Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

- Panie Heniu, co pan...

- Panie Heniu, co pan sobie my艣li? Ja wiem, 偶e pan si臋 niedawno o偶eni艂, 偶e 偶ona pana jest bardzo atrakcyjna. Ale jak mo偶na si臋 tak nieskromnie zachowywa膰?!
- ???
- Mieszkasz pan na parterze, okien pan wieczorami nie zas艂aniasz i takie figle pan z 偶on膮 wyprawiasz po stole, wersalce, w ca艂ym mieszkaniu, ze od paru dni ludzie si臋 gromadz膮 przed pa艅skimi oknami. Nie wstyd panu?!
- Panie Kazimierzu, ale...
- No co?!
- Ja dopiero dzi艣 rano wr贸ci艂em z Gda艅ska...

Pan Nowak uda艂 si臋 do...

Pan Nowak uda艂 si臋 do szpitala po wyniki bada艅 偶ony.
Pracownik szpitala m贸wi:
- Bardzo nam przykro, ale mieli艣my tu troch臋 zamieszania i niestety wyniki pa艅skiej 偶ony wr贸ci艂y z laboratorium razem z wynikami jakiej艣 innej pani Nowak i teraz nie wiemy, kt贸re s膮 kt贸re. Szczerze m贸wi膮c, ani te, ani te nie s膮 nadzwyczajne.
- Co to znaczy?
- Jedna z pa艅 ma Alzheimera, a druga uzyska艂a pozytywny wynik testu na AIDS.
- Ale chyba badania mo偶na powt贸rzy膰?!
- Teoretycznie mo偶na, ale te badania s膮 bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zap艂aci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
- To co ja mam robi膰?
- Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawi贸z艂 Pan 偶on臋 do 艣r贸dmie艣cia i tam zostawi艂. Je偶eli trafi sama do domu, po prostu prosz臋 zrezygnowa膰 ze wsp贸艂偶ycia.

W ma艂ym polskim miasteczku...

W ma艂ym polskim miasteczku 偶yje szcz臋艣liwa rodzinka miesza艅c贸w.
Matka jest cygank膮, ojciec 偶ydem. Pewnego dnia ich ma艂y synek
Mojsze idzie do mamy i pyta:
- Mamo, je艣li ty jeste艣 cygank膮, a ojciec 偶ydem, to kim jestem ja?
- No jak to?! Cyganem, to膰 ja ci臋 pod sercem cyga艅skim nosi艂a,
cyga艅skie mleko pi艂e艣. Jeste艣 Mojsze cyganem.
- Aha... Poszed艂 wi臋c synek do taty i pyta:
- Tato, je艣li ty jeste艣 偶ydem, a mama cygank膮, to kim jestem ja?
- No 偶ydem! To膰 偶yd ci臋 sp艂odzi艂, 偶yd ci臋 utrzymuje i jam 偶em ci臋
偶ycia nauczy艂. 呕ydem jeste艣 synu.
- Aha...
Reszt臋 dnia Mojsze chodzi艂 zas臋piony, wi臋c rodzice po naradzie
postanowili wieczorem przy kolacji o tym z nim porozmawia膰.
- Mojsze - m贸wi膮 rodzice - czemu si臋 tak pytasz kim jeste艣?
To膰 to nie jest wa偶ne, i tak ci臋 kochamy, dla nas to nie ma
znaczenia i dla nikogo nie powinno.Czy co艣 si臋 sta艂o? Ksi膮dz ci臋
napastuje, czy dzieci wy艣miewaj膮?
- EEEE tam, po prostu id膮c dzisiaj ulic膮 zobaczy艂em na wystawie
nowy rowerek, i wci膮偶 nie wiem, czy si臋 o niego targowa膰, czy go
podpie**oli膰...

Pewien wielbiciel boksu...

Pewien wielbiciel boksu na godzin臋 przed transmisj膮 walki o tytu艂 zawodowego mistrza 艣wiata wszech wag ucieka z pracy. Zahacza o market, kupuje czteropak piwa, bu艂eczki, boczek, musztard臋, og贸reczki... Do walki jeszcze czterdzie艣ci minut! P臋dzi do domu, otwiera drzwi, rzuca szybkie dzie艅 dobry 偶onie, wk艂ada piwko do zamra偶alnika, patrzy na zegarek... Do walki jeszcze pi臋tna艣cie minut! Szybko kroi bu艂ki i szykuje ulubione kanapki do piwa... Do walki jeszcze dziesi臋膰 minut! Kanapki k艂adzie na talerzu, wyjmuje z lod贸wki piwo i ze wszystkim udaje si臋 do pokoju, k艂adzie piwo i kanapki na stole, rozbiera si臋 w biegu, wskakuje w najwygodniejsze spodnie i lekk膮 bawe艂nian膮 koszulk臋, patrzy na zegarek. Do walki pozosta艂a minuta! Uff! Siada wygodnie przed telewizorem w chwili, gdy rozlega si臋 pierwszy gong. W lewej r臋ce trzyma otwarte piwko, praw膮 r臋k膮 podnosi do ust ulubion膮 kanapk臋. Bokserzy ju偶 w ringu, pierwsza runda... pierwszy cios... nokaut!
Facet zamiera z kanapk膮 przy ustach i piwem w r臋ce. Nie mo偶e wykrztusi膰 s艂owa, mruga z niedowierzaniem powiekami, patrzy 偶a艂o艣nie na obserwuj膮c膮 go 偶on臋. Ona przygl膮da mu si臋 z politowaniem, a po d艂u偶szej chwili m贸wi:
鈥 No i co? Teraz ju偶 powiniene艣 wiedzie膰, jak ja czuj臋 si臋 w sypialni...

Facet um贸wi艂 si臋 z kolegami...

Facet um贸wi艂 si臋 z kolegami na polowanie. W dniu polowania wsta艂 skoro 艣wit, ubra艂 si臋, wzi膮艂 bro艅, wyszed艂 przed dom, posta艂 chwil臋 i stwierdzi艂, 偶e nie pojedzie, bo jest za zimno.
Wr贸ci艂 wi臋c do domu, rozebra艂 si臋, wszed艂 z powrotem do nagrzanego 艂贸偶ka i przytuli艂 si臋 do gor膮cej 偶ony. 呕ona po omacku poklepa艂a go po po艣ladku i pyta:
- To ty?
- Tak.
- Zmarz艂e艣?
- Zmarz艂em.
- No popatrz, a ten idiota pojecha艂 na polowanie.

Wraca zm臋czony m膮偶 z...

Wraca zm臋czony m膮偶 z pracy. 呕ona pyta:
- Zrobi膰 Ci kotlety?
- Zr贸b.
- Ale mi臋sa nie mam...
- To nie r贸b.
- Co?! Nie smakuje Ci jak gotuj臋?!

By艂y sobie 3 kobiety,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Mamusiu, czy to tatu艣...

- Mamusiu, czy to tatu艣 kupi艂 to nowe futro?
- Syneczku, gdybym ja liczy艂a tylko na tatusia, to i ciebie by na 艣wiecie nie by艂o...

Facet skar偶y si臋 koledze:...

Facet skar偶y si臋 koledze:
- Ja to mam 偶on臋, niechlujn膮, ba艂aganiar臋, jaka pyskata. Nigdy nie sprz膮ta. Budz臋 si臋, a tu brud, ba艂agan, nawet wysika膰 si臋 nie mo偶na bo naczynia nieumyte le偶膮 w zlewie.