Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Pod koniec sierpnia znajoma...

Pod koniec sierpnia znajoma bra艂a 艣lub ko艣cielny i jednocze艣nie mia艂 odby膰 si臋 chrzest jej dziecka. Um贸wi艂em si臋 wi臋c z inn膮 znajom膮, kt贸ra mia艂a od m艂odej pary zaproszenie, 偶e pojedziemy razem. Powiedzia艂a mi, 偶e ceremonia ma odby膰 si臋 w ostatni膮 sobot臋 sierpnia o godzinie 15:00. Ko艅czy艂em prac臋 o 14:00, wi臋c szybko pojecha艂em do domu, po drodze odebra艂em wi膮zank臋 z kwiaciarni, wystroi艂em si臋, pojecha艂em po znajom膮 i ruszyli艣my do ko艣cio艂a. W drodze na miejsce znajoma powiedzia艂a, 偶e przeczyta mi wierszyk, jaki m艂oda para napisa艂a na zaproszeniu. Sko艅czy艂a w po艂owie po przeczytaniu s艂贸w "...nowy 偶ycia pocz膮tek, w ten ostatni sierpnia PI膭TEK..." YAFUD

Kole艣 Kr臋ci z bab膮 i m贸wi....

Kole艣 Kr臋ci z bab膮 i m贸wi.
- Mog臋 wpa艣膰 do Ciebie na kaw臋?
- Owszem ALE JA MAM M臉呕A.
- Spoko przyjad臋 na koniu i jak b臋dzie puka艂 to skocz臋 z okna.
No pij膮 kaw臋 i kto艣 puka.
On wyskakuje z 7 pi臋tra.
A Tu otwiera baba i ko艅 m贸wi:
- jak by co to stoj臋 pod bram膮 bo deszcz pada.

Rozmawia m膮偶 z 偶on膮 :...

Rozmawia m膮偶 z 偶on膮 :
- Kochanie, mo偶e napiszemy list do bociana ?
- Ale偶 przecie偶 tw贸j d艂ugopis nie dzia艂a. 鈥 odpowiada 偶ona.

- Moja 偶ona zrobi艂a sobie...

- Moja 偶ona zrobi艂a sobie maseczk臋 b艂otn膮 - zwierza si臋 Nowak koledze.
- I jak wysz艂o?
- Przez dwa dni by艂o dobrze. Niestety, potem b艂oto odpad艂o.

K膮pie si臋 mama w wannie,...

K膮pie si臋 mama w wannie, nagle bez uprzedzenia wbiega Ja艣 do 艂azienki i zauwa偶y艂 czarn膮 kitk臋 u mamy mi臋dzy nogami.
- Mamo, co to jest? - pyta.
- A, to taka szczotka do czyszczenia - odpowiada mama.
- Aha, a wiesz mamo, 偶e tata ma te偶 tak膮 podobn膮, tylko, 偶e na kiju. Sam widzia艂em, jak wczoraj ciocia Wandzia ni膮 sobie z臋by czy艣ci艂a.

M膮偶 z 偶on膮 jad膮 przez...

M膮偶 z 偶on膮 jad膮 przez wie艣 samochodem.
Nie odzywaj膮 si臋 do siebie, bo s膮 艣wie偶o po k艂贸tni.
Nagle 偶ona dostrzega stadko 艣wi艅 i pyta pogardliwie m臋偶a:
- Twoja rodzina?
- Tak, TE艢CIOWIE!

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Ostatnio jeste艣 jak Gumi艣, wystarczy ci par臋 艂yk贸w i zaraz zaczynasz podskakiwa膰!

M膮偶 wr贸ci艂 wcze艣niej...

M膮偶 wr贸ci艂 wcze艣niej z delegacji.
Zobaczy艂, 偶e spod ko艂dry ich ma艂偶e艅skiego 艂o偶a wystaj膮 4 nogi.
Zdenerwowa艂 si臋 bardzo, chwyci艂 gruby kij i wali艂 w le偶膮cych ile wlezie.
Zm臋czony poszed艂 do kuchni, a tam wita go 偶ona:
- Witaj, misiu, przyjechali twoi rodzice, po艂o偶yli si臋 w naszym 艂贸偶ku, ju偶 si臋 z nimi przywita艂e艣?

Przy porannej kawce w...

Przy porannej kawce w kuchni siedz膮 obok okna m膮偶 i 偶ona.
Weso艂e promyki wiosennego s艂o艅ca o艣wietlaj膮 dok艂adnie ich twarze.
M膮偶 poci膮gaj膮c d艂ugi 艂yk aromatycznej cieczy przez d艂ug膮 chwil臋 patrzy na 偶on臋.
- Co mi si臋 tak przygl膮dasz? Przed czterdziestoma laty patrzy艂e艣 jak w obraz!
- Teraz te偶 patrz臋 - tylko my艣l臋 co kupi膰 na korniki bo ci strasznie ram臋 stoczy艂y.