Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Wszed艂 facet do kwiaciarni...

Wszed艂 facet do kwiaciarni i m贸wi, 偶e chce kupi膰 jakie艣 kwiaty.
Ekspedientka:
- Oczywi艣cie, a jakie ma pan na my艣li?
- No sam nie wiem...
- Hmmm... no to pozwoli pan, 偶e pomog臋. Co konkretnie pan przeskroba艂?

Po 30 latach szcz臋艣liwego...

Po 30 latach szcz臋艣liwego po偶ycia m膮偶 powa偶nie zachorowa艂. 呕ona odwioz艂a
go do szpitala i rozmawia z lekarzem:
- Nie b臋d臋 przed pani膮 ukrywa艂, 偶e sprawa jest powa偶na - m贸wi medyk. -
Pani m膮偶 jest na skraju wyczerpania. Jedyne, co mo偶e uratowa膰 mu 偶ycie to
gruntowny odpoczynek, po艂膮czony z relaksem. Ka偶dego ranka powin na pani
zaspokoi膰 jego seksualne zachcianki, potem przynie艣膰 mu 艣niad anie i
porann膮 gazet臋 do 艂贸偶ka. Prosz臋 mu pozwoli膰 ogl膮da膰 ulubione programy w
telewizji i nie zaprz臋ga膰 do 偶adnej pracy. Musi by膰 te偶 pani dla niego
bardzo mi艂a. Je艣li b臋dzie pani o tym pami臋ta膰, wszystko powinno by膰 dobrze.
- Rozumiem - odpowiedzia艂a 偶ona i posz艂a do sali w kt贸rej le偶a艂 m膮偶.
- Rozmawia艂a艣 z lekarzem, co powiedzia艂? - ledwie wyst臋ka艂 ma艂偶onek.
- Niestety, kochanie, powiedzia艂, 偶e nied艂ugo umrzesz...

W ko艣ciele za chwil臋...

W ko艣ciele za chwil臋 ma si臋 odby膰 艣lub. M艂oda para zbli偶a si臋 powoli do o艂tarza. W艣r贸d zebranych go艣ci jest ma艂a dziewczynka, kt贸ra szeptem pyta swoj膮 mam臋:
- Mamusiu, a dlaczego panna m艂oda jest tak 艣licznie ubrana w bia艂膮 sukienk臋?
- Bo widzisz c贸reczko, ona chce wszystkim pokaza膰 jaka jest bardzo szcz臋艣liwa - odpowiada matka.
- To dlaczego pan m艂ody jest ubrany na czarno?

呕ona zrobi艂a sobie maseczk臋...

呕ona zrobi艂a sobie maseczk臋 b艂otn膮 i wygl膮da艂a 艣wietnie przez dwa dni.
.
.
.
Potem b艂oto odpad艂o...

M膮偶 siedzi w nocy w Internecie...

M膮偶 siedzi w nocy w Internecie i ogl膮da porno strony my艣l膮c, 偶e jego 偶ona 艣pi. 呕ona jednak si臋 przebudzi艂a, wsta艂a, stan臋艂a za nim i r贸wnie偶 ogl膮da. Nagle go艣ciu s艂yszy:
- Stop! Poka偶 poprzednie zdj臋cie! Nie! Jeszcze wcze艣niejsze!
Przewija ekran na poprzednie zdj臋cie i s艂yszy:
- O! Takie zas艂ony do kuchni chc臋!

Przychodzi m膮偶 pijany...

Przychodzi m膮偶 pijany nad ranem, widzi 偶on臋 z wa艂kiem w r臋ku, i m贸wi:
- Nie, nie, ja tylko po gitar臋.

Wr贸ci艂 m膮偶 z w臋dkowania...

Wr贸ci艂 m膮偶 z w臋dkowania i m贸wi do 偶ony:
- Ty wiesz, nawet nie s膮dzi艂em, 偶e mam takich sk膮pych koleg贸w! Jak jechali艣my nad rzek臋, to si臋 dogadali艣my, 偶e ten, kt贸ry z艂owi pierwsz膮 ryb臋, stawia w贸dk臋, a drugi - zak膮sk臋. Siedzimy, patrz臋 a Micha艂a sp艂awik poszed艂 pod wod臋. A on nic! U Mariusza te偶 - jak szarpn臋艂o, to a偶 si臋 w臋dka zgi臋艂a. A ten siedzi i jakby nic nie widzia艂...
- No, a ty mia艂e艣 branie?
- Nie ma g艂upich! Ja nawet przyn臋ty nie zak艂ada艂em...

- Niepokoj臋 si臋 o mojego...

- Niepokoj臋 si臋 o mojego m臋偶a.
- Dlaczego?
- Z samego rana wyszed艂 do kochanki, a ona w po艂udnie zadzwoni艂a z pretensjami, 偶e go jeszcze nie ma.

Przed porod贸wk膮 stoi...

Przed porod贸wk膮 stoi tatu艣 i drze si臋 do 艣lubnej, wychylaj膮cej si臋 oknem na
czwartym pi臋trze:
- Urodzi艂o si臋?
- Urodzi艂o.
- A co: ch艂opiec czy dziewczynka?
- Ch艂opiec.
- A do kogo podobny?
呕ona macha r臋k膮:
- Nie znasz...