Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

W rocznic臋 艣lubu 偶ona...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Witam s膮siedzie, co...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi m臋偶czyzna...

Przychodzi m臋偶czyzna do lekarza i m贸wi, 偶e ma problem z przedwczesnym wytryskiem. Lekarz powiedzia艂, 偶e przed "eksplozj膮" musi si臋 strasznie wystraszy膰 i poradzi艂 mu kupno pistoletu startowego (robi ogromny huk) i doda艂 偶e ma przyj艣膰 jutro, 偶eby powiedzie膰 jak by艂.
Nast臋pnego dnia
- jak by艂o, niech pan opowiada - m贸wi lekarz
- niech pan sobie te porady w dup臋 wsadzi, po prostu tragedia
- co si臋 sta艂o?
- jak przyszed艂em do domu 偶onka le偶a艂a ju偶 w 艂贸偶ku gotowa do akcji. Wi臋c zacz臋艂i艣my od pozycji 69. Ja po 10 sakundach czu艂em, 偶e d艂u偶ej nie wytrzymam wi臋c strzeli艂em ze "startera" dwa razy. No i si臋 zacz臋艂o.
- co takiego? - pyta zaciekawiony lekarz
- nie do艣膰, 偶e 偶ona odgryz艂a mi 5 cm ch**a, zesra艂a si臋 na twarz, to w dodatku z szafy wyszed艂 nagi s膮siad z r臋kami podniesionymi do g贸ry.

Kobieta zam贸wi艂a now膮...

Kobieta zam贸wi艂a now膮 szaf臋. Przyjecha艂a ekipa. Zamontowa艂a wszystko i odjecha艂a. Po pewnej chwili na dole na ulicy przejecha艂 tramwaj, a tu nagle si臋 szafa otwiera. I tak kilka razy. Kobieta zamyka szaf臋, jedzie tramwaj a szafa si臋 otwiera. Zdesperowana idzie po s膮siada. Opowiada mu wszystko. Zamykaj膮 razem szaf臋, jedzie tramwaj a szafa si臋 otwiera i tak kilka razy pod rz膮d. W ko艅cu s膮siad proponuje:
- Wie Pani co? Ja wejd臋 do 艣rodka szafy, jak b臋dzie jecha艂 tramwaj i szafa si臋 znowu otworzy to wtedy zobacz臋 to od wewn膮trz i b臋d臋 wiedzia艂 co si臋 dzieje.
Tak jak zaproponowa艂, tak i zrobi艂.
Tramwaj nie jecha艂, a w mi臋dzy czasie przyszed艂 m膮偶 z pracy. 艢ci膮ga p艂aszcz. My艣li sobie: - O nowa szafa! Pewnie 偶ona chcia艂a mi zrobi膰 prezent. Otwiera szaf臋 i wryty ze zdziwienia m贸wi:
- A Pan co tutaj robi?
Gostek odpowiada: - I tak Pan nie uwierzy - Czekam na tramwaj!

M艂ody kole艣 mia艂 si臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Po hucznym weselu odbywaj膮cym...

Po hucznym weselu odbywaj膮cym si臋 w hotelowej restauracji, m艂oda para wynajmuje sobie pok贸j, 偶eby jak najszybciej dosz艂o do "konsumpcji zwi膮zku". Zdenerwowany pan m艂ody dr偶膮cymi r臋kami nie mo偶e trafi膰 kluczem w dziurk臋 zamka. 呕ona stoi za nim i kr臋c膮c g艂ow膮 mruczy z ironi膮:
- Nooo, nie藕le si臋 zapowiada...

-Salcie, kiedy potrzebujesz...

-Salcie, kiedy potrzebujesz pieni臋dzy jeste艣 dla mnie bardzo mila - m贸wi Mosiek do swojej po艂owicy.
- Ach, Mosze, ale przecie偶 ja zawsze jestem dla Ciebie mi艂a...
- No w艂a艣nie!!!

呕ali si臋 przyjaci贸艂ka...

呕ali si臋 przyjaci贸艂ka przyjaci贸艂ce, 偶e m膮偶 od dawna ju偶 si臋 ni膮 nie interesuje. 呕e ju偶 min臋艂y mi艂osne uniesienia, seksualne podniety. Ma艂偶onek po latach ma艂偶e艅stwa sta艂 sie zimny jak g艂az.
Przyjaci贸艂ka : " s艂uuuchaj : oni wszyscy reaguj膮 na te fata艂aszki, delikatn膮 bielizn臋, po艅czoszki - szczeg贸lnie czarne nylonki, jedwabie.
dziewczyna pos艂ucza艂a, wieczorem za艂o偶y艂a czerny stanik, czarne nylony na pasku, szpileczki. Stane艂a w progu salonu, opar艂a r臋ke o framug臋 drzwi i zalotnie do m臋偶a zatopionego w lekturze gazety :
- "kochanie, jak wygl膮dam?"
- "co ? kto艣 umar艂 ?"

- Cos ty najlepszego...

- Cos ty najlepszego zrobi艂! - wita 偶ona m臋偶a, wracaj膮cego z pracy. - Gosposia z艂o偶y艂a wym贸wienie, bo podobno ordynarnie nawymy艣la艂e艣 jej przez telefon...
- A to nie by艂a艣 ty?!!!