Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Pewne ma艂偶e艅stwo, kt贸re...

Pewne ma艂偶e艅stwo, kt贸re nie mog艂o mie膰 dzieci, przysz艂o po rad臋 do ksi臋dza i m贸wi膮:
- Prosz臋 ksi臋dza, co mamy zrobi膰, 偶eby mie膰 dziecko?
- Id藕cie na Jasn膮 g贸r臋 zapali膰 艣wiec臋.
Po 9 latach ten sam ksi膮dz przychodzi do nich na kol臋d臋 i zamiast rodzic贸w zastaje 10 dzieci i pyta jedno z nich:
- Gdzie wasi rodzice?
- Pojechali na Jasn膮 G贸r臋 zgasi膰 艣wiec臋.

Do domu wpada uradowany...

Do domu wpada uradowany m膮偶.
M贸wi do 偶ony:
- Kochanie wygra艂em w totka.
呕ona siedzi cicho i nagle m贸wi:
- Mamusia nie 偶yje.
Na to m膮偶 krzyczy z rado艣ci:
- Ja pie****e kumulacja.

- Powiedz, Krysiu, sk膮d...

- Powiedz, Krysiu, sk膮d ty masz zawsze pieni膮dze? Przecie偶 tw贸j m膮偶 s艂ynie ze sk膮pstwa w ca艂ym mie艣cie.
- Nic prostszego. Gdy mi s膮 potrzebne pieni膮dze, prowokuj臋 sprzeczk臋 i w trakcie jej gro偶臋, 偶e wr贸c臋 do mamy. Wtedy m膮偶 bez s艂owa daje mi pi臋膰 st贸w na drog臋.

呕ona 偶ali si臋 m臋偶owi: ...

呕ona 偶ali si臋 m臋偶owi:
-dlaczego Ty zawsze m贸wisz: "moja kanapa, m贸j telewizor, m贸j samoch贸d", przecie偶 jeste艣my ma艂偶e艅stwem i wszystko jest nasze wsp贸lne. Czy Ty mnie w og贸le s艂uchasz i czego Ty w og贸le szukasz w tej szafie!
-naszych kaleson贸w.

Biznesmen zakocha艂 si臋...

Biznesmen zakocha艂 si臋 w wampirzycy. Pobrali si臋. 呕yli d艂ugo i szcz臋艣liwie. Dorobili si臋 gromadki dzieci. Wszystkie pracuj膮 w skarb贸wce.

Dw贸ch Anglik贸w w 艣rednim...

Dw贸ch Anglik贸w w 艣rednim wieku gra w golfa. w pewnej chwili obok pola golfowego przechodzi kondukt 偶a艂obny. Jeden z graj膮cych odk艂ada kij i zdejmuje czapk臋.
- C贸偶 to - dziwi si臋 drugi - przerywa pan gr臋?
- Prosz臋 mi wybaczy膰, ale, b膮d藕 co b膮d藕, byli艣my 25 lat ma艂偶e艅stwem.

M膮偶 idzie z 偶on膮 na spacer. ...

M膮偶 idzie z 偶on膮 na spacer.
Mijaj膮 m艂od膮 dziewczyn臋.
- Widzia艂a艣, jak ona si臋 do mnie u艣miecha艂a? - pyta m膮偶.
- Owszem. Jak ja Ci臋 pierwszy raz w 偶yciu zobaczy艂am, te偶 mnie 艣miech ogarn膮艂... - odpowiada 偶ona.

Wraca zm臋czony m膮偶 z...

Wraca zm臋czony m膮偶 z pracy. 呕ona pyta:
- Zrobi膰 Ci kotlety?
- Zr贸b.
- Ale mi臋sa nie mam...
- To nie r贸b.
- Co?! Nie smakuje Ci jak gotuj臋?!

呕ona do m臋偶a na imprezie...

呕ona do m臋偶a na imprezie u znajomych:
- Nie pij tyle! Nie pami臋tasz jak si臋 zachowywa艂e艣 ostatnio u Kowalskich?
- Nie.