Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Dzisiaj podczas gdy w...

Dzisiaj podczas gdy w zamy艣leniu mechanicznie my艂am naczynia m贸j m膮偶 postanowi艂 mi wr臋czy膰 rocznicowy prezent niespodziank臋. Podszed艂 na palcach i po艂askota艂 mnie w bok. Tak si臋 przestraszy艂am, 偶e odskoczy艂am gwa艂townie zdzielaj膮c go po g艂owie ci臋偶k膮 patelni膮, kt贸r膮 akurat my艂am. Wszystkie najlepszego z okazji rocznicy kochanie. YAFUD

M贸wi 偶ona do m臋偶a informatyka:...

M贸wi 偶ona do m臋偶a informatyka:
- Poznajesz cz艂owieka na fotografii?
- Tak.
- Ok, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola.

Znowu nasze cudowne dziecko...

Znowu nasze cudowne dziecko zagl膮da艂o mi do portfela.
-Dlaczego my艣lisz,偶e to Zygmu艣?-pyta 偶ona-By膰 mo偶e to ja wzi臋艂am.
-To niemo偶liwe.W portfelu jeszcze co艣 zosta艂o.

Do McDonalda wchodzi...

Do McDonalda wchodzi ma艂偶e艅stwo staruszk贸w (ok. 90 lat).
Babcia siada przy stoliku, a dziadek idzie zam贸wi膰 zestaw (pepsi, hamburger i frytki).
Dziadek siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i patrz膮c nalewa do nich r贸wniutko po po艂owie, nast臋pnie bierze frytki i robi dwie r贸wniutkie porcje, nast臋pnie wyjmuje no偶yk i kroi r贸wniutko hamburgera na p贸艂.
Ca艂膮 t膮 sytuacj臋 obserwuje student, 偶al mu si臋 ich zrobi艂o podchodzi i m贸wi:
- Przepraszam, 偶e przeszkadzam, ale mo偶e kupi膰 pa艅stwu drugi taki zestaw?
Babcia:
- Bardzo pan uprzejmy, ale dzi臋kujemy, jeste艣my ma艂偶e艅stwem od 70 lat i my si臋 tak wszystkim po r贸wno dzielimy.
Student odchodzi, ale zauwa偶a, 偶e babcia siedzi cichute艅ko, a dziadek si臋 zajada.
Podchodzi znowu i pyta:
- Dlaczego pani nie je?
- Czekam na z臋by.

呕ona stoi w drzwiach...

呕ona stoi w drzwiach ob艂adowana walizkami i tobo艂kami. 呕egnaj膮c si臋 z m臋偶em, ca艂uje go czule i m贸wi z trosk膮 w g艂osie:
-Jad臋 do matki na klika dni. Obiady masz poporcjowane w lod贸wce. Wystarczy odgrza膰. No to co, b臋dziesz grzeczny, nie b臋dziesz rozrabia艂?
-Spokojnie, ju偶 mam wszystko rozrobione鈥

- Kochanie, tw贸j lekarz...

- Kochanie, tw贸j lekarz dzwoni...
- O nie, powiedz mu, 偶e jestem chory.

- Panie kapitanie, taka...

- Panie kapitanie, taka pi臋kna pogoda, morze spokojnie, a co noc tak buja, 偶e nie mo偶na wytrzyma膰, mo偶e mi pan to wyt艂umaczy膰?
- Na dziobie zakwaterowali艣my nowo偶e艅c贸w.

M膮偶 przychodzi z pracy...

M膮偶 przychodzi z pracy i widzi swoj膮 偶on臋 nag膮
- Dlaczego si臋 nie ubierzesz??!!
- Przecie偶 ci m贸wi艂am, 偶e nie mam co na siebie w艂o偶y膰!!
M膮偶 otwiera szaf臋 i m贸wi:
- Jak to... Pierwsza suknia, druga suknia, trzecia suknia ... cze艣膰 J贸zek... czwarta suknia...

Na poczekalni porod贸wki...

Na poczekalni porod贸wki dw贸ch facet贸w oczekuje na fina艂 porodu swoich 偶on jeden rozmawia przez kom贸rk臋, ju偶 prawie dwie godziny, i do tego w艂a艣nie podchodzi po艂o偶na i komunikuje mu ma pan trzy 艣liczne dziewczynki facet oszo艂omiony trzy... trojaczki. Drugi podchodzi do niego pan sam czy koledzy z艂o偶yli si臋 na do艂adowanie