Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Do pokoju, gdzie przebywa...

Do pokoju, gdzie przebywa pani domu, wbiega przera偶ona pokoj贸wka:
- Pani m膮偶! Le偶y nieprzytomny w salonie i w r臋ku trzyma jak膮艣 kartk臋, a obok le偶y wielkie pud艂o!
- O, wreszcie dostarczyli moje futro ze sklepu...

- Co robi艂e艣 w weekend?...

- Co robi艂e艣 w weekend?
- By艂em na 艣lubie
- No i jak?
- Normalnie, jak na 艣lubie. O tak膮 obr膮czk臋 dosta艂em

M膮偶 prosi 偶on臋:...

M膮偶 prosi 偶on臋:
- Wstrzymaj si臋 z awantur膮 a偶 nikogo nie b臋dzie.
- Przecie偶 nikogo nie ma.
- A ja?

- Sk艂adam papiery o rozw贸d!...

- Sk艂adam papiery o rozw贸d! - zapowiada 偶ona.
- Podpisuj臋 si臋 pod tym obydwoma rogami - odpowiada m膮偶.

M膮偶 wraca z delegacji...

M膮偶 wraca z delegacji i zastaje 偶on臋 z kochankiem.
- Dzie艅 dobry. Nazywam si臋 Wies艂aw Miszkiewicz, jestem dyrektorem naczelnym i, przy okazji, m臋偶em tej pani!
- Witam. Ja jestem pe艂ni膮cym obowi膮zki dyrektora naczelnego

Ch艂op z bab膮 zwo偶膮 siano. ...

Ch艂op z bab膮 zwo偶膮 siano.
Nagle rozp臋ta艂a si臋 straszna burza.
Ch艂op m贸wi do baby:
- Wiesz co stara, taka burza, mo偶e my ju偶 do domu nie dojedziemy, bo nas piorun zabije po drodze. Wyznajmy sobie ile razy kto kogo zdradzi艂.
Baba si臋 zgodzi艂a.
Zacz臋艂a opowiada膰, jak to zdradzi艂a ch艂opa dwa razy, raz z J贸zkiem i raz z Mietkiem.
Opowiedzia艂a o szczeg贸艂ach, dziadek wys艂ucha艂.
Na koniec baba m贸wi:
- No stary, teraz twoja kolej.
- Wiesz co stara, chyba si臋 przeja艣nia.

Blondynka m贸wi do m臋偶a:...

Blondynka m贸wi do m臋偶a:
- Ju偶 trzy miesi膮ce zastanawiasz si臋 jaki kupi膰 samoch贸d, a mnie zaproponowa艂e艣 ma艂偶e艅stwo ju偶 w trzecim dniu znajomo艣ci!
- Ale偶 kochanie. Kupno samochodu to powa偶na sprawa.

M艂ody m臋偶czyzna m贸wi...

M艂ody m臋偶czyzna m贸wi do ojca w艂asnej dziewczyny:
- Wiem, 偶e to tylko zwyk艂a formalno艣膰, ale chcia艂bym prosi膰 o r臋k臋 pa艅skiej c贸rki.
- Kto ci kurna powiedzia艂, 偶e to jest tylko zwyk艂a formalno艣膰?
- Ginekolog.

M膮偶 do zony:...

M膮偶 do zony:
-Podaj mi 艣rubokr臋t.
-Gwiazdkowy?
-Nie, ku**a wielkanocny.