Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

M膮偶 do 偶ony:...

M膮偶 do 偶ony:
- Pomy艣l, moja droga... Gdybym w dniu naszego 艣lubu zosta艂 skazany na 25 lat wi臋zienia, jutro by艂bym ju偶 wolnym cz艂owiekiem.

Do taks贸wki w Londynie...

Do taks贸wki w Londynie wsiada sk艂贸cona para Polak贸w. Nie odzywaj膮 si臋.
Taks贸wkarz pr贸buje zagai膰 rozmow臋. Angielski zna tylko m臋偶czyzna.
T: Where are you from? - pyta faceta
M: I'm from Warsaw.
T: Oh - I know this city, I have been there last year. Wonderful city, beautiful girls. I have had there the best sex in my life! :-).
K: Co si臋 pyta艂?
M: Pyta艂 sk膮d jestem. M贸wi, 偶e by艂 w Warszawie i mu si臋 bardzo
podoba艂o:-)
T: Where is she from?
M: She's from Cracow.
T: Oh - I know this city, too. I have had the worst sex in my life
there! :-(((( Terrible :-((((((((
K: Co m贸wi艂?
M: Powiedzia艂, 偶e sk膮d艣 Ci臋 zna ;-)))

Jak funkcjonuje pigu艂ka...

Jak funkcjonuje pigu艂ka antykoncepcyjna?
To proste:

1. Kobieta bierze pigu艂ki, a nast臋pnie wydala je wraz z moczem.
2. 呕aby w wodzie wch艂aniaj膮 te hormony i w nast臋pstwie nie maj膮 potomstwa.
3. Bociany nie znajduj膮 偶abek na polach wi臋c gin膮 z g艂odu..
4. ... i nie ma kto przynosi膰 dzieci.

Zdzichu wo艂a Jolk臋:...

Zdzichu wo艂a Jolk臋:
- Te Jola, chod藕 no tu, we藕 no zobacz, bo chyba miliona wygra艂em w Lotto.
Jolka sprawdza:
- Faktycznie, to co mi kupisz?
- Tobie? Posz艂a mi do gar贸w.
No i tak si臋 Zdzichu zastanawia, co by tu sobie kupi膰?
- Mam - pomy艣la艂 - zawsze chcia艂em mie膰 Mercedesa.
Jedzie do salonu Merca, wpada, a tam...?
...ju偶 na niego czekaj膮.
- Dzie艅 dobry, witamy, jest pan naszym milionowym klientem. Prosz臋 sobie wybra膰 model Merca w prezencie i od nas milion "baksow" extra. Zdzichu twardy ch艂op, ale ma艂o si臋 nie rozp艂aka艂 ze szcz臋艣cia. Jedzie tym Merolem do domu, g艂aszcze walizk臋 z wygran膮 i drug膮 - prezent od Mercedesa, a偶 tu nagle... ...po hamulcach!... (zatrzyma艂 si臋)
- Przecie偶 zawsze chcia艂em mie膰 jeszcze Rolexa - i zawraca.
Wpada do salonu Kruka, a tam.... (sta艂a ju偶 historia) ju偶 na niego czekaj膮... orkiestra, tort, telewizja....
- Dzie艅 dobry, jest pan naszym milionowym klientem. Prosz臋 sobie wybra膰 dowolny model bi偶uterii i od nas dodatkowo milion "baks贸w". Zdzichu nie wytrzyma艂, rozp艂aka艂 si臋 jak dzieciuch.
Jedzie Merolem do domu, spogl膮da co chwil臋 na Rolexa i trzy walizki pe艂ne szmalu, a偶 tu nagle... ... po hamulcach! (zatrzyma艂 si臋)
- Kurcze - zachcia艂o mu si臋 kupk臋 zrobi膰, tylko jak? Gdzie? W 艣rodku drogi? Co chwil臋 mijaj膮 go inne samochody?
- Aaaaa, bogaty jestem - pomy艣la艂 - sta膰 mnie, mog臋 sobie wej艣膰 do rowu (przydro偶nego) i po robocie.
Tak zrobi艂. Wszed艂 do rowu i zaj膮艂 si臋 ... (tym, po co tam wszed艂), a偶 tu nagle...!
- Kurcze, 偶e te偶 nie pomy艣la艂em, 偶eby wzi膮膰 jaki艣 papier do wytarcia!
- Aaaaa, bogaty jestem, co mi tam.
I zamierza pos艂u偶y膰 si臋 wystaj膮c膮 k臋pka trawy. Ci膮gnie, ci膮gnie... a偶 tu nagle! Jak go co艣 z boku nie palnie!
- Czy艣 ty zwariowa艂 Zdzichu!!?? Nie do艣膰, 偶e w 艂贸偶ko narobi艂e艣, to jeszcze chcesz mi wszystkie w艂osy z p***y wyrwa膰!?

Pewna 偶ona mia艂a zawsze...

Pewna 偶ona mia艂a zawsze pi臋knie opisane potrawy w zamra偶arce.
Na karteczkach widnia艂y nazwy takie jak "Mielone", "Schab", "艁opatka", "Stek", "Wo艂owina z warzywami" itp...
Jednak ilekro膰 pyta艂a m臋偶a co chce na obiad, nigdy nie prosi艂 o 偶aden z rodzaj贸w posi艂k贸w, kt贸re by艂y w zamra偶arce.
Postanowi艂a wi臋c zmieni膰 spos贸b opisywania potraw, tak aby zawsze mie膰 to, co jej m膮偶 b臋dzie chcia艂 na obiad.
Od tego dnia na zamro偶onych woreczkach pojawi艂y si臋 karteczki, na kt贸rych by艂o napisane: "Cokolwiek", "Wszystko jedno", "Co艣 dobrego", "Nie wiem", "Bez znaczenia", "Co艣 do jedzenia".

Ma艂偶e艅stwo robi zakupy...

Ma艂偶e艅stwo robi zakupy w hipermarkecie. W pewnej chwili facet zauwa偶a Zaje****膮 lask臋. I tak niby chodzi z 偶on膮 od alejki do alejki, ale ca艂y czas tak, 偶eby m贸c pogapi膰 si臋 na t膮 fajn膮 babeczk臋. Zrobili zakupy, zap艂acili, wyszli na parking, 偶ona m贸wi:
- I co, warta by艂a?
- Co? Czego?
- Tej awantury, kt贸r膮 ci teraz zrobi臋?

Dziennikarz pyta F膮farow膮: ...

Dziennikarz pyta F膮farow膮:
- Jak pani s膮dzi: w臋dkarstwo to sport czy sztuka?
- Kiedy m贸j m膮偶 艂owi ryby, jest to na pewno sport. Ale gdy o tym opowiada, to ju偶 jest na pewno sztuka.

Pi臋tnasta rocznica 艣lubu....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Jest pan 偶onaty ?...

- Jest pan 偶onaty ?
- Po艣rednio.
- Co to znaczy?
- M贸j brat jest 偶onaty. Wyjecha艂 do Irlandii i teraz w zast臋pstwie jego 偶ona na mnie krzyczy...