Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

F膮fara idzie na polowanie....

F膮fara idzie na polowanie. 呕ona pyta:
-Nie zabierasz naboi?
-Tak b臋dzie znacznie taniej, a rezultat i tak b臋dzie ten sam, co zwykle鈥

呕ona zwraca si臋 do zachmurzone...

呕ona zwraca si臋 do zachmurzonego m臋偶a:
- W poniedzia艂ek zrobi艂am ci kluski i powiedzia艂e艣, 偶e ci smakuj膮. We wtorek, 艣rod臋, czwartek i pi膮tek by艂o tak samo... a teraz nagle, w sobot臋, ju偶 ci moje kluseczki nie smakuj膮?

M艂oda 偶ona przy艂apa艂a...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Narobi艂 si臋 Zenek w robocie....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona Szkota wr贸ci艂a od...

呕ona Szkota wr贸ci艂a od lekarza.
- Wiesz, pan doktor radzi艂 mi jak najwi臋cej oddycha膰 morskim powietrzem.
- To kup sobie dorsza i postaw ko艂o wentylatora.

Na ostrym kacu facet...

Na ostrym kacu facet podnosi si臋 z 艂贸偶ka, odkleja j臋zyk od podniebienia i chwiejnym krokiem pod膮偶a do kuchni. Siada za sto艂em. 呕ona grzecznie podaje mu talerz z jajecznic膮. Facet zaczyna je艣膰, nagle m贸wi:
- P.....lony te艣膰!
Dalej je, ale po chwili zn贸w m贸wi:
- P.....lona te艣ciowa!
呕ona krz膮ta si臋 po kuchni jak mo偶e najciszej, aby nie denerwowa膰 m臋偶a, ale zaciekawiona, decyduje si臋 spyta膰:
- Dlaczego blu藕nisz na moich rodzic贸w, kochanie?
Facet zrywa si臋 ze sto艂ka, rzuca w ni膮 widelcem i wrzeszczy:
- Bo ci debile dali ci takie imi臋, 偶e cz艂owiek nie mo偶e go sobie rano przypomnie膰!

T艁UMACZENIE...

T艁UMACZENIE

Le偶臋 ja sobie ze 艣lubn膮 moj膮 w 艂o偶u naszym ma艂偶e艅skim i tak se gwarzymy.
[呕]ona - Wiesz, 偶e jeste艣 najprzystojniejszym facetem, jaki le偶a艂 w tym 艂贸偶ku?
[J]a - Co prosz臋?!?
[呕] - No co, ciesz si臋, to znaczy, 偶e tu nikt poza tob膮 nie le偶a艂...
[呕] - ...
[呕] - Nie wiem jak z tego wybrn膮膰...

- Cze艣膰 stary, s艂ysza艂em,...

- Cze艣膰 stary, s艂ysza艂em, 偶e si臋 o偶eni艂e艣.
- O偶eni艂em si臋...
- Musisz by膰 szcz臋艣liwy?
- Musz臋.

F膮fara wpada do ksi臋garni...

F膮fara wpada do ksi臋garni i sapi膮c, pyta sprzedawc臋:
- Czy to pan sprzedawa艂 wczoraj mojej 偶onie ksi膮偶k臋 kucharsk膮?
- Ja, a co si臋 sta艂o?
- Zaraz pan si臋 dowie! Idziemy do mnie na obiad!