Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

- Nie rozumiem, jak ty...

- Nie rozumiem, jak ty mog艂a艣 wyj艣膰 za kulawego!
- To co! Przecie偶 on tylko wtedy kuleje, gdy chodzi!

Filip sk艂ada艂 w艂a艣nie...

Filip sk艂ada艂 w艂a艣nie kolejny poca艂unek na ustach pani Maryli, gdy ta nagle wskazuj膮c palcem okno, pisn臋艂a przera藕liwie:
- M贸j m膮偶!!
Uwodziciel spojrza艂 na przylepion膮 do szyby, wykrzywion膮 ze w艣ciek艂o艣ci twarz m臋偶czyzny i mrukn膮艂:
- A to fujara ze mnie! Przecie偶 on ju偶 od p贸艂 godziny sterczy nieruchomo morda w oknie, a ja my艣la艂em, 偶e to jaki艣 portret rodzinny...

- Kochanie, wyczy艣ci艂a艣...

- Kochanie, wyczy艣ci艂a艣 mi p艂aszcz?
- Taak
- A garnitur?
- Taak
- A buty?
- Cooooo, to one te偶 maja kieszenie?

M膮偶: Chcia艂bym te wakacje...

M膮偶: Chcia艂bym te wakacje sp臋dzi膰 tam, gdzie jeszcze nigdy nie by艂em....
呕ona: 艢wietnie...Co powiesz na kuchni臋?

呕ona m贸wi do m臋偶a: ...

呕ona m贸wi do m臋偶a:
- Ostatnio mnie zaniedbujesz. Kiedy艣 kupowa艂e艣 mi kwiaty i czekoladki, a teraz...
- Czy ty widzia艂a艣, 偶eby w臋dkarz dokarmia艂 ryb臋, kt贸r膮 z艂owi?!

Kole艣 Kr臋ci z bab膮 i m贸wi....

Kole艣 Kr臋ci z bab膮 i m贸wi.
- Mog臋 wpa艣膰 do Ciebie na kaw臋?
- Owszem ALE JA MAM M臉呕A.
- Spoko przyjad臋 na koniu i jak b臋dzie puka艂 to skocz臋 z okna.
No pij膮 kaw臋 i kto艣 puka.
On wyskakuje z 7 pi臋tra.
A Tu otwiera baba i ko艅 m贸wi:
- jak by co to stoj臋 pod bram膮 bo deszcz pada.

Ma偶 pyta si臋 偶ony: ...

Ma偶 pyta si臋 偶ony:
- Kochanie powiedz czy ty mnie kiedykolwiek zdradzi艂a艣?
- Nie, nigdy w 偶yciu..,.
- Ale tak na prawd臋?
- No tak, zdradzi艂am ci臋 3 razy...
- Kiedy by艂 ten pierwszy raz kiedy mnie zdradzi艂a艣?
- Pami臋tasz jak chcia艂e艣 wzi膮膰 po偶yczk臋, 偶eby otworzy膰 w艂asn膮 firm臋 i 偶aden bank nie chcia艂 ci jej udzieli膰. I kt贸rego艣 dnia przyszed艂 do nas dyrektor jednego z bank贸w i da艂 ci te pieni膮dze bez 偶adnych pyta艅...
- Och, kochanie zrobi艂a艣 to dla mnie? A kiedy by艂 ten drugi raz kiedy mnie zdradzi艂a艣?
- Pami臋tasz jak by艂e艣 ci臋偶ko chory i umiera艂e艣 a 偶aden lekarz nie chcia艂 podj膮膰 si臋 twojej operacji? I wtedy przyszed艂 ten jeden lekarz kt贸ry zoperowa艂 ci臋 bez 偶adnych pyta艅 i to dzi臋ki niemu jeste艣 w tak dobrej formie...
- Och kochanie zrobi艂a艣 to dla mnie? Na prawd臋 ci dzi臋kuj臋, kocham ci臋 jeszcze bardziej. A kiedy by艂 ten trzeci raz kiedy mnie zdradzi艂a艣?
- Pami臋tasz jak kiedy艣 chcia艂e艣 zosta膰 prezesem klubu golfowego i brakowa艂o ci tych 54 g艂os贸w...

Facet wraca z lotniska...

Facet wraca z lotniska taks贸wk膮 i m贸wi do kierowcy:- Panie, moja stara pewnie le偶y teraz z gachem. Tu jest st贸wa, chod藕 pan na g贸r臋, b臋dziesz 艣wiadkiem.Auto zaje偶d偶a pod dom i obaj m臋偶czy藕ni id膮 do sypialni. Tam, pod kocem, le偶y pi臋kna kobieta. M膮偶 podbiega do 艂贸zka, 艣ci膮ga koc i mi臋dzy nogami kobiety widzi skulonego gacha.- Mam was! - wrzeszczy facet, wyci膮ga pistolet i przystawia go do g艂owy nieszcz臋艣nika.- Nie zabijaj go! - m贸wi 偶ona. On daje mi kup臋 kasy. Pami臋tasz nasze nowe auto? To on zap艂aci艂. Pami臋tasz now膮 wann臋 i dywan? To te偶 on. Nasz nowy jacht to tak偶e za jego pieni膮dze...Facet ogl膮da si臋 na taks贸wkarza i pyta:- Co by pan zrobi艂 na moim miejscu?- Ja - m贸wi szofer - naci膮gn膮艂bym na faceta koc, bo si臋 jeszcze przezi臋bi.

Moja 偶ona wesz艂a do sypialni...

Moja 偶ona wesz艂a do sypialni przebrana w wyzywaj膮cy mundurek szkolny.
- Wyobra藕 sobie, 偶e wr贸cili艣my do szko艂y, zr贸b ze mn膮 co tylko chcesz!
No to nazwa艂em j膮 grupa ci*膮, przyklei艂em gum臋 do 偶ucia do w艂os贸w i podpali艂em jej 偶akiet.