Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Dwie kole偶anki....

Dwie kole偶anki.
- Dalej jeste艣 z Piotrkiem?
- Piotr zawsze chcia艂 ze mn膮 uprawia膰 seks. A ja nie chcia艂am. M贸wi艂am mu, 偶e b臋de uprawia膰 seks tylko po 艣lubie. Wi臋c jemu si臋 nudzi艂 ten zwi膮zek i rozstali艣my si臋. A teraz dzwoni od czasu do czasu i pyta czy jestem ju偶 po 艣lubie.

呕ona do m臋偶a: ...

呕ona do m臋偶a:
- Wiesz? Dzisiaj mi si臋 poszcz臋艣ci艂o! Id臋 obok zsypu na 艣mieci,
patrz臋 a tam para pantofelk贸w stoi. A jakie pi臋kne! Przymierzam - m贸j rozmiar!
M膮偶:
- Taaa... Poszcz臋艣ci艂o Ci si臋.
Po paru dniach 偶ona znowu m贸wi:
- S艂uchaj, id臋 do domu, a u nas na podje藕dzie, na 偶ywop艂ocie,
futro z norek wisi. Przymierzam - m贸j rozmiar!
M膮偶 kr臋ci g艂ow膮 z podziwem:
- Szcz臋艣ciara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu,
ale szcz臋艣cia nie mam. Wyobra藕 sobie, wk艂adam wczoraj r臋k臋 pod
poduszk臋, wyci膮gam bokserki, przymierzam - i k...a nie m贸j rozmiar!!

Ma艂偶e艅stwo: Stefan i...

Ma艂偶e艅stwo: Stefan i Zdzis艂awa id膮 po parku. Nagle, naprzeciwko nich idzie jaka艣 super-laska. Stefanowi oczy ma艂o nie wylaz艂y na wierzch! Po kwadransie id膮 t膮 sam膮 drog膮 z powrotem. I zn贸w mijaj膮 t臋 sam膮 lask臋. Stefan na jej widok a偶 si臋 艣lin膮 zakrztusi艂.
- 艢li艅 si臋, 艣li艅 - mruczy Zdzis艂awa. - Nabieraj apetytu. I tak, jak zwykle, w domu b臋dziesz je艣膰 to co zwykle.

Kowalski p贸艂 dnia morduje...

Kowalski p贸艂 dnia morduje si臋 z przeciekiem wody w piwnicy. Co pomniejsze sprz臋ty zaczynaj膮 si臋 swobodnie unosi膰 i dryfowa膰 po wodzie si臋gaj膮cej ju偶 Kowalskiemu do kolan. W pewnym momencie do piwnicy wkracza Kowalska:
- Mieciu, mamy problem.
- Taaaa, nie mo偶e by膰. Serio? No dobra, poddaj臋 si臋, le膰 wezwa膰 hydraulika!
- Nie nie Mieciu, to nie to. Podprowadzili nam auto!!!

Matka mia艂a trzy c贸rki...

Matka mia艂a trzy c贸rki i za ka偶dym razem na 艣lubie prosi艂a ka偶d膮 z nich, 偶eby napisa艂y do niej o ich 偶yciu p艂ciowym (po prostu w艣cibska by艂a).
Pierwsza z c贸rek napisa艂a list na drugi dzie艅 po 艣lubie. W li艣cie by艂o tylko jedno s艂owo: "Nescafe". Zdziwiona matka w ko艅cu znalaz艂a reklam臋 w gazecie: "Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli..." By艂a szcz臋艣liwa, 偶e c贸rka tak wspaniale trafi艂a.
Druga z c贸rek napisa艂a list dopiero tydzie艅 po 艣lubie. W li艣cie by艂o s艂owo: "Marlboro". Matka nauczona do艣wiadczeniem poszuka艂a reklamy w gazecie. Znalaz艂a zdanie: "Marlboro - Extra Long, King Size" I znowu matka by艂a szcz臋艣liwa.
Trzeciej c贸rce zabra艂o 4 tygodnie by napisa膰 do domu. W li艣cie by艂o: "British Airways". Matka przegl膮da艂a gazety nie mog膮c si臋 doczeka膰 poznania prawdziwej tre艣ci listu, a偶 w ko艅cu znalaz艂a. W reklamie by艂o napisane: "British Airways - TRZY RAZY DZIENNIE, SIEDEM DNI W TYGODNIU, W OBIE STRONY.

O偶eni艂 si臋 Gruzin ze...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M膮偶 wchodzi do 艂贸偶ka...

M膮偶 wchodzi do 艂贸偶ka i szepcze 偶onie do ucha:
- Nie mam slipek!
- Jutro ci wypior臋...

W pracy kolega do kolegi: ...

W pracy kolega do kolegi:
- Dlaczego masz podbite oko?
- 呕ona mnie pobi艂a.
- Za co?
- Powiedzia艂em do niej "ty".
- I za to ci臋 pobi艂a?
- Zapyta艂a mnie, czy by艣my si臋 nie pokochali, bo nie kochali艣my si臋 ju偶 od roku, a ja jej odpowiedzia艂em "chyba ty".

呕ona m贸wi do m臋偶a:...

呕ona m贸wi do m臋偶a:
- Kochanie, marzy mi si臋, 偶eby za艂o偶y膰 na pla偶臋 co艣 takiego, co sprawi艂oby, 偶e wszyscy by os艂upieli.
- 艁y偶wy za艂贸偶.