Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Wczorajszej nocy kocha艂em...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Niedziela. 4.12 rano....

Niedziela. 4.12 rano. Niemo偶ebnie skacowany facet wraca do domu. Wpada do kuchni, odkr臋ca kran z wod膮 i pije... pije... pije.
- Leokadia! - krzyczy napiwszy si臋. - Leokadia, wstawaj! Dzieci bud藕! Chod藕cie tu szybko!
- Co si臋 sta艂o?!
- Spr贸bujcie jaka cudowna woda! Co za smak!

Facet niespodziewanie...

Facet niespodziewanie wraca do domu, a tam swoj膮 偶on臋 z kochankiem. Wkurzony podbiega do szuflady i wyjmuje pistolet. 呕ona przera偶ona wybiega z pokoju, a m膮偶 mierzy do kochanka. W tym momencie kochanek si臋 odzywa:
- Pos艂uchaj, poczekaj! Uspok贸j si臋! Nie strzelaj! Jak mnie zabijesz - to oboje zmarnujemy sobie 偶ycie. Ja b臋d臋 martwy, a Ty p贸jdziesz siedzie膰, mo偶e na ca艂e 偶ycie. Obaj kochamy t膮 sam膮 kobiet臋, jest dla nas tak samo wa偶na. Mam pomys艂! Ja te偶 mam bro艅, wi臋c strzelimy oboje w sufit, ona przyjdzie do pokoju i przy kt贸rym ukl臋knie, ten z ni膮 zostanie, a drugi si臋 usunie.
Po chwili namys艂u m膮偶 si臋 zgodzi艂, wi臋c oddali strza艂y i po艂o偶yli si臋 na pod艂odze. Po chwili do pokoju przybiega zaciekawiona 偶ona, patrzy na facet贸w le偶膮cych na pod艂odze i krzyczy:
- Franek! Wy艂a藕 z szafy, bo te dwa sku...syny si臋 pozabija艂y!

- Mamo, nie wyobra偶asz...

- Mamo, nie wyobra偶asz sobie co si臋 sta艂o! Strasznie si臋 pok艂贸cili艣my! Co艣 okropnego!
- Spokojnie, Curu艣, nie denerwuj si臋. W ka偶dej rodzinie od czasu do czasu zdarzaj膮 si臋 konflikty...
- No, to wiem. Ale co zrobi膰 z trupem?

Dziecko w 偶aden spos贸b...

Dziecko w 偶aden spos贸b nie chce zasn膮膰.
Matka zwraca si臋 do m臋偶a:
- Mo偶e mam mu co艣 za艣piewa膰?
- Dlaczego od razu tak? - odpowiada m膮偶. Spr贸buj najpierw po dobroci.

M膮偶 sko艅czy艂 prac臋 znacznie...

M膮偶 sko艅czy艂 prac臋 znacznie szybciej ni偶 zwykle, nie zabra艂 jednak ze sob膮 telefonu do pracy i nie m贸g艂 uprzedzi膰 swojej 偶ony, 偶eby robi艂a wcze艣niej obiad. Wchodzi do mieszkania a ona z kochankiem na stole w kuchni. Stan膮艂 jak wryty i patrzy na nich. A 偶ona na to:
- Ty si臋 tak nie gap, Ty si臋 ucz!锘

Trzy etapy w 偶yciu m臋偶czyzny:...

Trzy etapy w 偶yciu m臋偶czyzny:
1.Chc臋 j膮 mie膰!!!
2.Mam j膮!!!
3.Mam jej ju偶 dosy膰!!!

Rano przy 艣niadaniu m膮偶...

Rano przy 艣niadaniu m膮偶 zwraca si臋 do 偶ony:
- Czy bardzo ha艂asowa艂em w nocy, gdy wr贸ci艂em z przyj臋cia?
- Wr臋cz przeciwnie, jeszcze ci臋 nigdy nie widzia艂am takiego spokojnego. Tylko ci trzej, kt贸rzy ci臋 przynie艣li, strasznie stukali buciorami!

呕ona ch臋do偶y z kochankiem,...

呕ona ch臋do偶y z kochankiem, gdy nagle wraca jej m膮偶.
- Schowaj si臋 do szafy - m贸wi.
Do sypialni wchodzi m膮偶.
- Czemu ty jeste艣 naga?
- Bo nie mam w co si臋 ubra膰, tak ma艂o rzeczy mi kupujesz... - narzeka kobieta.
- Przesadzasz - m贸wi m膮偶 i otwiera szaf臋.
- Jedna bluzka, dwie bluzki, trzy bluzki... siedem bluzek, siema J贸zek!, osiem bluzek, dziewi臋膰...