Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Pewna 偶ona mia艂a zawsze...

Pewna 偶ona mia艂a zawsze pi臋knie opisane potrawy w zamra偶arce.
Na karteczkach widnia艂y nazwy takie jak "Mielone", "Schab", "艁opatka", "Stek", "Wo艂owina z warzywami" itp...
Jednak ilekro膰 pyta艂a m臋偶a co chce na obiad, nigdy nie prosi艂 o 偶aden z rodzaj贸w posi艂k贸w, kt贸re by艂y w zamra偶arce.
Postanowi艂a wi臋c zmieni膰 spos贸b opisywania potraw, tak aby zawsze mie膰 to, co jej m膮偶 b臋dzie chcia艂 na obiad.
Od tego dnia na zamro偶onych woreczkach pojawi艂y si臋 karteczki, na kt贸rych by艂o napisane: "Cokolwiek", "Wszystko jedno", "Co艣 dobrego", "Nie wiem", "Bez znaczenia", "Co艣 do jedzenia".

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli...

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli z wojska (dawno si臋 nie widzieli).
- A co tam u ciebie?
- O偶eni艂em si臋.
- I co, dobrze ci, nie narzekasz?
- Nie narzekam...
- A to limo pod okiem to sk膮d?
- A to jak narzeka艂em...

ROZMOWA...

ROZMOWA

M贸j szef dzwoni do swojej 偶ony z roboty:
- Cze艣膰 kochanie, jeste艣 ju偶 w domu?
Chwila przerwy po czym zn贸w odzywa si臋 szefunio:
- A to ja dzwonie na domowy?

M膮偶, zapalony my艣liwy...

M膮偶, zapalony my艣liwy wyrusza o 3.00 w nocy na polowanie opuszczaj膮c ciep艂e 艂贸偶ko.
Wychodzi na dw贸r, a tu deszcz i zimno. Posta艂 chwil臋 i rezygnuje z polowania. Wraca po cichu do domu, rozbiera si臋 i wciska z powrotem pod ko艂dr臋 tul膮c si臋 do 偶ony.
- Ju偶 jeste艣 kochanie? - mruczy 偶ona.
- Tak, bo paskudna pogoda- odpowiada m膮偶.
- A ten m贸j idiota pojecha艂 na polowanie.

Skacowany facet budzi...

Skacowany facet budzi si臋 w wyrku, siada, rozgl膮da... Obok niego na 艂贸偶ku le偶y jaka艣 kobieta. Przygl膮da si臋 jej, przygl膮da... i kompletnie nic z poprzedniego wieczoru nie pami臋ta. Zagaduje:
- My si臋 chyba znamy...?
Ona do niego:
- No my艣l臋... W ko艅cu jeste艣my ju偶 15 lat po 艣lubie...

呕ona le偶y w 艂贸偶ku. Przychodzi...

呕ona le偶y w 艂贸偶ku. Przychodzi m膮偶 z owc膮 pod pach膮 i m贸wi:
- Widzisz, kochanie, z t膮 艣wini膮 kocham si臋, jak ciebie boli g艂owa.
呕ona:
- Mam nadziej臋, 偶e wiesz, 偶e to jest owca.
M膮偶:
- Mam nadziej臋, 偶e wiesz, 偶e nie m贸wi臋 do ciebie.

M膮偶 le偶y w 艂贸偶ku z 偶on膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Icek idzie ze swatem...

Icek idzie ze swatem do ewentualnej narzeczonej. Ju偶 od pocz膮tku wizyty wida膰, 偶e nie jest przekonany do ma艂偶e艅stwa, ale nie bardzo wie, jak si臋 wykr臋ci膰. W ko艅cu m贸wi:
- Niech si臋 rozbierze.
Potencjalna panna m艂oda, cho膰 zawstydzona, godzi si臋 wszak偶e. Kiedy ju偶 stoi
tak, jak j膮 Pan B贸g stworzy艂, Icek kr臋ci g艂ow膮:
- Nos mnie si臋 nie podoba...

呕ona prasuj膮ca koszule...

呕ona prasuj膮ca koszule m臋偶a mimo woli przys艂uchuje si臋 transmisji telewizyjnej z meczu pi艂karskiego.
W pewnym momencie m贸wi:
- Sprawozdawca co jaki艣 czas m贸wi, 偶e pi艂ka jest na aucie. A przecie偶 na boisku nie ma 偶adnego auta!