Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do żony:
- Skarbie, wrócę dzisiaj nieco później, wiesz, przyjechała do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja cię dobrze znam, wrócisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieniędzy!
Po kilku godzinach mąż dzwoni ponownie i nieco "zmęczonym" głosem mówi:
- Kochanie, te negocjacje nieco się przedłużyły, ale niedługo koniec...
- Akurat, ja cię dobrze znam, wrócisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieniędzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieniędzy. Kiwa się nad wycieraczką i mówi:
- No i wykrakała...

Małżeństwo idzie ulicą...

Małżeństwo idzie ulicą i żona mówi do męża:
- Patrz, dzisiaj "Dzień bez alkoholu".
Na co mąż:
- A ja nie obchodzę.

Pewna para miała czterech...

Pewna para miała czterech synów. Trzech było wysokimi blondynami, tylko jeden, najmłodszy był niski i czarnowłosy. Gdy przyszedł czas umierania, mąż pyta żony:
- Kochanie, powiedz mi, tylko szczerze, czy nasz najmłodszy jest moim synem?
- Tak, oczywiście. Przysięgam kochanie!
I wtedy mężczyzna mógł odejść w spokoju. Chwilę potem żona pomyślała: "Całe szczęście, że nie zapytał o pozostałych trzech..."

Osiemnastoletnia dziewczyna...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Młode małżeństwo zaraz...

Młode małżeństwo zaraz po ślubie wyruszyło w podróż poślubną. Po powrocie
ojciec młodego pyta:
- Synu opowiadaj jak tam było.
Syn odpowiada:
- Tato przerąbane. To już chyba koniec.
Ojciec zdziwiony:
Jak to koniec?! Co się stało?!
- No widzisz ojciec to było tak. Jak to młoda para w pierwszą noc mieliśmy
sex no i jak było już po wszystkim to ja tak z przyzwyczajenia położyłem
dwie stówy na stoliku.
- No to rzeczywiście synu jest przerąbane.
- Ale to jeszcze nie wszystko. Ona mi pięć dych wydała.

Pewien starszy już mężczyzna...

Pewien starszy już mężczyzna udał się do opieki społecznej żeby się zarejestrować. Odstał swoje w kolejce, po czym gdy przyszła jego kolej urzędniczka poprosiła go o dowód osobisty. Sięgnął portfel i uzmysłowił sobie, że zostawił go w domu. Urzędniczka, powiedziała:
- Nie szkodzi niech pan rozchyli koszulę i pokaże mi swoje włosy na klatce piersiowej. Jeśli są siwe, to będę wiedziała, że jest pan już w odpowiednim wieku, żeby uzyskać zasiłek.
Mężczyzna zrobił co mu kazano, został zarejestrowany po czym wrócił do domu i opowiedział wszystko żonie. Ta po wysłuchaniu powiedziała:
- Trzeba było jeszcze rozpiąć spodnie, to dostałbyś dodatkowo rentę inwalidzką...

Facet niespodziewanie...

Facet niespodziewanie wraca do domu, a tam swoją żonę z kochankiem. Wkurzony podbiega do szuflady i wyjmuje pistolet. Żona przerażona wybiega z pokoju, a mąż mierzy do kochanka. W tym momencie kochanek się odzywa:
- Posłuchaj, poczekaj! Uspokój się! Nie strzelaj! Jak mnie zabijesz - to oboje zmarnujemy sobie życie. Ja będę martwy, a Ty pójdziesz siedzieć, może na całe życie. Obaj kochamy tą samą kobietę, jest dla nas tak samo ważna. Mam pomysł! Ja też mam broń, więc strzelimy oboje w sufit, ona przyjdzie do pokoju i przy którym uklęknie, ten z nią zostanie, a drugi się usunie.
Po chwili namysłu mąż się zgodził, więc oddali strzały i położyli się na podłodze. Po chwili do pokoju przybiega zaciekawiona żona, patrzy na facetów leżących na podłodze i krzyczy:
- Franek! Wyłaź z szafy, bo te dwa sku...syny się pozabijały!

Kumpel do kumpla: - Wygrałem...

Kumpel do kumpla: - Wygrałem milion złotych w totka! - Gratulacje! A co na to twoja żona? - Odebrało jej mowę! - Zazdroszczę ci. Tyle szczęścia na raz...

Wróciła żona z zakupów...

Wróciła żona z zakupów do domu. Weszła do pokoju i spytała męża:
- Kochanie, czy wiesz jak wygląda pomięte 100 złotych?
Mąż zaprzeczył głową, ona wyjęła z portfela banknot 100-złotowy, pomięła go i pokazała mężowi. Za chwilę znów pyta:
- Kochanie, a czy wiesz jak wygląda pomięte 200 złotych?
Sytuacja się powtórzyła - mąż zaprzeczył, ona wyjęła z portfela banknot 200-złotowy, pomięła go i pokazała mężowi. Po chwili znowu pyta:
- Kochanie, a czy wiesz jak wygląda pomięte 45.000 złotych?
Mąż znowu nie wie. Na to ona:
- To wejdź do garażu i zobacz.

Mała Ania wchodzi niespodziewa...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.