮 lask臋?
- Bia艂膮. Tak膮, co niewidomi u偶ywaj膮...

Przy 艂贸偶ku umieraj膮cej...

Przy 艂贸偶ku umieraj膮cej 偶ony siedzi m膮偶.
- Mo偶e ci co艣 potrzeba kochanie m贸wi smutnym g艂osem.
- Chcia艂abym - odpowiada cichutko 偶ona, 偶eby艣my kochali si臋 ten ostatni raz.
- Oj taka s艂aba jeste艣, ale jak tak bardzo chcesz...
I go艣膰 w艂azi do 艂贸zka, robi co 偶ona sobie 偶yczy, a potem przytula si臋 i usypia ze zm臋czenia. Budzi si臋 po jakim艣 czasie, a 偶ona w 艣wietnej formie krz膮ta si臋 p
o kuchni gotuj膮c obiad. Facet zrywa si臋 z po艣cieli i wo艂a:
- Kochanie, co si臋 sta艂o, przecie偶 taka chora by艂a艣?
- A to ten seks z tob膮 tak mi pom贸g艂 - informuje go z u艣miechem kobieta.
Facet siada ci臋偶ko na sto艂ku i smutnieje.
- Co jest? Nie cieszysz si臋, 偶e wyzdrowia艂am?
- Nie o to chodzi - m贸wi m膮偶 - tylko jakbym wiedzia艂, 偶e mam takie mo偶liwo艣ci, to i babci臋 Zosie bym uratowa艂 i wujka Zdzi艣ka...