Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Jasio przychodzi to taty...

Jasio przychodzi to taty i m贸wi:
- Tato, tato kup mi 艂uk.
A tata:
- No niestety Jasiu nie mam teraz pieni臋dzy 偶eby kupi膰 ci nowy 艂uk ale jak znajd臋 czas to ci samodzielnie zrobi臋.
No i tata przychodzi po 3 dniach do Jasia i pokazuje mu wypasiony 艂uk i strza艂y!
I Jasio zadowolony wzi膮艂 od razu i pobieg艂 na podw贸rze postrzela膰 do kur. Jednak niemo偶ne napi膮膰 ci臋ciwy i wraca do taty
- Tato ten 艂uk jest zepsuty!
- Jak to... Zaraz ci poka偶臋 jak si臋 z takiego 艂uku strzela.
Ojciec wzi膮艂 艂uk i strza艂臋 napi膮艂 ci臋ciw臋 i strzeli艂. Strza艂a polecia艂a w kierunku s膮siada.
Nagle s艂ycha膰 j臋k.
-Jasiu id藕 sprawd藕 co si臋 sta艂o..
Jasio pobieg艂... Wraca za 15 min:
-Tato mam dobr膮 i z艂膮 wiadomo艣膰.
- No to zacznij od dobrej
- Dobra jest taka 偶e przestrzeli艂e艣 wacka s膮siadowi
- Oooo To wspaniale wreszcie ma on za swoje. A jaka jest ta z艂a wiadomo艣膰?
- I dwa policzki mamusi

Na jednej z bram wiod膮cych...

Na jednej z bram wiod膮cych do raju wida膰 napis: "Dla pantoflarzy", na drugiej: "Dla m臋偶czyzn, kt贸rzy nie dali si臋 zdominowa膰 przez kobiety". Przed pierwsza brama k艂臋bi si臋 t艂um zmar艂ych, przed druga stoi jedna samotna duszyczka. Podchodzi do niej 艣wi臋ty Piotr:
- A ty co tu robisz?
- Ja nie wiem, 偶ona kaza艂a mi tu stan膮膰!

呕ona skar偶y si臋 psychoterapeuc...

呕ona skar偶y si臋 psychoterapeucie:
- Mam wielki problem, doktorze. Za ka偶dym razem, gdy jeste艣my w 艂贸偶ku i m膮偶 dochodzi do szczytu, wydaje rozdzieraj膮cy uszy okrzyk.
- Ale偶 to zupe艂nie naturalne, droga pani odpowiedzia艂 lekarz - ja w tym nie widz臋 偶adnego problemu.
- Ale ja widz臋 - bo to mnie budzi!

Trzy etapy w 偶yciu m臋偶czyzny:...

Trzy etapy w 偶yciu m臋偶czyzny:
1.Chc臋 j膮 mie膰!!!
2.Mam j膮!!!
3.Mam jej ju偶 dosy膰!!!

M贸wi babka do dziadka: ...

M贸wi babka do dziadka:
- Id藕 do sklepu i kup mas艂o i chleb. Tylko pami臋taj, dwie rzeczy: mas艂o i chleb.
Dziadek pokiwa艂 g艂ow膮 i poszed艂.
Po jakich艣 dw贸ch godzinach wr贸ci艂 z puszk膮 bia艂ej farby.
Babka si臋 z艂o艣ci:
- Ale Ty to masz skleroz臋, przecie偶 Ci m贸wi艂am dwie rzeczy! A gdzie p臋dzel?

Do domu wpada uradowany...

Do domu wpada uradowany m膮偶.
M贸wi do 偶ony:
- Kochanie wygra艂em w totka.
呕ona siedzi cicho i nagle m贸wi:
- Mamusia nie 偶yje.
Na to m膮偶 krzyczy z rado艣ci:
- Ja pie****e kumulacja.

Pewien facet wybiera艂...

Pewien facet wybiera艂 si臋 na ryby. Wsta艂 raniutko, bardzo, bardzo wcze艣nie. Spakowa艂 sobie kanapki, w臋dki i przyn臋ty. Ca艂y ten szajs zapakowa艂 do samochodu i wyje偶d偶a z gara偶u. Nagle zerwa艂 si臋 ostry i zimny wiatr, zacz膮艂 pada膰 deszcz ze 艣niegiem, og贸lnie pogoda pod psem. Facet zawr贸ci艂 z powrotem do gara偶u i przes艂ucha艂 prognoz臋 pogody - "w regionie pogoda fatalna, zimno, wietrznie, opady deszczu ze 艣niegiem".
W tej sytuacji facet spasowa艂. Wypakowa艂 graty, rozebra艂 si臋 i wskoczy艂 do 艂贸偶ka. Przytuli艂 si臋 do 偶ony
i szepcze jej do ucha:
- Straszna pogoda na dworzu... brr...
Rozespana kobitka przysuwa si臋 do niego i mruczy:
- Mhmm... a m贸j m膮偶 idiota... jak zwykle na rybach...

- Czy 艣wiadka bardzo...

- Czy 艣wiadka bardzo wyczerpa艂o to przes艂uchanie?
- Pan 偶artuje, panie s臋dzio, po pi臋tnastu latach ma艂偶e艅stwa?!

Pan m艂ody m贸wi do koleg贸w,...

Pan m艂ody m贸wi do koleg贸w, patrz膮c przed 艣lubem na przysz艂膮 偶on臋:
-Za艂o偶臋 si臋, 偶e nikogo przede mn膮 nie mia艂a.
Pana m艂oda na to:
-Franek! jeszcze 艣lubu nie wzi臋li艣my, a ty ju偶 pieni膮dze w b艂oto wyrzucasz!