Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

M膮偶 wchodzi do 艂贸偶ka...

M膮偶 wchodzi do 艂贸偶ka i szepcze 偶onie do ucha:
- Nie mam slipek!
- Jutro ci wypior臋...

Dw贸m przyjaci贸艂kom po...

Dw贸m przyjaci贸艂kom po d艂ugich namowach, uda艂o si臋 wreszcie przekona膰
m臋偶贸w, 偶eby zostali w domu, a one same wychodz膮 na kolacje do
knajpy, 偶eby przypomnie膰 sobie dawne czasy. Po zabawnie sp臋dzonym
wieczorze, dw贸ch butelkach bia艂ego wina, szampanie i buteleczce
w贸dki opuszczaj膮 restauracj臋 ca艂kowicie pijane! W drodze powrotnej
obie nachodzi nag艂a potrzeba, mo偶e dlatego ze du偶o wypi艂y. Nie
wiedz膮c gdzie i艣膰 si臋 wysika膰, jedna m贸wi do drugiej:
- Wejd藕my na ten cmentarz, tutaj napewno nikogo nieb臋dzie.
Wchodz膮 na cmentarz, najpierw jedna 艣ci膮ga majtki,sika, wyciera si臋 tymi
majtkami i oczywi艣cie je wyrzuca... Widz膮c to, druga odrazu sobie
przypomina, ze ma na sobie drog膮 markow膮 bielizn臋 od m臋偶a i szkoda
by j膮 wyrzuci膰. 艢ci膮ga wi臋c majtki, wk艂ada je do kieszeni,sika i zrywa
kokard臋 z pierwszego lepszego wie艅ca, 偶eby si臋 podetrze膰.
Na drugi dzie艅 m膮偶 pierwszej, dzwoni do m臋偶a drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobra偶asz co si臋 sta艂o! o koniec mojego ma艂偶e艅stwa!
- Dlaczego?
- Moja 偶ona wr贸ci艂a o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek!
Od razu wywali艂em j膮 z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co wykombinowa艂a moja! Nie tylko
przysz艂a pijana i bez majtek, ale mia艂a w艂o偶on膮 w ty艂ek czerwon膮 kokard臋 z
napisem: NIGDY CI臉 NIE ZAPOMNIMY, 艁UKASZ, IGNA艢, STASIEK I
POZOSTALI PRZYJACIELE Z SI艁OWNI

Dw贸ch kumpli przy piwie:...

Dw贸ch kumpli przy piwie:
- Podobno niedawno si臋 o偶eni艂e艣?
- Tak.
- Oho, to teraz ju偶 wiesz, czym jest prawdziwe szcz臋艣cie.
- Nooo, wiem, ale ju偶 jest za p贸藕no...

Przychodzi kobieta do...

Przychodzi kobieta do hotelu:
- M膮偶 zamawia艂 tu na dzisiaj pok贸j...
- Na jakie nazwisko?
- Nowak... Nowacki... czy jako艣 tak.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Wiesz kochanie, ta para, co mieszka nad nami... Oni si臋 bardzo kochaj膮. On j膮 ca艂uje na powitanie i na po偶egnanie. Czy ty nie m贸g艂by艣 te偶 tak robi膰?
- Daj spok贸j! Prawie jej nie znam...

- Jest pan 偶onaty ?...

- Jest pan 偶onaty ?
- Po艣rednio.
- Co to znaczy?
- M贸j brat jest 偶onaty. Wyjecha艂 do Irlandii i teraz w zast臋pstwie jego 偶ona na mnie krzyczy...

Po nocy po艣lubnej 偶ona...

Po nocy po艣lubnej 偶ona m贸wi do m臋偶a:
- Kochanie, jeste艣 fatalnym kochankiem.
M膮偶:
- Kochanie, co ty mo偶esz o mnie wiedzie膰 raptem po 30 sekundach?

Do domu wpada uradowany...

Do domu wpada uradowany m膮偶.
M贸wi do 偶ony:
- Kochanie wygra艂em w totka.
呕ona siedzi cicho i nagle m贸wi:
- Mamusia nie 偶yje.
Na to m膮偶 krzyczy z rado艣ci:
- Ja pie****e kumulacja.

Po nocy sp臋dzonej u kochanki...

Po nocy sp臋dzonej u kochanki facet prosi:
- Kasiu, masz mo偶e alkohol? Musz臋 zabi膰 zapach twoich perfum, 偶eby 偶ona nie poczu艂a.
Kochanka da艂a mu flaszeczk臋, facet si臋 pokropi艂 i wr贸ci艂 do domu. Przywita艂 si臋 z 偶on膮, a ta na dzie艅 dobry trach go po g艂owie:
- My艣lisz, 偶e jak si臋 wyperfumowa艂e艣, to nie poczuj臋, 偶e na w贸dce by艂e艣?