Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Para nowo偶e艅c贸w przyjecha艂a...

Para nowo偶e艅c贸w przyjecha艂a do Holtelu Watergate w Waszyngtonie. Wieczorem, kiedy ju偶 mieli k艂a艣膰 si臋 do 艂贸偶ka dziewczyna pyta "Kochanie, mo偶e w tym pokoju jest pods艂uch?" Ch艂opak odpowiada "Nie skarbie, ta afera by艂a dawno temu" "Ale je偶eli jednak jest tu mikrofon? B臋d臋 si臋 strasznie wstydzi膰" Ch艂opak chc膮c nie chc膮c szuka pods艂uchu pod sto艂ami, za obrazami, a w ko艅cu pod dywanem znajduje ma艂膮 metalow膮 cz臋艣膰. Wzi膮艂 艣rubokr臋t, odkr臋ci艂 cude艅ko i wskoczy艂 do 艂贸偶ka.
Rano, podczas podawania 艣niadania facet z obs艂ugi hotelowej pyta czy dobrze spali. - Tak - odpowiada ch艂opak - A dlaczego pan pyta?
- Poniewa偶 w nocy dzia艂y si臋 dziwne rzeczy. W pokoju pod wami na go艣ci spad艂 偶yrandol...

Ma艂偶onkowie udaj膮 si臋...

Ma艂偶onkowie udaj膮 si臋 wieczorem do 艂贸偶ka, on od razu zabiera si臋 do dzie艂a
- Nie dzisiaj kochanie, g艂owa mnie boli
- Na szcz臋艣cie dzi艣 twoja g艂owa nie jest mi do niczego potrzebna

Facet ogl膮da w sieci...

Facet ogl膮da w sieci porno, gdy wtem za plecami s艂yszy krzyk 偶ony:
- STOP! Poka偶 no mi ten kadr!
Facet przera偶ony zatrzymuje filmik.
- Nie ten, ten wcze艣niejszy!
Facet, ca艂y spocony, przewija video.
- O tak! Takie w艂a艣nie zas艂ony chc臋 do kuchni鈥

Rozczarowana swoim 偶yciem...

Rozczarowana swoim 偶yciem seksualnym 偶ona zwraca si臋 do m臋偶a:
- To by艂 chyba dziesi膮ty raz w tym miesi膮cu, a ja s艂ysza艂am o takim byku niedawno sprzedanym na aukcji, kt贸ry potrafi艂 reprodukowa膰 si臋 365 razy w ci膮gu zesz艂ego roku, to wychodzi raz na dzie艅, no i co ty na to powiesz.
M膮偶 poirytowany tym por贸wnaniem stwierdza:
- Tak, mo偶e i raz dziennie, ale najpierw trzeba by艂o spyta膰 prowadz膮cego aukcj臋, czy to codziennie by艂o z t膮 sam膮 krow膮!

W barze poznali si臋 ch艂opak...

W barze poznali si臋 ch艂opak i dziewczyna. Mi艂o sobie rozmawiaj膮, od s艂owa do s艂owa - ch艂opak zaproponowa艂 jej, 偶eby poszli do niego do domu. Poszli, siedz膮, pij膮, s艂uchaj膮 muzyki, no i ch艂opak proponuje ma艂y seans w 艂贸偶ku. Dziewczyna mu na to odpowiada:
- Wiesz, mo偶e jestem dziwna i niedzisiejsza, ale mam tak膮 zasad臋 i nie chce jej z艂ama膰. Mianowicie chce zosta膰 dziewic膮, p贸ki nie spotkam m臋偶czyzny, kt贸rego naprawd臋 pokocham. Ale musz臋 si臋 najpierw przekona膰, 偶e naprawd臋 go kocham i jestem dla niego stworzona. Ch艂opak troch臋 si臋 rozczarowa艂, ale nic, zachowuje twarz i po d偶entelme艅sku m贸wi:
- No tak, oczywi艣cie, bardzo pi臋kna postawa. Ale w dzisiejszych czasach chyba musi ci z ni膮 by膰 bardzo trudno?
Dziewczyna odpowiada:
- Nie, mi to nawet a偶 tak bardzo nie przeszkadza. Ale m贸j m膮偶, ten to dopiero jest wk***iony!

Pewna kobitka mia艂a problem...

Pewna kobitka mia艂a problem z m臋偶em - strasznie bidulek chrapa艂, co nie pozwala艂o jej si臋 w nocy wyspa膰. Chodzili po lekarzach, specjalistach...nic. Pewnego dni spotka艂a s膮siadk臋 i gdy jej opowiedzia艂a o problemie, ta zaproponowa艂a jej wizyt臋 u pewnej znachorki, kt贸ra pono膰 wszystkie przypad艂o艣ci leczy膰 umie. Kobita leci
pod wskazany adres, przedstawia sytuacj臋, ta chwil臋 si臋 zastanawia i m贸wi:
- Jak stary zacznie chrapa膰, to niech paniusia mu nogi rozszerzy.
Kobita si臋 wqr..., opieprzy艂a znachork臋, 偶e naiwnych ludzi tylko naci膮ga膰 umie i 偶e z艂amanego grosza jej nie da i polecia艂a do chaty. W nocy ta sama historia...stary pi艂uje ju偶 drug膮 godzin臋...kobitka my艣li sobie: "Ehh...spr贸buj臋 tak zrobi膰, jak znachorka m贸wi艂a..". Rozszerza staremu nogi i.... cisza...Nast臋pnego dnia leci z samego rana do znachorki... przeprosiny... bombonierka... podw贸jne honorarium...
Oczywi艣cie ciekawo艣膰 nie dawa艂a jej spokoju wi臋c pyta:
- Pani... ale na czym polega ten trick z tymi nogami?!
Znachorka:
- Moja droga... zasada jest prosta - rozszerza Pani nogi, worek spada na dziur臋 i cugu ni ma...

Marek i Janka s膮 w podr贸偶y...

Marek i Janka s膮 w podr贸偶y po艣lubnej i jad膮 powozem. Wjechali w wyj膮tkowo d艂ugi tunel i by艂o ciemno przez pewien czas w poje藕dzie. Kiedy wyjechali z ciemno艣ci, Marek powiedzia艂:
- Janiu, gdybym wiedzia艂, 偶e tak d艂ugo b臋dzie ciemno, zrobi艂bym to!
Janka wo艂a zrozpaczona:
- Marek! Je艣li to nie by艂e艣 ty, to kto?!

Pi臋tnasta rocznica 艣lubu....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Do lekarza przychodzi...

Do lekarza przychodzi facet z 偶on膮:
- Panie doktorze, ja chyba jestem chory. Moja 偶ona mnie w og贸le nie podnieca.
- Prosz臋, niech pan wyjdzie do poczekalni... A pani niech teraz zdejmie stanik, majtki i po艂o偶y si臋 na le偶ance... no dobrze, mo偶e si臋 pani ubra膰.
Wo艂a m臋偶a.
- Niech si臋 pan nie martwi, jest pan zupe艂nie zdrowy. Ona mnie te偶 nie podnieca.