Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

- Wysy艂am 偶on臋 na wczasy......

- Wysy艂am 偶on臋 na wczasy...
- Taaak?? A ja swoj膮 sam zaspokajam.

Blondynka wstaje rano...

Blondynka wstaje rano z 艂贸偶ka podchodzi do okna. M膮偶 pyta:
- Jaka dzi艣 pogoda?
- Sk膮d mog臋 wiedzie膰? Jest straszna mg艂a, pada deszcz i nic nie wida膰!

Rozmawia m膮偶 z 偶on膮 :...

Rozmawia m膮偶 z 偶on膮 :
- Kochanie, mo偶e napiszemy list do bociana ?
- Ale偶 przecie偶 tw贸j d艂ugopis nie dzia艂a. 鈥 odpowiada 偶ona.

- Czy poda膰 co艣 jeszcze?...

- Czy poda膰 co艣 jeszcze? - pyta kelner po kolacji dla dwojga w wypasionej paryskiej restauracji.
- Nie dzi臋kuj臋. To wszystko.
- Mo偶e co艣 dla ma艂偶onki?
- A to dobry pomys艂. Prosz臋 przynie艣膰 jak膮艣 kartk臋 pocztow膮 ze znaczkiem.

- Halina dawaj misk臋...

- Halina dawaj misk臋 b臋d臋 rzyga艂!
- J贸zek nie rozrabiaj, spa膰
- Halina dawaj misk臋 b臋d臋 rzyga艂!
- J贸zek, do spania!
- Dawaj misk臋, bo 藕le b臋dzie!
呕ona zdesperowana biegnie po misk臋, bo widzi, 偶e ju偶 ju偶 naprawd臋 jest 藕le
- Halina stop, zmiana plan贸w - narobi艂em w gacie.

Pewna para jedzie samochodem....

Pewna para jedzie samochodem. M膮偶 m贸wi do 偶ony:
-Sprawd藕 czy lewy kierunkowskaz dzia艂a.
-Dzia艂a, niedzia艂a, dzia艂a, niedzia艂a, dzia艂a, niedzia艂a...-M贸wi 偶ona

M膮偶 wraca do domu i zastaje...

M膮偶 wraca do domu i zastaje 偶on臋 w 艂贸偶ku ze swoim przyjacielem. Wyjmuje pistolet i strzela mu prosto w g艂ow臋.
Na to odzywa si臋 偶ona:
- R贸b tak dalej, a nied艂ugo nie b臋dziesz mia艂 偶adnych przyjaci贸艂.

Pewna 偶ona mia艂a zawsze...

Pewna 偶ona mia艂a zawsze pi臋knie opisane potrawy w zamra偶arce.
Na karteczkach widnia艂y nazwy takie jak "Mielone", "Schab", "艁opatka", "Stek", "Wo艂owina z warzywami" itp...
Jednak ilekro膰 pyta艂a m臋偶a co chce na obiad, nigdy nie prosi艂 o 偶aden z rodzaj贸w posi艂k贸w, kt贸re by艂y w zamra偶arce.
Postanowi艂a wi臋c zmieni膰 spos贸b opisywania potraw, tak aby zawsze mie膰 to, co jej m膮偶 b臋dzie chcia艂 na obiad.
Od tego dnia na zamro偶onych woreczkach pojawi艂y si臋 karteczki, na kt贸rych by艂o napisane: "Cokolwiek", "Wszystko jedno", "Co艣 dobrego", "Nie wiem", "Bez znaczenia", "Co艣 do jedzenia".

Po udanym seksie ma艂偶e艅stwo...

Po udanym seksie ma艂偶e艅stwo le偶y w 艂贸偶ku. 呕ona ca艂a w skowronkach. Dumny m膮偶 m贸wi do 偶ony:

-Widz臋, 偶e m贸j potw贸r sprawi艂 Ci dzisiaj du偶o rado艣ci.

-No no, ma艂a rzecz, a cieszy.