Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Wczoraj wyzna艂em wszystkie...

Wczoraj wyzna艂em wszystkie grzechy swojej dziewczynie.
- I co?
- Nie pomog艂o, za trzy tygodnie 艣lub.

Kowalski wraca z 偶on膮...

Kowalski wraca z 偶on膮 z pogrzebu te艣ciowej. Nagle z dachu spada dach贸wka i rozbija si臋 kilka centymetr贸w od jego n贸g.
- Widzisz kochanie 鈥 komentuje Kowalski 鈥 twoja mamusia jest ju偶 w niebie.

M膮偶 i 偶ona strasznie...

M膮偶 i 偶ona strasznie si臋 pok艂贸cili i nie odzywaj膮 si臋 do siebie. Wieczorem m膮偶 pisze karteczk臋:
- Obud藕 mnie o 7.00.
Nast臋pnego dnia m膮偶 budzi si臋 o 10.00 i widzi karteczk臋:
- Wstawaj ju偶 7.00.

Dzi艣 przez przypadek...

Dzi艣 przez przypadek pods艂ucha艂em dyskusj臋 moich rodzic贸w, na temat tego, czy jestem wystarczaj膮co odpowiedzialny, aby zostawi膰 mnie samego w domu na 2 dni. Po chwili rodzice stwierdzili, 偶e w sumie jestem zbyt ma艂o popularny 偶ebym by艂 w stanie zorganizowa膰 w domu grub膮 imprez臋 i na tyle nieatrakcyjny, 偶e nie dam rady w 2 dni znale藕膰 偶adnej laski, kt贸ra chcia艂aby si臋 ze mn膮 przespa膰. YAFUD

Zb艂膮kany w臋drowiec chce...

Zb艂膮kany w臋drowiec chce gdzie艣 przenocowa膰. Nagle trafia na hotel ''Pod Dwoma Peda艂ami''. Odnajduje kierownika lokalu.
- Dlaczego ten wasz hotel nazywa si臋 ''Pod Dwoma Peda艂ami? - pyta si臋.
- Nie wiem, musze spyta膰 偶ony, J贸zek, dlaczego nasz hotel nazywa si臋 tak dziwnie???

W艣ciek艂y m膮偶 wpada do...

W艣ciek艂y m膮偶 wpada do domu i m贸wi do 偶ony:
- Wiesz co, ten facet spod pi膮tki spa艂 ju偶 z prawie ze wszystkimi kobietami z naszego bloku, opr贸cz jednej.
呕ona po chwili zastanowienia:
- Hmm... to musi by膰 ta Kowalska spod tr贸jki...

Pewnej niezam臋偶nej kobiecie...

Pewnej niezam臋偶nej kobiecie zadano pytanie:
- Dlaczego nie ma pani m臋偶a ?
- A po co mi m膮偶? Mam papug臋, kt贸ra przeklina, psa, kt贸ry warczy, i kocura, kt贸ry w艂贸czy sie po nocach.

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu my艣liwskiego i prosi o lunet臋 do karabinu. Sprzedawca si臋ga po najdro偶szy model i m贸wi:
- Ten celownik jest tak dobry, 偶e st膮d zobaczy pan m贸j dom na wzg贸rzu.
Po chwili obserwacji klient zaczyna si臋 艣mia膰.
- Z czego pan si臋 艣mieje? - pyta sprzedawca.
- Widz臋 go艂ego m臋偶czyzn臋 i go艂膮 kobiet臋, kt贸rzy biegaj膮 dooko艂a domu.
Sprzedawca bierze celownik, montuje go do strzelby, si臋ga po dwa naboje i sk艂ada propozycj臋:
- Dostanie pan ode mnie ten celownik wraz ze strzelb膮 za darmo, je偶eli strzeli pan mojej 偶onie w g艂ow臋, a jej kochankowi w przyrodzenie.
Facet jeszcze raz patrzy na dom sprzedawcy przez celownik i m贸wi: - Wie pan co? My艣l臋, 偶e teraz za艂atwi臋 spraw臋 jednym nabojem...

Kowalski le偶y na 艂o偶u...

Kowalski le偶y na 艂o偶u 艣mierci, lekarz twierdzi, 偶e nie dotrwa do rana...
Nagle poczu艂 zapach swoich ulubionych czekoladowych ciasteczek, pieczonych przez 偶on臋. Kowalski postanowi艂 spr贸bowa膰 ich po raz ostatni, stoczy艂 si臋 wi臋c z 艂贸偶ka, sturla艂 ze schod贸w i doczo艂ga艂 do kuchni.
呕ona krz膮ta艂a si臋 przy kuchence, a na stole sta艂 talerz pe艂en ciasteczek. Kowalski podczo艂ga艂 si臋 wi臋c do sto艂u i ostatnimi si艂ami podci膮gn膮艂 si臋 na tyle, by usi膮艣膰 na krze艣le. Si臋gn膮艂 po ciastko, ju偶 czu艂 je w d艂oni, 艣wie偶e, pachn膮ce... gdy nagle 偶ona odwr贸ci艂a si臋 i zdzieli艂a go 艣cierk膮.
- Zostaw. One s膮 na styp臋!