Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Do pokoju, gdzie przebywa...

Do pokoju, gdzie przebywa pani domu, wbiega przera偶ona pokoj贸wka:
- Pani m膮偶! Le偶y nieprzytomny w salonie i w r臋ku trzyma jak膮艣 kartk臋, a obok le偶y wielkie pud艂o!
- O, wreszcie dostarczyli moje futro ze sklepu...

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Wiesz co, Twoja 偶ona to nie藕le gotuje.
- Nic dziwnego - odpowiada gospodarz. Sam j膮 tego nauczy艂em.
- Ty? W jaki spos贸b?
- Pewnego razu zmusi艂em j膮, 偶eby zjad艂a ca艂y garnek zupy, kt贸r膮 nagotowa艂a dla mnie.

Ca艂e 偶ycie szuka艂em kobiety,...

Ca艂e 偶ycie szuka艂em kobiety, kt贸ra gotowa艂aby jak moja matka.
Zalaz艂em tak膮, kt贸ra pije jak m贸j ojciec.

Pewien facet, troch臋...

Pewien facet, troch臋 ju偶 starszy, zaczyna艂 mie膰 zaniki pami臋ci. Kiedy艣 na spotkaniu z przyjaci贸艂mi u niego w domu zacz膮艂 opowiada膰, 偶e teraz leczy si臋 u takiego dobrego lekarza, na to go艣cie, 偶e te偶 by chcieli i jak si臋 ten lekarz nazywa:
- No w艂a艣nie mia艂em na ko艅cu j臋zyka... Pami臋tacie mo偶e, by艂 taki grecki poeta, w staro偶ytno艣ci, taki 艣lepy...
- No by艂, Homer. To co, ten lekarz ma na nazwisko Homer?
- Nie, nie! On napisa艂 tak膮 epopej臋, o tym jak Grecy si臋 t艂ukli pod takim miastem w staro偶ytno艣ci, kt贸re pr贸bowali zdoby膰...
- No tak, zdobywali Troje. To co, ten lekarz si臋 jako艣 podobnie nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy?
- Nie, nie, nie! Tam by艂 taki w贸dz, tych, no, Grek贸w, taki g艂贸wny...
- Agamemnon?
- O o o! No i on mia艂 brata...
- Menelaosa. Ale co to ma wsp贸lnego z lekarzem??!!?
- Zaraz m贸wi臋. I tam by艂 taki w贸dz troja艅ski, kt贸ry temu Mene... jak mu tam, uprowadzi艂 偶on臋.
- Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa si臋 Parys?
- Nieeeee! Nie! Ta 偶ona, co on j膮 uprowadzi艂, to jak mia艂a na imi臋?
- Helena.
- No w艂a艣nie, Helena! Helenkaaaaaaaaa - wo艂a do 偶ony w kuchni - jak si臋 nazywa ten m贸j lekarz????

M贸wi 偶ona do m臋偶a...

M贸wi 偶ona do m臋偶a
-Wiesz co ale ty jeste艣
pierdo艂a, wszystoko za
co si臋 we藕miesz to musisz
to zepsu膰, bo taki jeste艣 pierdo艂a. Gdyby by艂 konkurs na najwi臋kszego pierdo艂e 艣wiata zaj膮艂 by艣 drugie mi臋jsce
-Ale czemu
-Bo taki jest臋艣 pierdo艂a

- Wspania艂y film! Zobacz...

- Wspania艂y film! Zobacz jak on j膮 kocha!
- A wiesz ile mu za to p艂ac膮?

- Wiesz, nasz s膮siad...

- Wiesz, nasz s膮siad dwa miesi膮ce temu og艂uch艂!
- A jak to znosi jego 偶ona?
- Jeszcze nie zauwa偶y艂a...

Do komisariatu wpada...

Do komisariatu wpada zdenerwowany m臋偶czyzna i krzyczy:
- Zamknijcie mnie, rzuci艂em w 偶on臋 偶elazkiem!
- I co zabi艂 j膮 pan? - pyta policjant
- Nie, ale ona zaraz tu b臋dzie!

S艂ysza艂am, 偶e si臋 rozwiod艂a艣:...

S艂ysza艂am, 偶e si臋 rozwiod艂a艣:
- Tak, traktowa艂 mnie jak psa!
- ???
- Chcia艂 偶ebym by艂a mu wierna!