Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Przed seksem:...

Przed seksem:
- Kochasz mnie?
- Kocham.
- Futro kupisz?
- Kupi臋.
- Samoch贸d kupisz?
- Kupi臋.
Po wszystkim on zastanawia si臋 na g艂os:
- A z drugiej strony, po co nam tyle rupieci...

- Kochanie, we藕 si臋 przykryj!...

- Kochanie, we藕 si臋 przykryj!
- Ale mi jest dobrze!
- Ale mi jest niedobrze!!!

- Czy Karol jest zazdrosny?...

- Czy Karol jest zazdrosny?
- On? Raz na pi臋tna艣cie razy.

呕ona m贸wi do m臋偶a:...

呕ona m贸wi do m臋偶a:
- Ale Ty jeste艣 pierdo艂a. Jeste艣 taki pierdo艂a, 偶e wi臋kszego na 艣wiecie
nie ma. Wszystko za co by艣 si臋 nie wzi膮艂, zaraz chrzanisz. Gdyby艣 wystartowa艂 w konkursie na najwi臋kszego pierdo艂臋, zaj膮艂by艣 drugie miejsce.
- Dlaczego drugie?
- Bo taka jeste艣 pierdo艂a.

Kowalska mia艂a w domu...

Kowalska mia艂a w domu pi臋kny tapczan. Nowakowa odwiedza j膮 pewnego razu i jako艣 nie widzi mebla, pyta wi臋c:
- Pani Kowalska, a co si臋 sta艂o z tym waszym 艣licznym tapczanem?
- Ach, wie pani, 藕le mi si臋 kojarzy艂. Zdradzi艂am na nim m臋偶a i ju偶 nie mog艂am na niego patrze膰 wi臋c sprzeda艂am go.
- Pani Kowalska! Gdybym ja mia艂a sprzedawa膰 wszystko, na czym zdradzi艂am swojego starego, to w domu by tylko kaktus zosta艂!

Jak wygl膮da mi艂o艣膰 w...

Jak wygl膮da mi艂o艣膰 w ma艂偶e艅stwie?
- To proste: on kocha j膮 za-偶arcie, a ona jego za-wzi臋cie.

Spos贸b na pi臋kne futro...

Spos贸b na pi臋kne futro

呕ona pokazuje m臋偶owi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i m贸wi:

- Chcia艂abym mie膰 takie futro...

Na co m膮偶 spoza gazety:

- To jedz whiskas.

- Dlaczego pan m艂ody...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M膮偶 sko艅czy艂 prac臋 znacznie...

M膮偶 sko艅czy艂 prac臋 znacznie szybciej ni偶 zwykle, nie zabra艂 jednak ze sob膮 telefonu do pracy i nie m贸g艂 uprzedzi膰 swojej 偶ony, 偶eby robi艂a wcze艣niej obiad. Wchodzi do mieszkania a ona z kochankiem na stole w kuchni. Stan膮艂 jak wryty i patrzy na nich. A 偶ona na to:
- Ty si臋 tak nie gap, Ty si臋 ucz!锘