Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

呕ona Szkota odwiedza...

呕ona Szkota odwiedza m臋偶a w wi臋zieniu i m贸wi:
- Mam problem. Nasze dzieci s膮 ju偶 w takim wieku, kiedy zadaje si臋 k艂opotliwe pytania. Ostatnio pyta艂y, gdzie ukry艂e艣 zrabowane pieni膮dze.

Ma艂偶e艅stwo idzie ulic膮...

Ma艂偶e艅stwo idzie ulic膮 i 偶ona m贸wi do m臋偶a:
- Patrz, dzisiaj "Dzie艅 bez alkoholu".
Na co m膮偶:
- A ja nie obchodz臋.

W 艂贸偶ku le偶y ma艂偶e艅ska...

W 艂贸偶ku le偶y ma艂偶e艅ska para. 呕ona m贸wi do m臋偶a:
- Dawniej przed snem delikatnie 艣ciska艂e艣 mnie za r膮czk臋...
On post臋kuj膮c 艣ciska j膮 za r臋k臋.
- Dawniej przed snem ca艂owa艂e艣 mnie w g艂贸wk臋...
On j臋cz膮c podnosi si臋 i ca艂uje j膮 w g艂ow臋.
- Dawniej gryz艂e艣 mnie w szyjk臋...
On chrz膮ka, wstaje i rozgl膮da si臋 za kapciami.
- Ty gdzie? - pyta 偶ona.
- Id臋 po z臋by..

- Przyjdziesz na m贸j 艣lub?...

- Przyjdziesz na m贸j 艣lub?
- Kiedy?
- W pi膮tek.
- Z kim si臋 偶enisz?
- Z tob膮.
- To przyjd臋.

W biurze pyta kolega kolegi:...

W biurze pyta kolega kolegi:
- Co wycinasz z gazety?
- Notatk臋 o tym, jak m膮偶 zamordowa艂 偶on臋, bo
mu stale przeszukiwa艂a kieszenie...
- I co masz zamiar zrobi膰 z tym wycinkiem?
- Schowam do kieszeni

Trzej Polacy wr贸cili...

Trzej Polacy wr贸cili z Ameryki po kilku miesi膮cach pracy. Przed spotkaniem z 偶onami postanowili i艣膰 do lekarza przebada膰 si臋, bo to nigdy nie wiadomo co cz艂owiek z艂apie na obczy藕nie. Wszed艂 pierwszy. Nie ma go p贸艂 godziny, w ko艅cu wychodzi za艂amamy.
- No i co lekarz powiedzia艂? - pytaj膮 koledzy.
- AIDS!
Wchodzi drugi, znowu go d艂ugo nie ma. Wychodzi za艂amany.
- No i co?
- AIDS!
Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze d艂u偶ej. Nagle wybiega uradowany:
- Ki艂a! Ki艂eczka! Ki艂unia!!

- Jak m臋偶czy藕ni definiuj膮...

- Jak m臋偶czy藕ni definiuj膮 podzia艂 obowi膮zk贸w 鈥漰贸艂 na p贸艂鈥?
- Ona gotuje - on je, ona sprz膮ta - on brudzi, ona prasuje - on gniecie...

Wchodzi dw贸ch mocno zawianych...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

S臋dzia ko艅czy rozpraw臋...

S臋dzia ko艅czy rozpraw臋 rozwodow膮 i og艂asza wyrok:
-Postanowi艂em przyzna膰 pa艅skiej 偶onie 2 tys. z艂 miesi臋cznie.
-艢wietnie, wysoki s膮dzie - odpowiada m膮偶. - Ja te偶 od czasu do czasu dorzuc臋 jej par臋 z艂otych od siebie.