Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Jak wygl膮da mi艂o艣膰 w...

Jak wygl膮da mi艂o艣膰 w ma艂偶e艅stwie?
- To proste: on kocha j膮 za-偶arcie, a ona jego za-wzi臋cie.

- Kochanie, jak ci smakowa艂...

- Kochanie, jak ci smakowa艂 obiad, kt贸ry dzisiaj ugotowa艂am? - pyta 偶ona m臋偶a po sko艅czonym posi艂ku.
- Dlaczego ty zawsze musisz d膮偶y膰 do k艂贸tni? - odpowiada m膮偶.

Rozmowa na pierwszej...

Rozmowa na pierwszej randce:
- Masz jakie艣 na艂ogi?
- Nie...
- A jakie艣 hobby?
- Lubi臋 ro艣liny.
- O a jakie ?
- Chmiel, tyto艅, konopie.

Kobieta po 艣mierci trafia...

Kobieta po 艣mierci trafia do nieba, i natychmiast rozpoczyna poszukiwania swego m臋偶a. 艢wi臋ty Piotr sprawdza w kartotece, ale w rubrykach - normalni, b艂ogos艂awieni i 艣wi臋ci, nie ma nazwiska poszukiwanego. Podejrzewaj膮c najgorsze, czyli zsy艂k臋 do konkurencji, 艣w. Piotr pyta ze wsp贸艂czuciem:
- A ile lat byli艣cie pa艅stwo ma艂偶e艅stwem?
- Ponad 50 - odpowiada 偶ona pochlipuj膮c.
- To trzeba by艂o od razu tak m贸wi膰! Uradowany Piotr podrywa si臋 do kartoteki.
- Z pewno艣ci膮 znajdziemy Go w dziale "m臋czennicy".

Idzie Franek przez nieznany...

Idzie Franek przez nieznany las. Nagle co艣 mu m贸wi:
- Zatrzymaj si臋!
To Franek si臋 zatrzyma艂. Przed nim spad艂o drzewo.
Franek nie wie co si臋 dzieje, rozgl膮da si臋, ale nic. Idzie dalej.
Znowu s艂yszy g艂os:
- Zatrzymaj si臋!
Franek si臋 zatrzyma艂 a przed nim pad艂o kolejne drzewo.
- Kim jeste艣? - spyta艂 Franek.
- Twoim anio艂em str贸偶em!
- Dlaczego ci臋 nie widz臋?
- Bo jestem malutki!
Franek wystawi艂 r臋k臋 i m贸wi:
- Usi膮d藕 mi na r臋k臋!
Anio艂 usiad艂, po czym Franek go 艣cisn膮艂 i udusi艂 m贸wi膮c:
- Gdzie艣 ty, k***a, by艂 jak si臋 偶eni艂em?!

Wiekowy rolnik i jego...

Wiekowy rolnik i jego 偶ona opieraj膮 si臋 o 艣cian臋 chlewu, kiedy kobieta t臋sknie przypomina, 偶e za tydzie艅 b臋dzie z艂ota rocznica ich 艣lubu.
- Zr贸bmy przyj臋cie, Stefan - zasugerowa艂a - Zabijmy 艣wini臋.
Rolnik podrapa艂 si臋 w siw膮 g艂ow臋:
- Rany, Elka - w ko艅cu odpowiedzia艂 - Nie widz臋 powodu, 偶eby 艣winia ponosi艂a odpowiedzialno艣膰 za co艣, co sta艂o si臋 50 lat temu.

Gdy sko艅czy艂em 65 lat,...

Gdy sko艅czy艂em 65 lat, poszed艂em do ZUS, 偶eby z艂o偶y膰 podanie o
emerytur臋.
Niestety, zapomnia艂em wzi膮膰 z domu legitymacj臋 ubezpieczeniow膮, wi臋c
powiedzia艂em panience w okienku, 偶e wr贸c臋 p贸藕niej.
Panienka na to: Prosz臋 rozpi膮膰 koszul臋.
Gdy to zrobi艂em, panienka powiedzia艂a: - Te siwe w艂osy na pana piersi s膮
dla mnie wystarczaj膮cym dowodem na to, 偶e jest pan w wieku emerytalnym. Nie
potrzebuje pan chodzi膰 do domu po legitymacj臋.
Gdy opowiedzia艂em o tym 偶onie, ona powiedzia艂a: - Powiniene艣 by艂
spu艣ci膰 spodnie. Wtedy by艣 dosta艂 te偶 rent臋 inwalidzk膮....

Pewna para w 艣rednim...

Pewna para w 艣rednim wieku z p贸艂nocnej cz臋艣ci USA zat臋skni艂a w 艣rodku mro藕nej zimy do ciep艂a i zdecydowa艂a si臋 pojecha膰 na d贸艂, na Floryd臋, i zamieszka膰 w hotelu, w kt贸rym sp臋dzi艂a noc po艣lubn膮 20 lat wcze艣niej. M膮偶 mia艂 d艂u偶szy urlop, pojecha艂 wi臋c o dzie艅 wcze艣niej. Po zameldowaniu si臋 w recepcji odkry艂, 偶e w pokoju jest komputer i postanowi艂 wys艂a膰 maila do 偶ony. Niestety omyli艂 si臋 o jedn膮 liter臋. Mail znalaz艂 si臋 w ten spos贸b w Houston u wdowy po pastorze, kt贸ra wr贸ci艂a w艂a艣nie do domu z pogrzebu m臋偶a i chcia艂a sprawdzi膰, czy na poczcie elektronicznej s膮 jakie艣 kondolencje od rodziny i przyjaci贸艂. Jej syn znalaz艂 j膮 zemdlon膮 przed komputerem i przeczyta艂 na ekranie:
Do: Moja ukochana 偶ona
Temat: Jestem ju偶 na miejscu.
Wiem, 偶e jeste艣 zdziwiona otrzymaniem wiadomo艣ci ode mnie. Teraz maj膮 tu komputery i wolno wys艂a膰 maile do najbli偶szych. W艂a艣nie zameldowa艂em si臋. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Ciesz臋 si臋 na spotkanie. Mam nadziej臋, 偶e twoja podr贸偶 b臋dzie r贸wnie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawd臋 gor膮co".