kot
psy
syn

Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

- Jak si臋 czujesz jako...

- Jak si臋 czujesz jako 艣wie偶o upieczony 偶onko艣?
- Coraz m艂odziej, jak ch艂opaczek!
- Jakim cudem?
- Znowu po kryjomu pal臋 w 艂azience!

Stara babcia idzie do...

Stara babcia idzie do apteki.
- Chcia艂a bym sobie jeszcze troch臋 pofiglowa膰 z m臋偶em. Znajdzie si臋 co艣? - m贸wi do sprzedawcy.
- Tak, tu ma pani 2 opakowania jedno z czerwonymi tabletkami jest dla pani, a drugie z niebieskimi dla m臋偶a. Prosz臋 za偶y膰 po 1 tabletce - m贸wi sprzedawca.
Babcia ucieszona wraca do domu. My艣li sobie, 偶e 1 tabletka mo偶e nie wystarczy膰 wi臋c wzi臋艂a ca艂膮 gar艣膰 tabletek. M臋偶owi da艂a czerwone, a sama wzi臋艂a niebieskie.
Babcie tak usztywni艂o, 偶e przez miesi膮c nie mog艂a si臋 ruszy膰, a m臋偶owi pootwiera艂y si臋 rany z 2 wojny 艣wiatowej.

Kobieta po 艣mierci trafia...

Kobieta po 艣mierci trafia do nieba, i natychmiast rozpoczyna poszukiwania swego m臋偶a. 艢wi臋ty Piotr sprawdza w kartotece, ale w rubrykach - normalni, b艂ogos艂awieni i 艣wi臋ci, nie ma nazwiska poszukiwanego. Podejrzewaj膮c najgorsze, czyli zsy艂k臋 do konkurencji, 艣w. Piotr pyta ze wsp贸艂czuciem:
- A ile lat byli艣cie pa艅stwo ma艂偶e艅stwem?
- Ponad 50 - odpowiada 偶ona pochlipuj膮c.
- To trzeba by艂o od razu tak m贸wi膰! Uradowany Piotr podrywa si臋 do kartoteki.
- Z pewno艣ci膮 znajdziemy Go w dziale "m臋czennicy".

呕ona wype艂nia kupon lotto...

呕ona wype艂nia kupon lotto i m贸wi do m臋偶a:
- Jak wygram to kupi臋 sobie futro z lis贸w.
- A jak nie wygrasz?
- To Ty mi je kupisz kochany.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
-Chce rozwodu! Co chwile wytykasz mi to, 偶e jestem gruba!
-Kochanie nie wyg艂upiaj si臋, nie r贸bmy tego cho膰by ze wzgl臋du na dziecko...
-Co? Jakie dziecko?
-To nie jeste艣 w ci膮偶y?

呕ona m贸wi do m臋偶a: ...

呕ona m贸wi do m臋偶a:
- Ostatnio mnie zaniedbujesz. Kiedy艣 kupowa艂e艣 mi kwiaty i czekoladki, a teraz...
- Czy ty widzia艂a艣, 偶eby w臋dkarz dokarmia艂 ryb臋, kt贸r膮 z艂owi?!

M膮偶 wraca do domu i m贸wi...

M膮偶 wraca do domu i m贸wi do 偶ony:
- Kupi艂em kasety video.
- Po co Ci kasety video, skoro nie mamy odtwarzacza? - pyta 偶ona.
- A czy ja Ciebie pytam, po co Ty biustonosze kupujesz? - odpowiada m膮偶

Jedzie rodzina szos膮:...

Jedzie rodzina szos膮: m膮偶, 偶ona i dwuletni Ja艣. Zatrzymuje ich policja i bada ich alkomatem
M膮偶: 2 promile,
- Do radiowozu! Ju偶!
- Ale偶 panie, macie alkomat zepsuty, niech pan bada 偶on臋!
呕ona: 2 promile.
- Tym bardziej do radiowozu!
- Ale偶 naprawd臋 nic nie pili艣my! Niech pan zbada Jasia! Dziecku przecie偶 by艣my nie dawali!
Ja艣: 2 promile.
- Przepraszamy pa艅stwa, rzeczywi艣cie mamy zepsuty alkomat. Prosz臋 jecha膰 dalej, do widzenia! - m贸wi policjant.
Rodzinka jedzie dalej. Po chwili m膮偶 odwraca si臋 do 偶ony i m贸wi:
- Widzisz? A m贸wi艂a艣, 偶eby Jasiowi nie dawa膰!