Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Rzecz dzieje si臋 w mieszkaniu...

Rzecz dzieje si臋 w mieszkaniu pewnego ma艂偶e艅stwa:
- Mietek, samoch贸d nam kradn膮!
M臋偶czyzna biegnie ile si艂 w nogach za z艂odziejami, wraca do domu po 30 minutach:
- I co z艂apa艂e艣 ich?
- Nie, ale na szcz臋艣cie zd膮偶y艂em spisa膰 numery.

Wraca 偶ona do domu, wchodzi...

Wraca 偶ona do domu, wchodzi z torb膮 zakup贸w do pokoju, wyk艂ada m臋偶owi piwo, zak膮ski...
- A ty, kochanie, czemu meczu nie ogl膮dasz? A mo偶e goloneczk臋 ci zrobi膰?
- Mocno?
- Nie bardzo. Reflektor, zderzak i maska.

M膮偶 z wyrzutem do przy艂apanej...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rozmawiaj膮 dwaj s膮siedzi:...

Rozmawiaj膮 dwaj s膮siedzi:
- Wiesz jaka jest r贸偶nica mi臋dzy Twoj膮 偶on膮 a moj膮?
- Nie.
- A ja wiem.

Klinika Po艂o偶nicza, m艂ody...

Klinika Po艂o偶nicza, m艂ody ojciec na chodniku przed budynkiem drze si臋 do po艂owicy, kt贸ra na II pi臋trze prezentuje mu nowo narodzone:
- No i jak??? Boola艂oo!!!???????
W tym momencie na parterze otwiera si臋 okno i podenerwowana starsza po艂o偶na wo艂a:
- Wsad藕 se w dupe parasol, otw贸rz i spr贸buj wyj膮膰 to zobaczysz baranie!!!!

Ma艂偶e艅stwo w Teksasie...

Ma艂偶e艅stwo w Teksasie spa艂o w jednym 艂贸偶ku, gdy nagle zerwa艂o si臋 tornado. Si艂a by艂a tak du偶a, 偶e wywia艂o ich z domu razem z 艂o偶em. Gdy si臋 uspokoi艂o, kobieta zacz臋艂a p艂aka膰. M膮偶 zaniepokojony zapyta艂:
- Dlaczego p艂aczesz, przecie偶 jeste艣my cali?
- Ja p艂acz臋 ze szcz臋艣cia. Po raz pierwszy od 15 lat wyszli艣my gdzie艣 z domu razem.

Rozmawia dw贸ch koleg贸w:...

Rozmawia dw贸ch koleg贸w:
- Czy znasz moj膮 偶on臋?
- Znam.
- A ile by艣 mi za ni膮 zap艂aci艂?
- Ani grosza.
- Dobra. Umowa stoi.

- Zrywam z Toba. Mam...

- Zrywam z Toba. Mam dosy膰 tego, 偶e stale mi dogryzasz z powodu wagi.
- St贸j! Nie r贸b tego! Pomy艣l o naszym dziecku!
- Jakim dziecku?
- A to Ty nie jeste艣 w ci膮偶y?

Przychodzi kobieta do...

Przychodzi kobieta do aptekarza i m贸wi:
- Poprosz臋 trutk臋.
- A po co?
- Chc臋 otru膰 m臋偶a!
- Nawet je艣li pani膮 zdradza dla innej nie mog臋 pozwoli膰 偶eby pani go otru艂a!
Wtedy kobieta pokazuje zdj臋cie jej m臋偶a kochaj膮cego si臋 z 偶on膮 aptekarza.
Wtedy aptekarz m贸wi:
- Nie wiedzia艂em, 偶e ma pani recept臋.