Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

M膮偶 lekarz, rano przy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona wr贸ci艂a z pracy...

呕ona wr贸ci艂a z pracy i odkry艂a, 偶e na lustrze w 艂azience jest napis szmink膮 ''Pozdrowienia dla 偶ony od Mariny!''. Wo艂a m臋偶a i pyta:
- Sierio偶a, kto to taki ta ''Marina''?!
M膮偶 patrzy na napis:
- Taka suka, wredna suka...

- Czemu si臋 z ni膮 pok艂贸ci艂e艣?...

- Czemu si臋 z ni膮 pok艂贸ci艂e艣?
- Poprosi艂a, 偶ebym zgad艂, ile ma lat.
- No i?
- Zgad艂em.

Facet odkry艂 nowe prezerwatywy...

Facet odkry艂 nowe prezerwatywy: Olimpijskie. Kupi艂 zestaw i pokazuje go w domu 偶onie.
- Dlaczego te kondomy nazywaj膮 si臋 Olimpijskie?- pyta si臋 偶ona.
- S膮 w trzech kolorach, jak medale: z艂oty, srebrny i br膮zowy- wyja艣nia m膮偶.
- A jaki dzi艣 za艂o偶ysz?- zalotnie pyta 偶ona.
- Jasne, 偶e z艂oty- pr臋偶y si臋 facet.
- Tak, my艣la艂am. Za艂o偶y艂by艣 srebrny i cho膰 raz doszed艂by艣 drugi, co?

Facet by艂 u kochanki,...

Facet by艂 u kochanki, ale zrobi艂o si臋 p贸藕no i trzeba wraca膰 do domu.
M贸wi wi臋c do niej:
- Daj troch臋 w贸dki, ochlapi臋 si臋 i 偶ona nie b臋dzie czu艂a twoich perfum.
M臋偶czyzna wraca do domu, a 偶ona chlast go w mord臋.
- Za co?!
- My艣la艂e艣, 偶e jak si臋 poperfumujesz to nie poczuj臋, 偶e w贸dk臋 pi艂e艣???!!!

Ranek po nocy po艣lubnej....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Prezent urodzinowy....

Prezent urodzinowy.

- 呕ona ma urodziny,a nie wiem, jaki jej da膰 prezent.
- Mo偶e przyjd藕 do domu trze藕wy?
- Ju偶 nie przesadzaj, przecie偶 to nie jest okr膮g艂a rocznica!.

- Kochana 偶ono, mo偶e...

- Kochana 偶ono, mo偶e za艣piewasz co艣 dla go艣ci?
- Ale oni ju偶 przecie偶 zaczynaj膮 powoli wychodzi膰.
- No w艂a艣nie... powoli...

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Wiesz co, moja 偶ona to straszny niechluj.
- Dlaczego?
- W domu ci膮gle brud i smr贸d. Kurze niepowycierane, nieodkurzone od tygodni. Nawet odla膰 si臋 nie mog臋 bo w zlewie pe艂no brudnych naczy艅.