Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Po ma艂偶e艅skiej k艂贸tni...

Po ma艂偶e艅skiej k艂贸tni m膮偶 k艂ad膮c si臋 do 艂贸偶ka m贸wi do 偶ony:
- Dobranoc matko o艣miorga wrzeszcz膮cych bachor贸w.
Na to 偶ona nie pozostaj膮c d艂u偶na odpowiada:
- Dobranoc ojcze jednego.

W 艂贸偶ku le偶y ma艂偶e艅stwo...

W 艂贸偶ku le偶y ma艂偶e艅stwo ze s艂usznym sta偶em:
- A kiedy艣 to zasypia艂e艣 trzymaj膮c mnie za r臋k臋...
M膮偶 obraca si臋 i 艂apie 偶on臋 za r臋k臋.
- I przed snem ca艂owa艂e艣 w cz贸艂ko鈥
Podnosi si臋 i ca艂uje.
- I gryz艂e艣 mnie po szyi鈥
M膮偶 wstaje, wsuwa si臋 pod tapczan.
- A czego ty tam szukasz!?
- Z臋b贸w!!!

Przychodzi m膮偶 do domu...

Przychodzi m膮偶 do domu od kumpla, ca艂kiem pijany.
呕ona pyta zdenerwowana:
- Gdzie by艂e艣 draniu?
- U Witka w szachy gra艂em.
- Ale czu膰 od ciebie w贸d臋!
- A co ma by膰 czu膰? Szachy?

Przed 艣lubem: ...

Przed 艣lubem:

On: Hura! Nareszcie! Ju偶 si臋 nie mog艂em doczeka膰!
Ona: Mo偶esz ode mnie odej艣膰?
On: Nawet o tym nie my艣l!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywi艣cie!
Ona: B臋dziesz mnie zdradza膰?
On: Nie, sk膮d ci to przysz艂o do g艂owy?
Ona: B臋dziesz mnie szanowa膰?
On: B臋d臋!
Ona: B臋dziesz mnie bi膰?
On: W 偶adnym wypadku!
Ona: Mog臋 ci ufa膰?

P.S.
Po przeczytaniu prosz臋 przeczyta膰 od do艂u do g贸ry

Przytulona do siebie...

Przytulona do siebie para ma艂偶e艅ska le偶y w 艂贸偶ku. M膮偶, uszcz臋艣liwiony, ca艂uj膮c 偶on臋 m贸wi:
- Kochanie, jeste艣 cudown膮 matk膮, wspania艂膮 gospodyni膮 i do tego idealn膮 kochank膮, ale nigdy nie chcia艂a艣 mi powiedzie膰, ilu m臋偶czyzn mia艂a艣 przede mn膮.
- Oj m臋偶u, czy to takie wa偶ne? Powiem ci innym razem, nie teraz.
M膮偶 tym razem si臋 wkurzy艂, bo tak膮 odpowied藕 s艂yszy niezmiennie od 20 lat:
- Chc臋 wiedzie膰 dzi艣 i koniec, bo inaczej jutro sk艂adam papiery o rozw贸d!
- Dzi艣? - pyta wystraszona 偶ona. - I nie rozwiedziesz si臋, jak powiem?
- Tak! Dzi艣! I nadal b臋dziesz moj膮 偶on膮. Przyrzekam ci to na g艂ow臋 naszych dzieci.
- Dobrze. Niech ci b臋dzie, w ko艅cu powiem - dzisiaj przed tob膮 by艂o zaledwie dw贸ch.

M膮偶 wraca do domu, patrzy...

M膮偶 wraca do domu, patrzy znudzonym wzrokiem na 偶one i m贸wi:
-S艂uchaj stara co bys zrobi艂a jakbym wygra艂 w totolotka????
Ona:
-wzi臋艂abym po艂owe i odesz艂a...
On... chwile na nia patrzy, zaczyna grzeba膰 w kieszeni i mowi:
-Masz tu te 7,50 i wypie...laj...

M膮偶 zdradza 偶on臋 z kochank膮....

M膮偶 zdradza 偶on臋 z kochank膮.
Po nie lada wyczynach ubiera si臋 i polewa alkoholem, aby 偶ona nie poczu艂a zapachu perfum kochanki.
Gdy wchodzi do domu 偶ona od razu go bije m贸wi膮c my艣lisz, 偶e jak si臋 spryska艂e艣 perfumami to w贸dki nie wyczuje.

Rozmawiaj膮 faceci o swoich...

Rozmawiaj膮 faceci o swoich 偶onach:
- Kaziu, jak do swojej starej wo艂asz?
- Ej, stara!
- Uuuu... a ty, Heniek?
- Ej, gruba!
- Uuuu... no a ty, Edziu?
- Ej, brzydulo!
- Uuu... fatalnie... fatalnie...
- No dobrze, to w takim razie jak ty wo艂asz na swoj膮?
- Ja? Ja wo艂am: "Hej, ty, moja ma艂a, ma艂oletnia 艣licznotko!"
- Wow! Nooo! A ona do ciebie?
- "Ty przekorny sku...synu".

呕ona opowiada m臋偶owi:...

呕ona opowiada m臋偶owi:
- Kiedy艣 zabrak艂o mi pieni臋dzy na zakupy, wi臋c wst膮pi艂am do twojego biura, ale nie by艂o ci臋 w pokoju, wi臋c wyj臋艂am z marynarki 300 z艂otych. Zauwa偶y艂e艣 brak pieni臋dzy?
- Nie moja droga, ju偶 od miesi膮ca pracuj臋 w innym pokoju.