Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

- Wspania艂y film! Zobacz...

- Wspania艂y film! Zobacz jak on j膮 kocha!
- A wiesz ile mu za to p艂ac膮?

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Kochanie, podobaj膮 ci si臋 moje w艂osy?
- Bardzo, kochanie. Przepi臋kne. A w dzisiejszej zupie to po prostu: cud-mi贸d.

Siostrzeniec odwiedza...

Siostrzeniec odwiedza swoj膮 dawno niewidzian膮 ciotk臋. Nagle wychodzi na jaw, 偶e ch艂opak si臋 o偶eni艂. Ciotka gratuluje Mu i pyta:
- A powiedz, jaka jest ta Twoja 偶ona?
- Jak fotograf - pada odpowied藕.
- Jak fotograf?
- No tak, bo bez Jej zgody nie mog臋 nawet mrugn膮膰 okiem i musz臋 si臋 ci膮gle u艣miecha膰.

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli. ...

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli.
Jeden pyta drugiego:
- kto Ci podbi艂 oko?
- 偶ona kurczakiem.
- jak to?
- normalnie, ona schyli艂a si臋 do lod贸wki po kurczaka a ja j膮 od ty艂u.
- to ona nie lubi od ty艂u?
- lubi, ale nie w Tesco.

Do taks贸wki w Londynie...

Do taks贸wki w Londynie wsiada sk艂贸cona para Polak贸w. Nie odzywaj膮 si臋.
Taks贸wkarz pr贸buje zagai膰 rozmow臋. Angielski zna tylko m臋偶czyzna.
T: Where are you from? - pyta faceta
M: I'm from Warsaw.
T: Oh - I know this city, I have been there last year. Wonderful city, beautiful girls. I have had there the best sex in my life! :-).
K: Co si臋 pyta艂?
M: Pyta艂 sk膮d jestem. M贸wi, 偶e by艂 w Warszawie i mu si臋 bardzo
podoba艂o:-)
T: Where is she from?
M: She's from Cracow.
T: Oh - I know this city, too. I have had the worst sex in my life
there! :-(((( Terrible :-((((((((
K: Co m贸wi艂?
M: Powiedzia艂, 偶e sk膮d艣 Ci臋 zna ;-)))

- Dlaczego Islam zakazuje...

- Dlaczego Islam zakazuje picia?
- Kwestia zachowania gatunku. Wyobra藕 sobie, przychodzisz do domu pijany, a tam stado 偶on z wa艂kami...

Pewnego wieczoru lord...

Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatk臋 do lorda Toma. Siedz膮 i pij膮 w milczeniu, a偶 John pyta:
- A gdzie lady Mary?
- Lady Mary le偶y na g贸rze - odpowiada lord Tom.
- W takim razie wpadn臋 do niej na chwil臋 - m贸wi, wstaj膮c lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po d艂u偶szej chwili wraca, dyskretnie poprawia garderob臋 i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma. Rozmowa nie klei si臋, wi臋c unosi fili偶ank臋 do ust i 艂yka odrobin臋 herbaty. Po czym, wykrzywiaj膮c si臋 z niesmakiem, m贸wi:
- Zimna jaka艣!
Na to lord Tom odpowiada z flegm膮:
- No c贸偶, nic dziwnego, ju偶 trzy dni jak nie 偶yje...

Zabra艂em 偶on臋 do hotelu...

Zabra艂em 偶on臋 do hotelu na weekend.
Po zameldowaniu si臋, boy hotelowy zapyta艂 czy wnie艣膰 moj膮 torb臋 na g贸r臋.
Odpowiedzia艂em: Nie, niech sama zapier*ala!

Para ma艂偶e艅ska, Josek...

Para ma艂偶e艅ska, Josek i Salcia. Bardzo dobrze im si臋 w 偶yciu uk艂ada艂o, konsumpcja r贸wnie偶. Ale w ko艅cu nadszed艂 okres niemo偶no艣ci w pewnych sprawach. Trzeba by艂o podzieli膰 sypialnie, mi臋dzy sypialniami jest 艂azienka. Salcia wci膮偶 wyczekuje, nas艂uchuje, co tam si臋 u tego Joska dzieje, jak tylko co艣 si臋 poruszy, no bo mo偶e Josek zajdzie, jak b臋dzie mia艂 kondycj臋. A偶 tu kt贸rej艣 nocy otwieraj膮 si臋 drzwi od 艂azienki, w pi臋knej koszuli nocnej, w szlafmycy, idzie Josek. Idzie wolno, wolno dochodzi do 艂贸偶ka, zakr臋ca i wychodzi.
- Josek, co si臋 sta艂o!? - krzyczy Salcia.
- Nie wytrzyma艂 transportu... - odpowiada Josek.