Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Wraca my艣liwy z polowania...

Wraca my艣liwy z polowania do domu i zastaje 偶on臋 z kochankiem w 艂贸偶ku.
Odbezpiecza bron i m贸wi.
- Wstawaj skurczybyku, zaraz ci jaja odstrzel臋!!!
Kochanek wstaj膮c m贸wi b艂agalnie.
- Daj mi pan jak膮艣 szanse.
- No dobra, sta艅 w rozkroku i rozko艂ysz.

呕ona: ...

呕ona:
- Niekt贸rzy to maj膮 dobrze. Na przyk艂ad Malinowska z g贸ry.
Ma nowa sukienk臋.
M膮偶:
- A Kowalski z do艂u now膮 偶on臋.

Bacowa budzi swojego...

Bacowa budzi swojego m臋偶a w 艣rodku nocy.
- Anto艣, pch艂a mi chodzi po plecach, z艂ap ja i zabij.
- Zapal 艣wiat艂o - doradza zaspany baca. - Jak ci臋 zobaczy, to sama zdechnie ze strachu.

- Nie chcesz mi chyba...

- Nie chcesz mi chyba powiedzie膰, 偶e spa艂a艣 z moim m臋偶em?
- Nie
- Nie spa艂a艣?
- Nie chc臋 powiedzie膰...

W szpitalu po operacji...

W szpitalu po operacji le偶y facet na 艂贸偶ku, a obok siedzi jego 偶ona,
u艣miecha si臋 i g艂aszcze go po g艂owie. W pewnej chwili on otwiera oczy,
patrzy na ni膮 z niedowierzaniem i m贸wi:
- Jak si臋 偶eni艂em, to ty by艂a艣 ko艂o mnie...
- Tak kochanie.
- Jak z艂ama艂em nog臋, to ty by艂a艣 ze mn膮...
- Oczywi艣cie najdro偶szy!
- Jak rozbi艂em samoch贸d, ty siedzia艂a艣 ko艂o mnie...
- Tak kochanie!
- Dzisiaj mia艂em operacj臋 i ty r贸wnie偶 jeste艣 u mego boku...
- Och!!! - Tak m贸j kochany.
- Wiesz co? Ty mi pecha przynosisz.

呕ona ch臋do偶y z kochankiem,...

呕ona ch臋do偶y z kochankiem, gdy nagle wraca jej m膮偶.
- Schowaj si臋 do szafy - m贸wi.
Do sypialni wchodzi m膮偶.
- Czemu ty jeste艣 naga?
- Bo nie mam w co si臋 ubra膰, tak ma艂o rzeczy mi kupujesz... - narzeka kobieta.
- Przesadzasz - m贸wi m膮偶 i otwiera szaf臋.
- Jedna bluzka, dwie bluzki, trzy bluzki... siedem bluzek, siema J贸zek!, osiem bluzek, dziewi臋膰...

Rano przy 艣niadaniu m膮偶...

Rano przy 艣niadaniu m膮偶 zwraca si臋 do 偶ony:
- Czy bardzo ha艂asowa艂em w nocy, gdy wr贸ci艂em z przyj臋cia?
- Wr臋cz przeciwnie, jeszcze ci臋 nigdy nie widzia艂am takiego spokojnego. Tylko ci trzej, kt贸rzy ci臋 przynie艣li, strasznie stukali buciorami!

Jedna baba powadzi艂a...

Jedna baba powadzi艂a sie z m臋偶em. We wiecz贸r, kiedy sie jeszcze nie pogodzili, ma偶 wzi膮艂 kartk臋 i napiso艂: "staro obud藕 mie o pi膮tej rano". Rano obudzi艂 sie o si贸dmej. Ju偶 chcio艂 rykn膮膰 na baba. Naroz widzi na stole kartk臋. "Stary, wstowej, ju偶 pi臋膰".

M膮偶 m贸wi do 偶ony:...

M膮偶 m贸wi do 偶ony:
- Kochanie wymy艣li艂em now膮 zabaw臋 艂贸偶kow膮, kupi艂em smakowe prezerwatywy. B臋d臋 zak艂ada艂 jedn膮 po drugiej a ty b臋dziesz odgadywa艂a jaki to smak.
- Podoba mi si臋 ten pomys艂- odpowiedzia艂a
- To wskakuj pod ko艂dr臋 - m贸wi m膮偶
呕onka wsun臋艂a si臋 pod ko艂dr臋, po chwili krzyczy zadowolona:
- Ten, to smak serowo-cebulowy!
- Czekaj g艂upia, jeszcze 偶adnej nie za艂o偶y艂em.