Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Stefan umar艂. Jego 偶ona...

Stefan umar艂. Jego 偶ona Zosia d艂ugo go op艂akiwa艂a, po pogrzebie nie mog艂a doj艣膰 do siebie. Ale w kilka dni p贸藕niej, za rad膮 kole偶anki postanowi艂a sprawdzi膰, czy to prawda, 偶 emo偶na w trakcie seansu spirytystycznego skontaktowac sie z ukochanym.
Po kilku wywo艂aniach, Stefan si臋 odezwa艂 i rozmowa potoczy艂a sie mniej wi臋cej tak :
- Ukochany !!
- Ukochana ?!?!
- bardzo si臋 ciesz臋 Stefku, 偶e mog臋 z tob膮 chocia偶 tak porozmawia膰.
Co wy tam robicie po 艣mierci, czym sie zajmujesz ?
- wstajemy rano, jemy sa艂atk臋 i bzykamy si臋 a偶 do obiadu
- a po obiedzie ?
- na obiad znowu sa艂ata i znowu bzykanie do wieczora
- jak to ? w Niebie tylko si臋 bzykacie i jecie sa艂at臋 ????
- w jakim Niebie !!!!! ja jestem teraz kr贸likiem w Australii

- M贸j m膮偶 czyta wszystkie...

- M贸j m膮偶 czyta wszystkie 偶yczenia w moich oczach..
- To pani jest bardzo szcz臋艣liwa!
- Dlaczego szcz臋艣liwa? On tylko czyta, ale nic mi nie kupuje.

M膮偶, zapalony my艣liwy...

M膮偶, zapalony my艣liwy wyrusza o 3.00 w nocy na polowanie opuszczaj膮c ciep艂e 艂贸偶ko.
Wychodzi na dw贸r, a tu deszcz i zimno. Posta艂 chwil臋 i rezygnuje z polowania. Wraca po cichu do domu, rozbiera si臋 i wciska z powrotem pod ko艂dr臋 tul膮c si臋 do 偶ony.
- Ju偶 jeste艣 kochanie? - mruczy 偶ona.
- Tak, bo paskudna pogoda- odpowiada m膮偶.
- A ten m贸j idiota pojecha艂 na polowanie.

Przed 艣lubem: ...

Przed 艣lubem:

On: Hura! Nareszcie! Ju偶 si臋 nie mog艂em doczeka膰!
Ona: Mo偶esz ode mnie odej艣膰?
On: Nawet o tym nie my艣l!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywi艣cie!
Ona: B臋dziesz mnie zdradza膰?
On: Nie, sk膮d ci to przysz艂o do g艂owy?
Ona: B臋dziesz mnie szanowa膰?
On: B臋d臋!
Ona: B臋dziesz mnie bi膰?
On: W 偶adnym wypadku!
Ona: Mog臋 ci ufa膰?

P.S.
Po przeczytaniu prosz臋 przeczyta膰 od do艂u do g贸ry

Pani przysz艂a do adwokata...

Pani przysz艂a do adwokata poradzi膰 si臋 w sprawie rozwodu. Adwokat odradza jej rozw贸d i pyta:
- Czy pani ju偶 nie kocha m臋偶a?
- Kocham, tylko on jest maniakiem na punkcie seksu. Chce go ci膮gle a ja po prostu ju偶 nie mog臋.
Adwokat:
- Zamiast rozwodu niech pani za偶膮da, aby za ka偶dy seks zap艂aci艂. Mo偶e si臋 ograniczy.
M膮偶 przyszed艂 do domu i od razu chce si臋 kocha膰.
- Zaraz, zaraz... - m贸wi 偶ona - od dzisiaj za sex w kuchni - 10 dolar贸w, w pokoju - 30 dolar贸w a w sypialni - 50 dolar贸w.
Na to m膮偶:
- OK, tu masz pi臋膰dziesi膮t dolar贸w.
呕ona idzie do sypialni...
- Poczekaj... - m膮偶 chwyta j膮 za r臋k臋. - Ja chc臋 5 razy w kuchni!

Do banku spermy wpada...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona wykonuje jakie艣...

呕ona wykonuje jakie艣 dziwne ruchy przed lustrem.
- Co ty tam robisz?!
- 膯wicz臋 chwyty samoobrony, nigdy nie wiadomo, czy w ciemno艣ci nie napadnie mnie jaki艣 maniak seksualny.
- Daj spok贸j, a偶 tak ciemno to nie bywa!

C贸ru艣, ty c贸ru艣, trza...

C贸ru艣, ty c贸ru艣, trza ci za m膮偶 i艣膰!
- Oj trza, mamu艣, trza!
- Tylko pami臋taj c贸ru艣, 偶e tw贸j narzeczony m膮 by膰: oszcz臋dny, g艂upi i nieruszany.
- Dobrze mamu艣, b臋d臋 pami臋ta膰.
Min膮艂 jaki艣 czas i c贸rka przyje偶d偶a do domu rodzic贸w z narzeczonym z miasta. Zasiedzieli si臋 d艂ugo, no i wichura ze 艣nie偶yc膮 na dworze si臋 rozszala艂a. Matka wi臋c proponuje:
- Nikaj nie pojedziecie, prze艣pita si臋 tutaj. Po艣ciele wam w izbie dwa 艂贸偶ka.
M艂odzi zgodzili si臋 na to, wi臋c tak te偶 si臋 sta艂o. Rankiem c贸rka wychodzi z pokoju ca艂a u艣miechni臋ta. Widz膮c to matka si臋 pyta:
- I jak c贸ru艣? Ten tw贸j kawaler oszcz臋dny jest?
- Oj mamu艣, jaki on oszcz臋dny. Tylko co 偶e艣my weszli do izby to on m贸wi: "Po co mamy brudzi膰 dwa 艂贸偶ka, prze艣pijmy si臋 w jednym."
- Oj oszcz臋dny jest, c贸ru艣, oszcz臋dny. A g艂upi jest?
- Oj mamu艣, jaki on g艂upi! Poduszk臋 zamiast pod g艂ow臋 to on mi pod zadek wsuwa.
- Oj g艂upi, c贸ru艣, g艂upi. A nie ruszany jest?
- Oj mamu艣, siusiaka to on mia艂 w celafonie jeszcze!

Blondynka idzie sobie...

Blondynka idzie sobie drog膮 po 艣rodku i nic j膮 to nie obchodzi. Nagle widzi 偶e Lady Gaga idzie tu偶 za ni膮 wi臋c pyta:
- Mog臋 autograf?
- Nie mam d艂ugopisu.
- Ale ja mam.
- Nie mam papieru.
- Ale ja mam!
GaGa si臋 podpisuje a blondynka idzie do apteki i widzi Beyonce robi to samo. Przez ca艂y dzie艅 spotyka jeszcze 10 gwiazd a gdy wieczorem wraca do domu m贸wi do swojego m臋偶a:
- Witaj.
- PRZYNIOS艁A艢 TO WSZYSTKO O CO PROSI艁EM!?
- yy czyli...
- Mia艂a艣 i艣膰 do 10 r贸偶nych sklep贸w.
1. Apteka
2. Mi臋sny
3. Do ciotki
4. do wypo偶yczalni film贸w
5. Spo偶ywczak
6. Papierniczy
7. Do te艣ciowej
8. Do pizzerii
9. ksi臋garnia
10. ju偶 nie pami臋tam nawet ty C*po!!!