Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

W pracy kolega do kolegi: ...

W pracy kolega do kolegi:
- Dlaczego masz podbite oko?
- 呕ona mnie pobi艂a.
- Za co?
- Powiedzia艂em do niej "ty".
- I za to ci臋 pobi艂a?
- Zapyta艂a mnie, czy by艣my si臋 nie pokochali, bo nie kochali艣my si臋 ju偶 od roku, a ja jej odpowiedzia艂em "chyba ty".

呕ona w ostatnim miesi膮cu...

呕ona w ostatnim miesi膮cu ci膮偶y. M膮偶 sypia na kanapie. Widz膮c, jak m膮偶 si臋 m臋czy, 偶ona mu m贸wi:
- S艂uchaj, znakomicie rozumiem, co si臋 z tob膮 dzieje jako m臋偶czyzn膮.
Id藕 ten jeden, jedyny raz do s膮siadki. Rozmawia艂am ju偶 z ni膮, bo bardzo ci臋 kocham i nie chc臋, 偶eby艣 si臋 m臋czy艂. We藕mie 60 z艂otych, no, ale sam rozumiesz.
Facet, nie wierz膮c swoim uszom, bierze pieni膮dze i p臋dzi do s膮siadki. Jednak po chwili wraca:
- Do 60 nie zejdzie, chce 100.
- Co za suka! Jak ona w zesz艂ym roku by艂a w ci膮偶y, to ja obs艂u偶y艂am jej m臋偶a za 45!

My艣liwy oddaje strza艂. ...

My艣liwy oddaje strza艂.
- Id藕, sprawd藕 co to za zwierz臋 - m贸wi do kolesia od nagonki.
Go艣ciu idzie, patrzy i wraca:
- W dowodzie ma "Klemens Wi艣niak".

M膮偶 dowiedziawszy si臋...

M膮偶 dowiedziawszy si臋 o zdradzie 偶ony p臋dzi do domu, w艣ciek艂y wpada do sypialni i krzyczy:
- O niewierna! Wiem wszystko!
呕ona spokojnie odpowiada:
- Przesadzasz. To w kt贸rym roku by艂a bitwa pod P艂owcami?

Ziuta chwali si臋 s膮siadce:...

Ziuta chwali si臋 s膮siadce:
- Do tego 偶ech doprowadzi艂a, 偶e m贸j stary pali tylko po dobrym obiedzie.
- To pi臋kne. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodzi艂...

W zesz艂ym tygodniu kupi艂em...

W zesz艂ym tygodniu kupi艂em 偶onie pi臋kny bukiet kwiat贸w.
Wr臋czam jej ten bukiet, a 偶ona na to:
- Tak tak!!! Teraz b臋d臋 musia艂a dwa tygodnie nogi rozkraczy膰!!!
Na to ja:
- A dlaczego? Nie mamy Wazonu?

Pewien facet, troch臋...

Pewien facet, troch臋 ju偶 starszy, zaczyna艂 mie膰 zaniki pami臋ci. Kiedy艣 na spotkaniu z przyjaci贸艂mi u niego w domu zacz膮艂 opowiada膰, 偶e teraz leczy si臋 u takiego dobrego lekarza, na to go艣cie, 偶e te偶 by chcieli i jak si臋 ten lekarz nazywa:
- No w艂a艣nie mia艂em na ko艅cu j臋zyka... Pami臋tacie mo偶e, by艂 taki grecki poeta, w staro偶ytno艣ci, taki 艣lepy...
- No by艂, Homer. To co, ten lekarz ma na nazwisko Homer?
- Nie, nie! On napisa艂 tak膮 epopej臋, o tym jak Grecy si臋 t艂ukli pod takim miastem w staro偶ytno艣ci, kt贸re pr贸bowali zdoby膰...
- No tak, zdobywali Troje. To co, ten lekarz si臋 jako艣 podobnie nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy?
- Nie, nie, nie! Tam by艂 taki w贸dz, tych, no, Grek贸w, taki g艂贸wny...
- Agamemnon?
- O o o! No i on mia艂 brata...
- Menelaosa. Ale co to ma wsp贸lnego z lekarzem??!!?
- Zaraz m贸wi臋. I tam by艂 taki w贸dz troja艅ski, kt贸ry temu Mene... jak mu tam, uprowadzi艂 偶on臋.
- Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa si臋 Parys?
- Nieeeee! Nie! Ta 偶ona, co on j膮 uprowadzi艂, to jak mia艂a na imi臋?
- Helena.
- No w艂a艣nie, Helena! Helenkaaaaaaaaa - wo艂a do 偶ony w kuchni - jak si臋 nazywa ten m贸j lekarz????

Kobieta, kt贸ra przynosi...

Kobieta, kt贸ra przynosi rankiem piwko na kaca
jest nie tylko m膮dra, ale i pi臋kna!

Facet z kobiet膮 baraszkuj膮...

Facet z kobiet膮 baraszkuj膮 w 艂贸偶ku. Nagle rozlega si臋 pukanie do drzwi.
- To m贸j m膮偶! - krzyczy kobieta. M臋偶czyzna w panice wskakuje pod 艂贸偶ko. Po chwili wychodzi stamt膮d i m贸wi:
- Wiesz... chyba oboje mamy zszargane nerwy. Przecie偶 to ja jestem twoim m臋偶em.