Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Spotykaj膮 si臋 trzy przyjaci贸艂k...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewien starszy ju偶 m臋偶czyzna...

Pewien starszy ju偶 m臋偶czyzna uda艂 si臋 do opieki spo艂ecznej 偶eby si臋 zarejestrowa膰. Odsta艂 swoje w kolejce, po czym gdy przysz艂a jego kolej urz臋dniczka poprosi艂a go o dow贸d osobisty. Si臋gn膮艂 portfel i uzmys艂owi艂 sobie, 偶e zostawi艂 go w domu. Urz臋dniczka, powiedzia艂a:
- Nie szkodzi niech pan rozchyli koszul臋 i poka偶e mi swoje w艂osy na klatce piersiowej. Je艣li s膮 siwe, to b臋d臋 wiedzia艂a, 偶e jest pan ju偶 w odpowiednim wieku, 偶eby uzyska膰 zasi艂ek.
M臋偶czyzna zrobi艂 co mu kazano, zosta艂 zarejestrowany po czym wr贸ci艂 do domu i opowiedzia艂 wszystko 偶onie. Ta po wys艂uchaniu powiedzia艂a:
- Trzeba by艂o jeszcze rozpi膮膰 spodnie, to dosta艂by艣 dodatkowo rent臋 inwalidzk膮...

- Najdro偶sza, to jak,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Podczas rozprawy rozwodowej...

Podczas rozprawy rozwodowej s臋dzia pyta (jeszcze) 偶on臋:
- Co艣 jednak musia艂o pani膮 w nim fascynowa膰, skoro pani za niego wysz艂a?
呕ona:
- Faktycznie, ale ju偶 to wyda艂am...

Pewna pani w p贸藕no艣rednim...

Pewna pani w p贸藕no艣rednim wieku skar偶y艂膮 sie swojemu lekarzowi, 偶e jej m膮偶 to ju偶 dawno nic z tych rzeczy.
"A z Viagr膮 pani pr贸bowa艂a?"
"Gdzie tam. M贸j stary to nawet aspiryny nie we藕mie bo on nie nie uznaje proszk贸w"
"To niech go pani przechytrzy. Prosze mu rozpu艣ci膰 proszek w kawie. Kawa ma intensywny smak. On nic nie poczuje, a viagra na pewno zadzia艂a"

Podczas kolejnej wizyty lekarz pyta si臋: "No i jak by艂o?"
"Strasznie. Jak tylko wypi艂 tej kawy wsta艂, zrzuci艂 wszystko ze sto艂u, opar艂 mnie o blat, zdar艂 ze mnie majtki i zacz膮艂 mnie gwa艂ci膰"
"No to wspaniale! Przecie偶 o to chodzi艂o!"
"Taaak. Tylko w McDonaldzie to si臋 ju偶 chyba nigdy nie bedziemy mogli pokaza膰"

Pewna kobitka mia艂a problem...

Pewna kobitka mia艂a problem z m臋偶em - strasznie bidulek chrapa艂, co nie pozwala艂o jej si臋 w nocy wyspa膰. Chodzili po lekarzach, specjalistach...nic. Pewnego dni spotka艂a s膮siadk臋 i gdy jej opowiedzia艂a o problemie, ta zaproponowa艂a jej wizyt臋 u pewnej znachorki, kt贸ra pono膰 wszystkie przypad艂o艣ci leczy膰 umie. Kobita leci
pod wskazany adres, przedstawia sytuacj臋, ta chwil臋 si臋 zastanawia i m贸wi:
- Jak stary zacznie chrapa膰, to niech paniusia mu nogi rozszerzy.
Kobita si臋 wqr..., opieprzy艂a znachork臋, 偶e naiwnych ludzi tylko naci膮ga膰 umie i 偶e z艂amanego grosza jej nie da i polecia艂a do chaty. W nocy ta sama historia...stary pi艂uje ju偶 drug膮 godzin臋...kobitka my艣li sobie: "Ehh...spr贸buj臋 tak zrobi膰, jak znachorka m贸wi艂a..". Rozszerza staremu nogi i.... cisza...Nast臋pnego dnia leci z samego rana do znachorki... przeprosiny... bombonierka... podw贸jne honorarium...
Oczywi艣cie ciekawo艣膰 nie dawa艂a jej spokoju wi臋c pyta:
- Pani... ale na czym polega ten trick z tymi nogami?!
Znachorka:
- Moja droga... zasada jest prosta - rozszerza Pani nogi, worek spada na dziur臋 i cugu ni ma...

Jedzie pok艂贸cone ma艂偶e艅stwo...

Jedzie pok艂贸cone ma艂偶e艅stwo samochodem. Nagle 偶ona zauwa偶a dwie 艣winie i m贸wi do m臋偶a:
- O Twoja rodzina.
M膮偶 na to:
- Tak, te艣ciowie

Po p贸艂rocznym pobycie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Spotykaj膮 si臋 dwie przyjaci贸艂k...

Spotykaj膮 si臋 dwie przyjaci贸艂ki b臋d膮ce ju偶 w mocno zaawansowanym wieku. Jedna z nich, na pierwszy rzut oka nieszcz臋艣liwa, zaczyna si臋 zwierza膰:
- Wiesz, im jestem starsza, tym m贸j m膮偶 coraz mniej ch臋tniej na mnie patrzy.
- Bardzo mi przykro. A m贸j odwrotnie, codziennie mi powtarza, 偶e im jestem starsza, tym pi臋kniejsza.
- Niestety, nie ka偶da mo偶e mie膰 m臋偶a pracuj膮cego w antykwariacie.