Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Wczoraj by艂y urodziny...

Wczoraj by艂y urodziny mojej dziewczyny. Postanowi艂em zrobi膰 jej niespodziank臋. W tajemnicy zaprosi艂em wszystkich znajomych do niej. Czekali艣my po ciemku w jej mieszkaniu, a偶 wr贸ci z pracy. Otworzy艂y si臋 drzwi do mieszkania, s艂ycha膰 by艂o m臋ski g艂os: "Mam na Ciebie straszna ochot臋". "Ja na Ciebie te偶. Ten kutas zapomnia艂 o moich urodzinach i poszed艂 na mecz z kumplami, wi臋c mo偶emy po艣wi臋towa膰 razem w 艂贸偶ku" YAFUD

Wraca ch艂op do domu z...

Wraca ch艂op do domu z delegacji, wita si臋, wr臋cza prezenty. W ko艅cu zasiada przed mich膮 i telewizorem. Patrzy dooko艂a i wo艂a do
pi臋cioletniej c贸reczki:
- Dziubasku, czy widzia艂a艣 gdzie艣 pilota?
- Pilota? Nie widzia艂am... Ale by艂 listonosz, hydraulik i kilka razy s膮siad z naprzeciwka...

-M膮偶 z 偶on膮 rozmawia...

-M膮偶 z 偶on膮 rozmawia o eutanazji,o wyborze miedzy 偶yciem a 艣mierci膮.
--M膮偶 m贸wi : Nie pozw贸l mi 偶y膰 w takim stanie,bym by艂 zale偶ny od jakichkolwiek urz膮dze艅 lub jakiej艣 rurki z butelki.Je艣li przyjdzie mi znale藕膰 si臋 w takiej sytuacji,lepiej od艂膮cz mnie od urz膮dze艅,kt贸re trzymaj膮 mnie przy 偶yciu.

--呕ona wsta艂a,wy艂膮czy艂a telewizor,komputer,a piwo....wyla艂a do zlewu

Powinienem zwolni膰 swojego...

Powinienem zwolni膰 swojego kierowc臋 - m贸wi minister do 偶ony. - Je藕dzi jak wariat, ju偶 pi膮ty raz ledwo uszed艂em z 偶yciem...
- Daj mu jeszcze jedna szanse!

Jaka jest r贸偶nica mi臋dzy...

Jaka jest r贸偶nica mi臋dzy m臋偶czyzn膮 a kobiet膮?
聽Kobieta wymaga wszystkiego od jednego m臋偶czyzny,
a m臋偶czyzna wymaga 聽jednego od wszystkich kobiet.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Dlaczego wr贸ci艂e艣 do domu o 5 rano?!
- A dok膮d jeszcze w tym mie艣cie mo偶na p贸j艣膰 o pi膮tej rano?!

Spotykaj膮 si臋 dwie przyjaci贸艂k...

Spotykaj膮 si臋 dwie przyjaci贸艂ki b臋d膮ce ju偶 w mocno zaawansowanym wieku. Jedna z nich, na pierwszy rzut oka nieszcz臋艣liwa, zaczyna si臋 zwierza膰:
- Wiesz, im jestem starsza, tym m贸j m膮偶 coraz mniej ch臋tniej na mnie patrzy.
- Bardzo mi przykro. A m贸j odwrotnie, codziennie mi powtarza, 偶e im jestem starsza, tym pi臋kniejsza.
- Niestety, nie ka偶da mo偶e mie膰 m臋偶a pracuj膮cego w antykwariacie.

Po powrocie ojciec m艂odego...

Po powrocie ojciec m艂odego pyta:
- Synu opowiadaj jak tam by艂o.
Syn odpowiada:
- Tato przer膮bane. To ju偶 chyba koniec.
Ojciec zdziwiony:
Jak to koniec?! Co si臋 sta艂o?!
- No widzisz ojciec to by艂o tak. Jak to m艂oda para w pierwsz膮 noc
mieli艣my sex no i jak by艂o ju偶 po wszystkim to ja tak z
przyzwyczajenia po艂o偶y艂em dwie st贸wy na stoliku.
- No to rzeczywi艣cie synu jest przer膮bane.
- Ale to jeszcze nie wszystko. Ona mi pi臋膰 dych wyda艂a.

Jaki jest najlepszy kandydat...

Jaki jest najlepszy kandydat na m臋偶a?
- 90 na 60 na 42.
- ?
- 90 lat, 60 tysi臋cy dolar贸w na k膮cie i 42 stopnie gor膮czki.