Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Kobieto, chcesz si臋 zem艣ci膰...

Kobieto, chcesz si臋 zem艣ci膰 na m臋偶u?
Posprz膮taj mu gara偶!

M臋偶czyzno, chcesz wygra膰 w k艂贸tni z kobiet膮?
Zacznij k艂贸tni臋 i szybko pierwszy zap艂acz!

Proboszcz egzaminuje...

Proboszcz egzaminuje z katechizmu par臋, kt贸ra wkr贸tce ma stan膮膰 na 艣lubnym kobiercu.
Narzeczonej idzie 艣wietnie, narzeczony m臋tnie duka odpowiedzi.
- Pani zda艂a, a pan musi jeszcze raz przyj艣膰 za miesi膮c.
Para przychodzi po tygodniu.
- Przecie偶 m贸wi艂em: za miesi膮c!
- Ksi臋偶e proboszczu, to nie tamten! Znalaz艂am takiego narzeczonego, co zna ten katechizm na pami臋膰!

Po ma艂偶e艅skiej k艂贸tni...

Po ma艂偶e艅skiej k艂贸tni m膮偶 k艂ad膮c si臋 do 艂贸偶ka m贸wi do 偶ony:
- Dobranoc matko o艣miorga wrzeszcz膮cych bachor贸w.
Na to 偶ona nie pozostaj膮c d艂u偶na odpowiada:
- Dobranoc ojcze jednego.

Po rocznym pobycie za...

Po rocznym pobycie za granic膮 m膮偶 wraca do domu. 呕ona rzuca mu si臋 na szyj臋 i wo艂a:
- Kochany, najdro偶szy, jedyny, nareszcie jeste艣! W tym momencie s膮siad zza 艣ciany krzyczy:
- Cicho tam! Mam do艣膰 s艂uchania tego samego co wiecz贸r!

Spotykaj膮 si臋 koledzy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Wiesz co, Twoja 偶ona to nie藕le gotuje.
- Nic dziwnego - odpowiada gospodarz. Sam j膮 tego nauczy艂em.
- Ty? W jaki spos贸b?
- Pewnego razu zmusi艂em j膮, 偶eby zjad艂a ca艂y garnek zupy, kt贸r膮 nagotowa艂a dla mnie.

Po nocy sp臋dzonej u kochanki...

Po nocy sp臋dzonej u kochanki facet prosi:
- Kasiu, masz mo偶e alkohol? Musz臋 zabi膰 zapach twoich perfum, 偶eby 偶ona nie poczu艂a.
Kochanka da艂a mu flaszeczk臋, facet si臋 pokropi艂 i wr贸ci艂 do domu. Przywita艂 si臋 z 偶on膮, a ta na dzie艅 dobry trach go po g艂owie:
- My艣lisz, 偶e jak si臋 wyperfumowa艂e艣, to nie poczuj臋, 偶e na w贸dce by艂e艣?

O trzeciej w nocy ONA...

O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymkn臋艂a si臋 z ma艂偶e艅skiego 艂o偶a do s膮siedniego pokoju. Klawiatur膮 rozbi艂a 19-calowy monitor, wszystkie p艂yty CD porysowa艂a i podepta艂a swoimi pantoflami. Obudow臋 komputera przez okno a drukark臋 utopi艂a w wannie. Potem wr贸ci艂a do sypialni, do cieplej po艣cieli i przytuli艂a si臋 z mi艂o艣ci膮 do boku swego nic nie podejrzewaj膮cego, 艣pi膮cego m臋偶a. By艂a prze艣wiadczona , ze ju偶 teraz ca艂y wolny czas b臋dzie przeznacza艂 na ich mi艂o艣膰. Zasn臋艂a.... Do ko艅ca 偶ycia pozosta艂y jej jeszcze nieca艂e cztery godziny....

Kobieto! Chcesz, 偶eby...

Kobieto! Chcesz, 偶eby tw贸j m膮偶 szybko wr贸ci艂 z pijanki z kolegami? Wy艣lij mu SMS-a o tre艣ci ''Bierz wino i przyje偶d偶aj, m贸j idiota wr贸ci jutro'' - a potem wy艂膮cz telefon.