Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do ┼╝ony:
- Skarbie, wrócę dzisiaj nieco później, wiesz, przyjechała do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci─Ö dobrze znam, wr├│cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni─Ödzy!
Po kilku godzinach m─ů┼╝ dzwoni ponownie i nieco "zm─Öczonym" g┼éosem m├│wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco się przedłużyły, ale niedługo koniec...
- Akurat, ja ci─Ö dobrze znam, wr├│cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni─Ödzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni─Ödzy. Kiwa si─Ö nad wycieraczk─ů i m├│wi:
- No i wykrakała...

- Panie sier┼╝ancie, przed...

- Panie sierżancie, przed pięciu dniami żona zniknęła mi z mieszkania.
- Dlaczego dopiero dzi┼Ť pan to zg┼éasza?
- Nie wierzy┼éem szcz─Ö┼Ťciu!

Facet nar─ůbany w knajpie...

Facet nar─ůbany w knajpie - postanowi┼é kupi─ç sobie jeszcze ─çwiarteczk─Ö do chatki. By┼éo p├│┼║no, wi─Öc chcia┼é cichaczem wej┼Ť─ç do domu, ┼╝eby nie zbudzi─ç ┼╝ony. Przed domem wsadzi┼é sobie ─çwiarteczk─Ö do tylnej kieszeni w spodniach, a ┼╝e by┼é tak nawalony, to przed samym mieszkaniem potkn─ů┼é si─Ö i wypieprzy┼é.
Rozbi┼é flaszk─Ö - pokaleczy┼é sobie ty┼éek, wi─Öc szybko cichutko do domu i prosto na palcach do ┼éazienki zrobi─ç opatrunek, ┼╝eby nie zakrwawi─ç po┼Ťcieli. ┼Üci─ůgn─ů┼é spodnie wypi─ů┼é zakrwawiony ty┼éek w stron─Ö lustra i robi opatrunek. Zak┼éada plastry - jeden drugi itd.... i po┼éo┼╝y┼é si─Ö cichutko do ┼é├│┼╝ka.
Rano ┼╝ona z mord─ů budzi go:
- Ty prostaku, pijaku pieprzony! Nie do┼Ť─ç, ┼╝e przychodzisz nad ranem do domu pijany, to jeszcze ca┼éa ko┼édra we krwi! A ju┼╝ nie wiem do cholery, na co te plastry na tym lustrze poprzykleja┼ée┼Ť!

Wraca m─ů┼╝ z pracy do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Mężczyzna wyjechał w...

Mężczyzna wyjechał w delegację i mówi koledze:
- Pilnuj mojej ┼╝ony, a jak mnie zdradzi, to wyrwij jedn─ů sztachetk─Ö z p┼éotu.
Po pewnym czasie wraca do domu a widz─ůc, ┼╝e jedna sztachetka jest wyrwana, my┼Ťli: "Ten jeden raz to jej wybacz─Ö".
Wchodzi do domu, a ┼╝ona krzyczy:
- Dobrze, ┼╝e ju┼╝ wr├│ci┼ée┼Ť, bo co ja tu prze┼╝y┼éam! Trzy razy nam ca┼éy p┼éot sztachetka po sztachetce jakie┼Ť ┼éobuzy rozebra┼éy!

Dzwoni go┼Ť─ç do pracy:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Ostatnio jeste┼Ť jak Gumi┼Ť, wystarczy ci par─Ö ┼éyk├│w i zaraz zaczynasz podskakiwa─ç!

Dwóch przyjaciół wraca...

Dwóch przyjaciół wraca późnym wieczorem z pokera. Jeden skarży się drugiemu.
- Wiesz, nigdy nie mogę oszukać żony. Gaszę silnik samochodu i wtaczam go do garażu, zdejmuję buty, skradam się na piętro, przebieram się w łazience. Ale ona zawsze się budzi wydziera na mnie, że tak późno wracam.
- Masz z┼é─ů technik─Ö. Ja wje┼╝d┼╝am na pe┼énym gazie do gara┼╝u, trzaskam drzwiami, tupi─Ö nogami, wpadam do pokoju, klepi─Ö j─ů w ty┼éek i m├│wi─Ö: "Co powiesz na numerek?". Zawsze udaje ┼╝e ┼Ťpi..

Wraca mężczyzna całkowicie...

Wraca m─Ö┼╝czyzna ca┼ékowicie nawalony do domu, staje przed lustrem i bekaj─ůc pyta:
- Lustereczko, lustereczko powiedz przecie - kto ma najwi─Ökszego ch**a w ┼Ťwiecie?
- Ja! - odzywa si─Ö kwa┼Ťno ma┼é┼╝onka.

List ┼Ťwie┼╝o upieczonego...

List ┼Ťwie┼╝o upieczonego ┼╝onkosia:

"Szanowny Panie!
Jest mi rzecz─ů wiadom─ů, i┼╝ Pana oraz moj─ů ma┼é┼╝onk─Ö ┼é─ůczy┼éy za jej czas├│w panie┼äskich bliskie i za┼╝y┼ée stosunki, niekoniecznie czysto kole┼╝e┼äskiej natury. Z tej przyczyny jestem zmuszony prosi─ç Pana o d┼╝entelme┼äskie s┼éowo honoru, i┼╝ znajomo┼Ť─ç ta nie b─Ödzie kontynuowana w chwili obecnej, gdy jest Ona moj─ů szcz─Ö┼Ťliw─ů ma┼é┼╝onk─ů..."

Odpowied┼║:

"Szanowny Panie!
Pa┼äsk─ů obieg├│wk─Ö zwracam podpisan─ů..."