Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

呕ona wype艂nia kupon lotto...

呕ona wype艂nia kupon lotto i m贸wi do m臋偶a:
- Jak wygram to kupi臋 sobie futro z lis贸w.
- A jak nie wygrasz?
- To Ty mi je kupisz kochany.

Jedzie facet samochodem....

Jedzie facet samochodem. Obok siedzi 偶ona. Dopuszczalna pr臋dko艣膰 100 km/h. Facet jedzie mniej wi臋cej z t膮 pr臋dko艣ci膮. Nagle 偶ona rozpoczyna monolog:
- Ju偶 Ci臋 nie kocham. Po dwunastu latach po 艣lubie chc臋 rozwodu.
M膮偶 nic nie m贸wi tylko przyspiesza do 110 km/h. 呕ona m贸wi dalej:
- Pokocha艂am twego najlepszego przyjaciela - Kazia.
M膮偶 nic nie m贸wi tylko dalej przyspiesz do 120 km/h.
呕ona przyst臋puje do rozwa偶ania warunk贸w rozwodu:
- Chc臋 dzieci!
M膮偶 nic nie m贸wi tylko przyspiesza do 130 km/h.
- Chc臋 dom i samoch贸d!
M膮偶 dalej nic nie m贸wi ale przyspiesza do 140 km/h.
- Chc臋 aby wszystkie karty kredytowe i akcje by艂 na moje nazwisko.
M膮偶 dalej nic nie m贸wi ale przyspiesza do 150 km/h.
- A czego ty chcesz?
- Ja ju偶 mam wszystko co mnie potrzeba!
M膮偶 przyspiesza do 200km/h.
- A co masz?!
M膮偶 skr臋ca na przeciwny pas jezdni i cedzi przez z臋by:
- Poduszk臋 powietrzn膮!!!

Po nocy po艣lubnej matka...

Po nocy po艣lubnej matka pyta c贸rk臋:
- No i jak c贸reczko? Ile razy by艂o dzisiaj w nocy?
- Dwa razy mamusiu...
Nast臋pnego ranka to samo pytanie.
- Dzisiaj mamusiu by艂o sze艣膰 razy...
Po nast臋pnej nocy by艂o szesna艣cie, a po jeszcze jednej dwadzie艣cia
siedem. Zaniepokojona te艣ciowa wzywa wi臋c zi臋cia na rozmow臋.
- Kochany zi臋ciu, jak tak dalej p贸jdzie, to mi c贸rk臋 zaje藕dzisz!
- Ale o co mamusi chodzi?
- No, po nocy po艣lubnej by艂o dwa razy, p贸藕niej sze艣膰, szesna艣cie, a
teraz dwadzie艣cia siedem razy...
- Aaa... Niech si臋 mamusia nie przejmuje. Ona liczy "tam" i "spowrotem"...

Telefon do Biura podr贸偶y:...

Telefon do Biura podr贸偶y:

- Czy m贸g艂by pan nam zaoferowa膰 jak膮艣 dobr膮 wycieczk臋.? Chcieliby艣my sobie z 偶on膮 odpocz膮膰

- A jak膮 kwot膮 pa艅stwo dysponujecie?

- 800,- z艂otych

- Aaaaaa.. to sobie odpoczywajcie

- Tak si臋 wczoraj u艣mia艂am...

- Tak si臋 wczoraj u艣mia艂am w tym teatrze, kochany, 偶e wr贸ci艂am do domu
p贸艂偶ywa...
- Powinna艣 najdro偶sza p贸j艣膰 jeszcze raz na ten spektakl...

Wchodzi m膮偶 do domu i...

Wchodzi m膮偶 do domu i w progu krzyczy:
- Kochanie pakuj si臋, wygra艂em w lotka
- Wyje偶d偶amy? - dopytuje si臋 偶ona
- Nie.wypier**laj!

Cerkiew. 艢lub. Pop pyta...

Cerkiew. 艢lub. Pop pyta pana m艂odego:
- Czy bierzesz t臋 kobiet臋 za 偶on臋?
- A co, ma pan inn膮 do wyboru?

M膮偶, zapalony my艣liwy...

M膮偶, zapalony my艣liwy wyrusza o 3.00 w nocy na polowanie opuszczaj膮c ciep艂e 艂贸偶ko.
Wychodzi na dw贸r, a tu deszcz i zimno. Posta艂 chwil臋 i rezygnuje z polowania. Wraca po cichu do domu, rozbiera si臋 i wciska z powrotem pod ko艂dr臋 tul膮c si臋 do 偶ony.
- Ju偶 jeste艣 kochanie? - mruczy 偶ona.
- Tak, bo paskudna pogoda- odpowiada m膮偶.
- A ten m贸j idiota pojecha艂 na polowanie.

呕ona w ostatnim miesi膮cu...

呕ona w ostatnim miesi膮cu ci膮偶y. M膮偶 sypia na kanapie. Widz膮c, jak m膮偶 si臋 m臋czy, 偶ona mu m贸wi:
- S艂uchaj, znakomicie rozumiem, co si臋 z tob膮 dzieje jako m臋偶czyzn膮.
Id藕 ten jeden, jedyny raz do s膮siadki. Rozmawia艂am ju偶 z ni膮, bo bardzo ci臋 kocham i nie chc臋, 偶eby艣 si臋 m臋czy艂. We藕mie 60 z艂otych, no, ale sam rozumiesz.
Facet, nie wierz膮c swoim uszom, bierze pieni膮dze i p臋dzi do s膮siadki. Jednak po chwili wraca:
- Do 60 nie zejdzie, chce 100.
- Co za suka! Jak ona w zesz艂ym roku by艂a w ci膮偶y, to ja obs艂u偶y艂am jej m臋偶a za 45!