Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Kowalski spotyka na ulicy...

Kowalski spotyka na ulicy koleg臋 ubranego w stra偶acki mundur.
- Sk膮d masz ten mundur?!
- To prezent od 偶ony. Gdy wczoraj przyszed艂em wcze艣niej z pracy, le偶a艂 na krze艣le obok 艂贸zka!

- Panie sier偶ancie, przed...

- Panie sier偶ancie, przed pi臋ciu dniami 偶ona znikn臋艂a mi z mieszkania.
- Dlaczego dopiero dzi艣 pan to zg艂asza?
- Nie wierzy艂em szcz臋艣ciu!

Ziuta chwali si臋 s膮siadce:...

Ziuta chwali si臋 s膮siadce:
- Do tego 偶ech doprowadzi艂a, 偶e m贸j stary pali tylko po dobrym obiedzie.
- To pi臋kne. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodzi艂...

- To, jakim samochodem...

- To, jakim samochodem b臋dziecie je藕dzi膰 w raju, zale偶y od tego, czy byli艣cie wierni swoim 偶onom za 偶ycia! - m贸wi B贸g.
Pierwszy facet:
- O Bo偶e, prosz臋, b膮d藕 艂askaw! Wiem, 偶e zdradza艂em 偶on臋, ale na ziemi by艂o tyle pi臋knych kobiet, a ja chcia艂em mie膰 je wszystkie dla siebie!
B贸g:
- Wstyd藕 si臋, synu, za kar臋 dostaniesz dwudziestoletni膮 Nysk臋.
- Drogi Bo偶e, tylko raz zdradzi艂em i strasznie tego 偶a艂uj臋, nie b膮d藕 zbyt srogi! - m贸wi drugi facet.
B贸g:
- Wstyd藕 si臋, synu, ale dostaniesz BMW.
- Drogi Bo偶e, b臋dziesz ze mnie taki dumny - m贸wi trzeci. - Nigdy nie zdradzi艂em 偶ony, kocha艂em j膮 ponad wszystko, kupowa艂em jej r贸偶e codziennie, sprz膮ta艂em ca艂y dom, robi艂em zakupy, podr贸偶owali艣my razem po ca艂ym 艣wiecie...
- Wystarczy! - m贸wi B贸g. - Jestem z ciebie dumny. Dostaniesz ka偶dy samoch贸d, jaki tylko zapragniesz.
Min臋艂y dwa tygodnie. Pierwszy i drugi m臋偶czyzna widz膮, jak trzeci facet zatrzyma艂 si臋 na samym 艣rodku skrzy偶owania swoim nowym, b艂yszcz膮cym Ferrari. Podchodz膮 do niego i pytaj膮:
- Cz艂owieku, dlaczego p艂aczesz, przecie偶 masz samoch贸d swoich marze艅! O co ci chodzi?
Na to on zrozpaczonym g艂osem:
- W艂a艣nie widzia艂em moj膮 偶on臋 na rolkach!

艢rodek nocy, w ma艂偶e艅skim...

艢rodek nocy, w ma艂偶e艅skim 艂o偶u m膮偶 trzymaj膮c w r臋ku szklank臋 wody i aspiryn臋 budzi 偶on臋 :
- "kochanie, obud藕 si臋" i podaje jej tabletk臋
- "co to jest , co si臋 sta艂o?" odpowiada przebudzona ma艂偶onka
- "aspiryna , na b贸l g艂owy"
- "ale mnie przecie偶 g艂owa nie boli" odpowiada podirytowana bogini
" MAM CI臉 !!!!!!!! "

呕ona Szkota odwiedza...

呕ona Szkota odwiedza m臋偶a w wi臋zieniu i m贸wi:
- Mam problem. Nasze dzieci s膮 ju偶 w takim wieku, kiedy zadaje si臋 k艂opotliwe pytania. Ostatnio pyta艂y, gdzie ukry艂e艣 zrabowane pieni膮dze.

- Podobno twoja 偶ona...

- Podobno twoja 偶ona kr贸tko ci臋 trzyma...?
- Kr贸tko??!! To ju偶 pi臋tnascie lat!

Kobieta na diecie wa偶y...

Kobieta na diecie wa偶y si臋 i widzi, 偶e kuracja nie przynosi oczekiwanego rezultatu.
- Skarbie - m贸wi do m臋偶a z nadziej膮 w g艂osie. Jaka 偶ona bardziej by Ci si臋 podoba艂a - szczup艂a i zrz臋dliwa czy gruba i weso艂a?
M膮偶 znad gazety pyta:
- A ile by艣 musia艂a przyty膰, 偶eby by膰 weso艂a?

Dw贸m przyjaci贸艂kom po...

Dw贸m przyjaci贸艂kom po d艂ugich namowach, uda艂o si臋 wreszcie przekona膰
m臋偶贸w, 偶eby zostali w domu, a one same wychodz膮 na kolacje do
knajpy, 偶eby przypomnie膰 sobie dawne czasy. Po zabawnie sp臋dzonym
wieczorze, dw贸ch butelkach bia艂ego wina, szampanie i buteleczce
w贸dki opuszczaj膮 restauracj臋 ca艂kowicie pijane! W drodze powrotnej
obie nachodzi nag艂a potrzeba, mo偶e dlatego ze du偶o wypi艂y. Nie
wiedz膮c gdzie i艣膰 si臋 wysika膰, jedna m贸wi do drugiej:
- Wejd藕my na ten cmentarz, tutaj napewno nikogo nieb臋dzie.
Wchodz膮 na cmentarz, najpierw jedna 艣ci膮ga majtki,sika, wyciera si臋 tymi
majtkami i oczywi艣cie je wyrzuca... Widz膮c to, druga odrazu sobie
przypomina, ze ma na sobie drog膮 markow膮 bielizn臋 od m臋偶a i szkoda
by j膮 wyrzuci膰. 艢ci膮ga wi臋c majtki, wk艂ada je do kieszeni,sika i zrywa
kokard臋 z pierwszego lepszego wie艅ca, 偶eby si臋 podetrze膰.
Na drugi dzie艅 m膮偶 pierwszej, dzwoni do m臋偶a drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobra偶asz co si臋 sta艂o! o koniec mojego ma艂偶e艅stwa!
- Dlaczego?
- Moja 偶ona wr贸ci艂a o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek!
Od razu wywali艂em j膮 z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co wykombinowa艂a moja! Nie tylko
przysz艂a pijana i bez majtek, ale mia艂a w艂o偶on膮 w ty艂ek czerwon膮 kokard臋 z
napisem: NIGDY CI臉 NIE ZAPOMNIMY, 艁UKASZ, IGNA艢, STASIEK I
POZOSTALI PRZYJACIELE Z SI艁OWNI